Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Ciemna boazeria, liście akantu na płytkach podłogowych i tapetach oraz starannie dobrane detale współtworzą wizerunek łazienki nawiązujący do stylu mieszczańskiej Anglii. Obecność pisuaru to ukłon w stronę męskiej części rodziny.
Odniesienia do stylu angielskiego mieszczaństwa przewijają się przez wszystkie pomieszczenia podmiejskiej rezydencji. W gościnnej łazience jego wyznacznikami są ciemna boazeria oraz motyw liści akantu.
Wykonana z egzotycznego drewna bodo płycinowa boazeria opasuje całe wnętrze. Jej głęboki, naturalny odcień, jak również sposób ułożenia, nadały łazience reprezentacyjny i nieco monumentalny charakter. Powyżej boazerii ściany pokrywa tapeta w zgaszonym żółtym kolorze z delikatnie tłoczonym wzorem liści akantu. Ten sam motyw pojawia się na unikatowej serii płytek podłogowych. Symetrycznie powtarzający się rysunek tworzy swoisty dywan, rozłożony w pierwszej części pomieszczenia. Wymowę stylizacji potęgują detale: fantazyjnie  upięta firanka w oknie, angielskie litografie ze scenkami rodzajowymi na ścianach, lustro w stylowej ramie.
Nietypowy obrys łazienki to efekt opartego na planie kwadratu podziału przestrzeni w całym domu. Z jednej strony konsekwencja projektowa, z drugiej „przekomarzanie się” projektanta z geometrią, doprowadziły do powstania jak gdyby dwóch wnętrz w jednym (duży kwadrat w strefie wejściowej, znacznie zwęża się w dalszej części pomieszczenia). W wąskim fragmencie wnętrza projektant umieścił umywalkę. Klasyczna biała misa stanęła na wykonanym na zamówienie stoliku z drewna bodo. Uzupełnia ją osadzona w kamiennym blacie sztorcowa bateria. Oba urządzenia to dzieła francuskiego projektanta Philippe Starcka. W szerszej części pomieszczenia (strefa higieniczna) obok sedesu znalazł się pisuar. Jego obecność to wynik kompromisu i ukłon w stronę – będącej w większości – męskiej części rodziny. Podwieszane modele sedesu i pisuaru zaopatrzono w drewniane deski, które są też ważnym elementem stylizacji łazienki.
(BS)
PROJEKT: ARCH. KRZYSZTOF ANUSZKIEWICZ
ZDJĘCIA: MARCIN ŁUKASZEWICZ


WYPOSAŻENIE I MATERIAŁY
umywalka -  „Starck I“, prod. Duravit
sedes – „Century“, prod. Villeroy&Boch
pisuar – „Century“, prod. Villeroy&Boch
bateria umywalkowa – „Axor Starck I“, prod. Hansgrohe
podtynkowy system spłukujący sedesu i bidetu – prod. Geberit
okładziny podłogowe - „Alt Metlach“, prod. Villeroy&Boch
powierzchnia: ok. 5,3 m2


KOMENTARZ ARCHITEKTA
arch. Krzysztof Anuszkiewicz
Choć najczęściej projektuję łazienki nowoczesne, to styl prezentowanej łazienki, mający swoje korzenie w XIX wieku, jest mi osobiście bliski. Wychowując się we Wrocławiu widywałem codziennie rzetelnie wykonane wykończenia podłóg i ścian m.in. na przedwojennych klatkach schodowych czynszowych kamienic, czy w łazienkach willi z lat 30-tych. Kiedyś takie eleganckie wyposażenie było standardem (choć zapewne wysokim!), dziś nie jest stosowane z braku środków lub niedoceniania przez projektantów. Projektując tę łazienkę trochę później miałbym duży problem np. z płytkami podłogowymi, ponieważ okazało się, że producent zaprzestał produkcji tej kolekcji ze względu na brak większego zainteresowania tego typu stylem. Do innej stylizowanej łazienki musiałem sprowadzać płytki z Anglii.
W aranżacji tej łazienki zwróciłbym uwagę m.in. na boazerię. Projektowym zamierzeniem było wystylizowanie tej łazienki na coś więcej niż tylko w.c. w strefie dziennej. Płycinowa, klasycystyczna boazeria jest jednym z tych elementów, które nadały wnętrzu klimat i klasę. Ciemne, egzotyczne drewno bodo jest nie tylko piękne, ale i odporne na wodę. Poza tym boazeria w toalecie jest konsekwencją i kontynuacją wykończenia ścian w hall’u i na klatce schodowej.
Pisuar pojawił się w tym wnętrzu nieprzypadkowo. Mieliśmy alternatywę: zamontować bidet lub pisuar. A jako że „w przewadze” są tu panowie podjęliśmy decyzję o zamontowaniu pisuaru. Zwróciłbym uwagę na to, że nie jest to zwykły pisuar – przez swój kształt i formę nabrał on zupełnie innej wartości niż te spotykane w publicznych toaletach.
Sądzę, że Polacy są narodem mającym spory szacunek do tradycyjnych rozwiązań estetycznych i tego typu realizacje jak przedstawiana powyżej cieszą się dużym zainteresowaniem, o czym świadczą chociażby pojawiające się ostatnio coraz częściej podobne zamówienia. Są to jednak inwestycje dość drogie, a i rozmaitość i dostępność obiektów w tym stylu niezbyt duża. Mój dostawca cały czas penetruje rynek mniej znanych producentów i wyszukuje tańszą alternatywę dla tak wyrobionych już marek jak V&B czy Duravit.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA