Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Począwszy od listopada 2009 roku, w ośmiu kolejnych wydaniach „Łazienki” publikowaliśmy wyniki naszego rankingu „Wybór Architekta”. Celem naszego przedsięwzięcia było wskazanie najbardziej atrakcyjnych – z perspektywy architektów i projektantów wnętrz – salonów z wyposażeniem łazienek we wszystkich województwach Polski.

Każdorazowo kontaktowaliśmy się z grupą 30 architektów i projektantów z danego regionu Polski z prośbą o typowanie najlepszych ich zdaniem trzech salonów na danym obszarze. Prosiliśmy też o ocenę czterech aspektów ich działalności, a mianowicie szerokości i zróżnicowania oferty dostępnej w salonie, szybkość realizacji zamówienia, fachowość obsługi oraz jakości i wyglądu ekspozycji.
Dzięki rankingowi udało się nam zidentyfikować pierwszą ligę polskich salonów z punktu widzenia profesjonalistów – projektantów wnętrz. Jest to o tyle ważne, że salon łazienkowy to bodaj najważniejszy element bezpośredniego zaplecza pracy tych osób. To właśnie w salonie najlepiej przebiega współpraca w trójkącie klient-architekt-sprzedawca.
Wyniki rankingu „Wybór Architekta” rysują się szczególnie ciekawie, gdy zestawi się je z wynikami trzech dotychczasowych konkursów „Łazienka Salon Roku” z lat 2008-2010. W obu przypadkach zwycięzcę wybiera staranie dobrana, reprezentatywna grupa respondentów w tajnym głosowaniu. Przy jednym i drugim zestawieniu zwracamy się z prośbą o branie pod uwagę dokładnie sprecyzowanego przez nas katalogu cech i aspektów działania poszczególnych salonów. Jednocześnie jednak zdajemy sobie sprawę z faktu, że ostateczna ocena to w dużej mierze efekt czysto subiektywnego postrzegania danej placówki przez pryzmat bieżących kontaktów z jej właścicielami i pracownikami. A nie jest tajemnicą, że czego innego oczekuje od salonu architekt czy projektant wnętrz, czego innego zaś dostawca, który na rynku (a zwłaszcza na salonowej „półce”) musi walczyć z bardzo silną, prężną i dynamiczną konkurencją. Biorąc to pod uwagę szczególnego znaczenia nabiera fakt, że w kilku województwach w ścisłej czołówce rankingu „Wybór Architekta” znalazły się salony, które w poprzednich latach znalazły się w gronie laureatów konkursów „Łazienka Salon Roku”. Salony doskonałe? To chyba określenie zbytnio na wyrost. Z pewnością salony wszechstronne, budowane przez kilkanaście bądź więcej lat przez grupy fachowców, często prawdziwych pasjonatów branży. Choć z drugiej strony (jak często podkreślali to sami architekci) duże znaczenie ma efekt skali, braku silniejszej konkurencji itp. Każde województwo jest po prostu inne, w wielu do dziś odczuwalne są zaszłości sprzed kilkunastu lat – szczególnie w mniejszych województwach można wyodrębnić bezwzględnych liderów (bądź ich niewielkie grupy), wokół których zdaje się obracać większość handlu wyposażeniem łazienkowym średniej i wyższej półki.
Analiza informacji zebranych wśród architektów pozwala pozwala ponadto na wyodrębnienie ciekawych zjawisk dotyczących dystrybucji wyposażenia łazienkowego średniej i wyższej półki. Jednym z nich jest coraz silniejsza pozycja, jaką zdobywają niezależne salony, mające charakter niewielkiego studio, w których zatrudnieni są wysokiej klasy specjaliści, i w których na pracę ze szczególnie wymagającym klientem można poświęcić naprawdę dużo czasu. Siłą takich salonów jest też oferta (a raczej pośrednictwo w dostępie do niej), której raczej nie sposób znaleźć w większych salonach. Te siłą rzeczy celują w bardziej „popularne” produktu. Oczywiście  praktycznie wszystkie tego typu obiekty mieszczą się w dużych miastach, w których zamieszkują majętni klienci. Nie jest to więc propozycja „dla każdego”. Niemniej jednak wskazuje to drogę, jaką mogą podążać firmy handlowe ukierunkowane na ekspansję na bardzo konkurencyjnym rynku.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA