Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Do tej pory wanny z hydromasażem (nie chodzi o kształty samych wanien, ale o widoczny wewnątrz nich osprzęt) nie poddawały się żadnym kierunkom estetycznym ani modom; nad estetyką brały niestety górę względy praktyczne. Z czasem okazało się, że te względy nie do końca są takie praktyczne, co wyniknie z dalszej części poniższego artykułu.

Nadszedł jednak czas na zmianę tego sposobu myślenia. Nie można już dłużej pomijać faktu, że wraz ze zmieniającym się wzornictwem, tak duże urządzenie jak wanna z hydromasażem musi być stylistycznie dopasowane do całości wnętrza. Aktualnie obowiązujące trendy w sztuce projektowania łazienek to minimalizm i proste, wręcz ascetyczne formy. Dotychczasowy wizerunek bogato „przyozdobionych” wanien z hydromasażem nie jest akceptowany przez większość projektantów wnętrz.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom zarówno projektantów, jak i klientów, znana z wielu nowatorskich rozwiązań i patentów, głównie w zakresie masażu wodnego i higieny kąpieli, firma HydroPartner postanowiła zostać pionierem również w dziedzinie designu i wprowadza na rynek linię wanien z hydromasażem „AVO”.
Zasadnicza zmiana w wyglądzie polega na ograniczeniu do minimum ilości chromowanych elementów widocznego osprzętu wewnątrz wanny oraz całkowitej rezygnacji z dysz bocznych (przy pozostawieniu dysz na plecy i stopy) oraz umieszczeniu w dnie tylko dysz wodnych.
Wszystkie dysze są takie same, superpłaskie, dyskretne i estetyczne. W tym miejscu należy zaznaczyć, że ilość funkcji hydromasażu nie uległa zubożeniu, natomiast pewne elementy zostały pomniejszone, spłaszczone, by nie rzucały się w oczy, nie przytłaczały swoją obecnością i nie psuły swoimi rozmiarami pięknych linii wanien.
Drugim istotnym czynnikiem, który spowodował zmianę koncepcji budowy hydromasażu były względy funkcjonalne. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę na fakt, że zdecydowana większość producentów wanien z hydromasażem umieszcza w dnie dysze powietrzne (w postaci kapturków, grzybków, etc.), spod których wydobywa się powietrze, które nie ma dość siły by cokolwiek wymasować. W najlepszym przypadku banieczki powietrza biegnące do góry prześlizgują się po skórze, delikatnie ją omiatając. Na pewno lepiej dotleni naszą skórę silny strumień napowietrzonej wody, która dosłownie „wbije” cząsteczki powietrza w ciało.
W porównaniu z masażem powietrznym masaż wodny z dna wanny stwarza dużo większe możliwości terapeutyczne, a przecież m.in. o to właśnie chodzi w hydromasażu. Skutecznie wspomaga on walkę ze zmorą wielu pań czyli cellulitisem, który najczęściej uwidacznia się na pośladkach i tylnych partiach ud. Odpowiedni masaż wpływa ujędrniająco na skórę i mięśnie, usuwa objawy i zapobiega jego powstawaniu. Tak więc firmie HydroPartner udało się w przypadku systemów „AVO” pogodzić niespotykaną do tej pory elegancję i dyskrecję w wyglądzie hydromasażu z jego najwyższą skutecznością. <

„AVO” – ISTOTA SYSTEMU
Andrzej Zawistowicz, product manager w firmie HydroPartner
Z rozważań nad istotą samego masażu w połączeniu z analizą anatomii człowieka wynikła jedna, bardzo istotna konkluzja – najwięcej receptorów wrażeń mechanicznych (dotyku) znajduje się na tylnej powierzchni naszego ciała. Poza tym boczne powierzchnie ciała człowieka są dużo mniejsze w porównaniu z „tylną powierzchnią” i często zdarza się, że strumienie masujące z dysz umieszczonych w bokach wanny po prostu omijają ciało. Natomiast w przypadku systemu „AVO” firmy HydroPartner silne strumienie napowietrzonej, przez specjalne zawory napowietrzające, wody wydobywające się z dysz wodnych umieszczonych w dnie wanny doskonale spełniają swoje zadanie skutecznie masując newralgiczne partie naszego ciała.

HydroPartner Sp. z o.o. < Dojazdów 250 < 32-010 Kocmyrzów < tel. (012) 640 20 40 < fax (012) 641 29 19 < e-mail: hydropartner@hydropartner.pl < www.hydropartner.pl

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA