Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Baterie i armatura dekoracyjna w ogóle to swego rodzaju biżuteria współczesnej łazienki – te niewielkie gabarytowo elementy w istotny sposób decydują o jej wizerunku. Prawdziwą arystokracją wśród nich są duże, wolno stojące baterie wannowe. Ostatnich kilka lat to swoisty wysyp tego typu modeli dostępnych na polskim rynku.

ROSNĄCE potrzeby Polaków w dziedzinie aranżacji ich łazienek skierowały ich w stronę ekskluzywnych wanien wolno stojących, będących centralnymi elementami obszernych, bogato wyposażonych salonów kąpielowych. Wanny tego typu potrzebują szczególnych rozwiązań ukierunkowanych na napełnianie ich wodą, ponieważ z oczywistych względów nie mogą one współpracować z najpopularniejszą na rynku armaturą ścienną. Projektanci wnętrz i użytkownicy łazienek mogą w tej sytuacji skorzystać z kilku opcji, gwarantujących odpowiednią do otoczenia funkcjonalność i estetykę. Oprócz baterii wielootworowych montowanych na brzegu mis wanien, najpopularniejszym rozwiązaniem są sztorcowe baterie posadowione na postumencie zintegrowanym z wanną. Trzecią, z pewnością najbardziej efektowną alternatywą są jednak wysokie, stojące baterie ustawione na posadzce łazienki bezpośrednio przy samej wannie. Popularność takich baterii systematycznie wzrasta, choć ceny poszczególnych modeli to kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych. Ich wysmukłe, wertykalne korpusy oferowane w wykończeniu chromowych lub ze stali nierdzewnej atrakcyjnie uzupełniają przestrzeń dużych łazienek, stając się po części elementami ich umeblowania. Wiele dostępnych na rynku modeli trudno nawet określić mianem baterii – są to w istocie bardzo wysokie wylewki, których projektanci w pogoni za szlachetną, minimalistyczną czystością formy całkowicie pozbawili je jakichkolwiek elementów sterujących wypływem wody. Funkcję tę spełniają na ogół „zwykłe” modele baterii/mieszaczy, montowane na rancie wanny, ewentualnie w najbliższej ścianie.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI


MONTAŻ BATERII PRZYWANNOWEJ
Jarosław Olczyk, doradca techniczno-handlowy w firmie Kludi Armaturen Sp. z o.o.
Baterie przywannowe stojące należy montować przy użyciu zestawu elementów wewnętrznych, w dokładnie zaprojektowanym i przygotowanym do tego miejscu. Element przytwierdza się do podłoża za pomocą będących w komplecie kotew jeszcze przed wylaniem posadzki. Podczas montażu tego elementu należy go dokładnie wypoziomować – służy do tego będące na wyposażeniu „oko” poziomujące. Do tak przytwierdzo-
nego korpusu podłączamy instalację wodną w dowolnej technologii zgodnie z obowiązującymi normami. Przed wylaniem posadzki należy wykonać próbę ciśnienia wg normy. Poziom zagłębienia w naszym elemencie montażowym oznaczony jest na osłaniającym go styropianie, który powinno się pozostawić aż do zakończenia prac wykończeniowych posadzki.

 

Bateria serii „Axor Citterio” to absolutny klasyk w swoim segmenci – dołożenie nowych elementów wzorniczych bądź użytkowych najprawdopodobniej tylko zepsułoby cały efekt.

Bateria serii „Elemental Spa” firmy Dornbracht to niemal całkowite przeciwieństwo innych stojących modeli wannowych tego producenta. Miejsce subtelnie formowanych smukłych profili zajęły kubiczne bryły, zaś chromowane wykończenia – neutralna biel.

Nowoczesne, kubiczne bryły baterii to swoisty znak rozpoznawczy firmy Graff. Nie inaczej jest z wolno stojącym modelem „Solar”. Czystej, smukłej bryły tej baterii nie zakłócają uchwyty sterujące  wkomponowane w krawędź wanny.

Najnowocześniejsza na rynku – bateria „Blanconiglio” Ritmonio. Oryginalna nazwa, oznaczająca dosłownie „biały królik” na pierwszy rzut oka nie przystaje ani do jej kształtu ani przeznaczenia. Wszystkie funkcje realizowane są za pośrednictwem bezdotykowego panelu, na którym rolę kursora pełni właśnie  rysunek białego królika.

Z baterią „Morpho” firmy Newform wszystko pozornie jest nie tak; zajmuje za dużo przestrzeni, jest trudna w czyszczeniu, niełatwa w obsłudze i bardzo droga. Jednak nie można jej porównać z niczym innym dostępnym na rynku, co zapewnia jej szerokie grono zwolenników.

Bateria „Seria 120” firmy Steinberg ujmuje prostotą formy – wszystko jest tu przemyślane i na swoim miejscu. Kwadratowy przekrój kolumny baterii to obecnie najmodniejszy motyw wzorniczy w segmencie armatury tego typu.

Klasyk wśród prezentowanych baterii – „New Waves” firmy Kludi. Ponadczasowa forma sprawia, że bateria ta dobrze wygląda ze znakomitą większością wolno stojących wanien dostępnych na rynku. Opcjonalny koszyk na mrożonego szampana dodatkowo podkreśla klasę produktu.

Bardzo masywna bateria „One” przygotowana przez firmę Oras jest ozdobą pierwszej kolekcji „Il Bagno Alessi”. Wertykalne, „mocne” kształty zaprojektowane przez Stefano Giovannoniego stanowią przeciwwagę dla „kobiecych” krągłości wanny Laufena wchodzącej w skład kolekcji.

Wyprodukowanie „zwykłej” baterii ze stali nierdzewnej nie jest ani proste, ani tanie. Wyprodukowanie wysokiej baterii wannowej to już technologiczna sztuka. Trzeba przyznać, że firma Vola (na zdjęciu jej model „FS1”) opanowała ją do perfekcji.

Górna, spłaszczona część baterii „Touch” firmy Roca dobrze zdaje egzamin jako półka na kosmetyki i niewielkie przedmioty pomocne przy kąpieli.

Tak samo, a jednak inaczej –  bateria „Pan” firmy Zucchetti przywodzi na myśl klasyczną sztorcową baterię ustawioną na wysmukłym, metalowym postumencie. To jeden z wielu modeli stojących wannowych baterii tego włoskiego producenta.

Bateria „Tangent” firmy Supergrif to rzadki przedstawiciel stojących wannowych dwuuchwytówek. Z klasycznymi modelami retro łączą ją zdublowane korpusy będące jednocześnie rurami doprowadzającymi wodę do zaworów baterii.

Baterie utrzymane w stylu retro, jak prezentowany model „Retro Classic” krakowskiej Armatury stanowią idealne uzupełnienie klasycznych, wolno stojących wanien, szczególnie modeli na tzw. lwich nogach. Klasyczne pokrętła nie są co prawda zbyt funkcjonalne, jednak tradycjonaliści nie chcieliby nic innego.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA