Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Dziś właściwie każdy producent armatury przynajmniej część swych produktów wyposaża w rozwiązania, które pozwalają ograniczyć wypływ wody z baterii. Ta “zielona” oferta skierowana jest nie tylko do konsumentów propagujących proekologiczny styl życia. Któż bowiem nie chce zmniejszyć kosztów związanych ze zużyciem wody?

Ekologicznych rozwiązań, które stosuje się obecnie w armaturze łazienkowej jest wiele. Ale każde ma ten sam cel – ograniczyć wypływ wody z baterii. Najprościej cel ten osiągnąć można instalując baterię jednouchwytową zamiast dwuuchwytowej – w ten sposób znacznie szybciej, wykorzystując mniejsze ilości wody,  uzyskuje się strumień o pożądanej temperaturze i intensywności. Wyniki badań przeprowadzonych przez firmę Oras wraz z Politechniką Warszawską mówią, iż z tradycyjnej baterii z dwoma kurkami wypływa ok. 42 l wody na minutę, z jednouchwytowej – już tylko 12 l/min. Jeszcze większą oszczędność zapewniają baterie sensorowe – bezdotykowe, ograniczające do minimum czas wypływu wody – tego typu baterie wylewają ok. 6 l/min.

Woda plus powietrze. Poziom przepływu wody dodatkowo ograniczają też rozwiązania techniczne zastosowane w bateriach. Najpopularniejszym jest perlator (nazywany też aeratorem) instalowany w wylewkach baterii lub główkach natrysku, którego funkcją jest napowietrzanie wypływającego strumienia wody, tak by przy mniejszym wypływie sprawiał on wrażenie większego objętościowo.  Perlatory mogą ograniczyć poziom zużycia wody o przynajmniej ok.15%. Jednak aktualnie producenci armatury wprowadzają rozwiązania pozwalające na znacznie większe oszczędności. Przykładowo perlator FerroAirMix montowany w armaturze “VerdeLine” fimy Ferro umożliwia ekonomiczny przepływ wody o wartości 7,8 l/min. Perlator ten zapewnia więc oszczędności rzędu 50%. Podobne ilości wody pozwala oszczędzić perlator S-Pointer firmy Kludi, w który wyposażone są baterie np. “Kludi O-cean” oraz perlatory innych wytwórców armatury.

Ograniczniki przepływu. Oprócz perlatora, na poziom wypływu wody z baterii wpływa szereg innych, dodatkowych rozwiązań stosowanych przez producentów armatury. Przykładowo na system Eco Smart marki Hansgrohe składają się zintegrowany z wylewką perlator Ecosmart, ale też specjalny ogranicznik przepływu automatycznie reagujący na zmiany ciśnienia wody. Reduktor wypływu w bateriach natryskowych i wannowych instaluje również np. Deante lub Ferro.  FerroEcoSave to rodzaj okrągłej tulei wkręcanej w słuchawkę prysznicową lub montowanej w baterii natryskowej, która zmniejsza strumień wypływu.

Ekonomiczne sterowanie. Ilość wypływającej z baterii wody ograniczyć można również dzięki dokładnej regulacji wypływu, którą umożliwia np. system FerroClick, czyli dwustopniowa głowica ceramiczna zaopatrzona w blokadę. Pierścień zamontowany na głowicy pozwala uruchomić dwa poziomy otwarcia przepływu – ekologiczny lub zwiększony.  Przy uniesieniu uchwytu baterii i uruchomieniu baterii wypływa z niej strumień ekonomiczny. Strumień zwiększony wypływa po pokonaniu delikatnego oporu. Głowica odpowiada również za proporcjonalne zmieszanie wody ciepłej i zimnej  Podobne rozwiązanie znaleźć można w bateriach marki Roca wyposażonych w system “click”. W dwustopniowy system otwierania dźwigni wyposaża niektóre modele swych baterii również np. Deante (system Eco-Save).
W inny sposób wypływ reguluje głowica progresywna, w jaką wyposażone są baterie serii “Singles-Pro” firmy Roca. Baterią steruje się za pomocą uchwytu działającego w jednej płaszczyźnie, którym można poruszać w górę bądź dół. Im większy uzyskuje się kąt odchylenia, tym silniejszy jest strumień.  Głowica ta nie pozwala na włączenie od razu gorącego strumienia. Temperatura wypływającej wody zmienia się na ciepłą po przekroczeniu kąta 110 stopni.

Przycisk na baterii. Jedną z nowo wprowadzonych przez producentów armatury funkcji pozwalających oszczędzać wodę są eko-przyciski, które znaleźć można na korpusach baterii lub na główkach prysznicowych. Użytkownik przez włączenie przycisku zamieszczonego na korpusie baterii automatycznie zmniejsza przepływ wody. Eko-przycisk instalowany jest np. w wybranych bateriach firm Grohe i Oras. Według firmy Oras maksymalny przepływ wody w przypadku używania rączki prysznicowej z eko-przyciskiem, przy ciśnieniu wody 300 kPa wynosi jedynie  7,5 l/min (standard to ok. 14 l/min).

Kontrola ciepłej wody. Jak wiadomo, najwięcej strat wody powstaje podczas prób osiągnięcia przez użytkownika pożądanej temperatury wypływającego strumienia. Ten problem rozwiązują coraz popularniejsze – szczególnie pod prysznicem - baterie termostatyczne, które potrafią zredukować zużycie wody również o ok. 50%.
Ale kontroli wypływu gorącej wody służą też inne rozwiązania. Głowice wybranych baterii Deante są wyposażone w regulator kontroli wypływu ciepłej wody. Jest to pierścień zakładamy na górną część głowicy, który blokuje maksymalne odchylenie dźwigni w lewą stronę o określony kąt.
Maksymalną temperaturę wody pozwla ustawić również część głowicy – ecodisk - stosowany przez firmę Roca.

Komunikacja z użytkownikiem. Swoistą ciekawostkę na rynku baterii stanowią baterie natryskowe “Eterna” firmy Oras, których użytkownik może skorzystać z funkcji Ecoled. Zamontowany w bateriach “Eterna” przycisk, zielonym światłem sygnalizuje ekologiczny czas trwania prysznica. Przy zbyt długo trwającym natrysku światło zmienia się na czerwone i zaczyna migać. Po upływie 4 minut bateria automatycznie odcina dopływ wody. Funkcję tę oczywiście można wyłączyć.
Rozwiązań mających na celu ograniczenie wypływu wody stosowanych w armaturze łazienkowej możnaby znaleźć jeszcze więcej – np. głowice natryskowe o szybkim czasie reakcji i zmniejszonej objętości, które magazynują mniej wody i zmniejszają bezwładny jej wypływ (Deante) czy baterie sterowane za pomocą joysticka umożliwiające szybką regulację temperatury i wypływu (Roca).
Można więc podejrzewać, że producenci armatury nie będą ustawać w opracowywaniu coraz to nowych i coraz bardziej efektywnych (a także efektownych) rozwiązań i technologii pozwalających oszczędzać wodę w łazience. O przewadze konkurencyjnej produktów na rynku decyduje bowiem nie tylko ich estetyka, ale też jakość, funkcjonalność i – coraz częściej - również ekologiczność.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA