Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Można oto wyobrazić sobie taką sytuację: naszą cywilizację dotyka nagła i niespodziewana katastrofa, tak ogromna i natychmiastowa, że \"zamraża\" dzisiejszy dorobek cywilizacyjno-kulturowy niczym popioły Wezuwiusza starożytne Pompeje.

REKLAMA

Można oto wyobrazić sobie taką sytuację: naszą cywilizację dotyka nagła i niespodziewana katastrofa, tak ogromna i natychmiastowa, że \"zamraża\" dzisiejszy dorobek cywilizacyjno-kulturowy niczym popioły Wezuwiusza starożytne Pompeje.

Obserwator wzornictwa współczesnych łazienek może przyjmować różne kategorie, aby je sklasyfikować i ocenić. Na użytek tego tekstu posłużę się wielce umownym ujęciem \"pompejańskim\". Ktoś po wiekach odkrywając pozostałości dzisiejszego dorobku, otrzymałby obraz niczym fotografia utrwalający z wszystkimi szczegółami dzisiejsze życie, od jego rutynowych po najbardziej wysublimowane przejawy.

Jak w tej perspektywie wyglądałby świat łazienek? To sprawa bardzo interesująca - według historyków kultury sposób, z jaką dana cywilizacja radziła sobie z troską o higienę osobistą jednostki był jednym z istotnych mierników jej rozwoju. Stąd między innymi taki szacunek dla dokonań cywilizacji minojskiej czy o wiele późniejszej rzymskiej, które znakomicie sobie radziły z tymi zagadnieniami, a ich zaawansowanie przez wieki było niedoścignionym wzorcem.

Upraszczając tę perspektywę do dwóch zagadnień można zastanawiać się, jaka jest dzisiejsza łazienka - ta najbardziej popularna i powszechna oraz jak przedstawia się to, co jest znakiem najwyższego rozwoju, top klasą, wzorem do naśladowania. Otóż jak się wydaje można mówić oĘpewnych przewartościowaniach w tym zakresie. Ich źródłem jest z jednej strony sytuacja na rynku, z drugiej zaś pewna konieczność wykonania kroku w wyraźnie innym kierunku niż miało to miejsce dotychczas.

ESTETYKA KONTRA TECHNOLOGIA. W 2000 roku na wystawie \"Linee d`acqua\" przygotowanej na targi MCE w Mediolanie kilka znanych pracowni przygotowało swoje wizje łazienek. Niemal cztery lata od tamtego wydarzenia widać coraz wyraźniej, że zaproszeni projektanci nazwali, a jednocześnie wywołali pewne zjawiska, których dzisiaj doświadczamy. Przykładem niech będzie łazienkę miękką - wykonaną ze specjalnych materiałów gwarantujących bezpieczeństwo użytkownikom grupy Drog Design. Jak wiadomo wielu producentów odrabia dziś lekcję wówczas otrzymaną bardzo sumienie.

Ale główny spór czy też dylemat, którą droga będzie podążać współczesna łazienka przebiegał między propozycjami dwóch tytanów włoskiego designu: Fabio Lencim a Piero Lisonim. Ich prace jednorodnie oddawały ich styl oraz pojmowanie wzornictwa. Lenci zaprojektował wielokrotnie opisywaną na naszych łamach łazienkę technologiczną, naszpikowaną wprost wszelkimi nowinkami hi-tech, które umożliwiały zainstalowanie na małej powierzchni niemal wszystkich dostępnych urządzeń kojarzonych ze sferą higieny i wellness, a dodatkowo zautomatyzowanych i sterowanych głosem.

Widać jednak po latach, że to nie tą drogą poszła wyobraźnia producentów, którzy aspirują do top klasy łazienkowych marek. Zaawansowana technologia w służbie wszelkich naszych potrzeb i słabości nie jest dziś już niczym nowym ani efektownym. Owszem, przydatna, ale nie zaskakująca. Łatwo się do niej przyzwyczaić, a zdarza się i tak, że mnożąc udogodnienia i propozycje, wikła się i gubi swój podstawowy przekaz. Kontrpropozycją była estetyczna utopia Piero Lisoniego. Jego łazienka, z ducha minimalistyczna została otwarta w sensie dosłownym na świat natury. Projektant posadowił ją na pomostach przerzuconych nad naturalnym strumieniem. Nie będzie przesady jeśli powiem, że zasadniczo składała się z prysznica i wygodnej sofy. A wokół niej maj i świergot ptaków - tak można byłoby podsumować tę wizję. Jeżeli przypomnimy, że obok Lisoniego również Studio Sigla zaprezentowało niezwykły koncept łazienki jako miejsca służącego do zabawy wodą z prysznicem - fontanną i baterią - kaskadą spadającą do wanny - małego basenu, to łatwiej zrozumieć skąd w dzisiejszych łazienkach pojawiają się idee redukowania przesytu technologią w miejsce najprostszego kontaktu z wodą jako substytutem natury i dążeniem do nadania tej przestrzeni ładu, który wspiera kontakt z naturą.

ŁAD FUNKCJI. Przyjrzyjmy się kilku znaczącym propozycjom ostatniego sezonu: \"Mem\" Dornbrachta, \"Citterio\" Hansgrohe, \"sok\" Kohlera, \"Materii\" Antonio Lupi. Charakterystyczne, że są to propozycje całościowych ujęć łazienki, choć nie do końca pełne, bo skupiają się przede wszystkim na realizacji funkcji kąpielowo-relaksacyjnej, odkładając na bok inne. To nie nowość. Chodzi jednak o akcenty: o układ przestrzeni, jej aranżację, a także o cele, które ma spełnić. Mamy tu propozycje z jednej strony ujęć łazienek zdecydowanie wpisanych w domową przestrzeń. Może się to odbywać poprzez otwarcie na inne pomieszczenia lub wprowadzenie już do samej przestrzeni takich rozwiązań, które pozwalają w pełni łazienkę uznać za przestrzeń domową. Najpełniej ten drugi wariant realizuje chyba \"Mem\" zaprojektowany przez Sieger Design. Projektanci wyposażyli go nie tylko w dużą leżankę, ale także w rodzaj wygodnego fotela, na którym po wyjściu z minibasenu można usadowić się, aby poczytać książkę czy chwilę popatrzyć na rośliny za szklaną ścianą.

Układ przestrzeni jest wynikiem przyjęcia założenia o dominacji funkcji kąpielowej. Nie bez przyczyny ostatnio na rynku zawrotną karierę robią wanny wolno stojące. Ci producenci, którzy aspirują do top klasy muszą mieć takie produkty w swojej ofercie. Wanna do której można podejść z każdej strony to luksus, komfort zastrzeżony dla niewielu. Jest jednocześnie sprzętem, który

wyznacza porządek przestrzeni, a jednoznacznie ją organizuje. Decyzja o wstawieniu takiej wanny to pierwszy gest ustanowienia pokoju kąpielowego. Jak widać z wymienionych przykładów, jak na aktorów pierwszoplanowych przewidziane są dla łazienkowych nie tylko główne miejsca, ale też niebanalne kostiumy. Kształty wanien to temat na osobną rozprawę.

Sposób kreowania pozwala na uruchomienie jeszcze jednego zabiegu, który nie był dotychczas stosowany w łazienkach w takim natężeniu. To niezwykła ekspozycja wody, tej wypływającej z wylewek, deszczowych głowic, plafonów. Nowa formuła luksusu polega nie na posiadaniu łatwo dostępnego i posłusznego źródła wody, a na możliwości cieszenia się jej dźwiękiem i widokiem przelewania. Kiedy dodamy do tego jakże modną ostatnio grę światła otrzymujemy niezwykły teatr zmysłów, który swoje przedstawienia wystawia tylko w łazience. Wszystko to zmierza do efektu, podnoszącego oczyszczenie i pielęgnację z poziomu dosłownego na niemal duchowy. Pobyt w łazience niesie relaks i rytuał, bo w tym celu zostaje stworzona ta przestrzeń.

OSZCZĘDNOŚĆ FORM. Opisane zjawiska są możliwe wyłącznie dzięki odpowiedniej grze formą poszczególnych obiektów. Dzisiejszy luksus nie nosi znamion przepychu, jest wykalkulowany, gdy mówimy o stylu. To nadal minimalizm i jego kolejne rozwinięcia. W tym sensie dzisiejsze top łazienki są w prostej linii spokrewnione z Piero Lisonim i jego sposobem myślenia i kształtowania wnętrza. Z drugiej zaś strony jest to zabieg w pełni świadomy, bo tylko w takim kontekście może zaistnieć gra światła i poruszonej wody. Inaczej rzecz ujmując: oszczędne formy nie zabiorą uwagi zmysłom, które mają koncentrować się na odbiorze innych doznań.

KRYSZTAŁ, PLATYNA, MARMUR. Ci odbiorcy, którzy nie do końca dają wiarę temu nowemu obliczu luksusu pojętemu jako nowa funkcja przestrzeni, są przez producentów zjednywani sposobami znacznie bardziej wymiernymi i konkretnymi. Trudno się oprzeć wspaniałości kamiennych wanien i kryształowych umywalek Antonio Lupiego, platynowanym bateriom Axor Citterio czy marmurowym okładzinom, które proponuje tandem Palombów dla swoich projektów dla firm Kos i Flaminia. To zapewne początek większej całości, bo wielu producentów nie wypowiedziało się jeszcze w tej kwestii. Bo przecież wzornictwo jest tylko przełożeniem pewnych marketingowych treści. Kiedy topnieje segment środkowy, akcenty oferty stawiane są na ekstrema. W przypadku top łazienek - to rynkowa gra, która rozwija się w bardzo wyrafinowany i odkrywczy sposób.

JAROSŁAW ŻUKOWSKI

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA