Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Skomplikowany kształt łazienki oszukuje wzrok i zmienia odbiór przestrzeni

REKLAMA

Powszechność występowania łazienek, codzienne obcowanie z nimi sprawia, że tym bardziej wyczuleni jesteśmy na inność. Prezentowana łazienka zaprzecza wielu obiegowym wyobrażeniom o pomieszczeniu kąpielowo-relaksacyjnym, głównie z powodu kształtu oraz użytego na ścianach materiału.

- To łazienka o bardzo skomplikowanym kształcie, można wręcz powiedzieć - pokrzywiona. Dlaczego jest właśnie taka?
Piotr Gierałtowski:
To \"pokrzywienie\" wynikło z przeprojektowania całego mieszkania. Chciałem by wejście do mieszkania i części prywatnej było niezauważalne, wprowadziłem załamanie ściany i konsekwentnie dopasowałem do niego resztę wnętrza. Ale jest to też zabieg świadomie zmieniający odbiór przestrzeni, nie pozwalający jednym rzutem oka ogarnąć całości, oszukujący wzrok i umysł przyzwyczajone do kątów prostych, a przez to ukrywanie przestrzeni sprawiający wrażenie powiększenia wnętrza. Zresztą właśnie dzięki skosom udało się \"wpasować\" do łazienki kabinę prysznicową. Od początku bowiem założenie było jasne - w łazience miał się znaleźć pełny program funkcjonalny: wanna, kabina prysznicowa, sedes, bidet, umywalka i dodatkowa przestrzeń pralnicza.

- Rzeczywiście, kabina jest nie tylko duża, ale i bardzo ciekawa wizualnie, także od strony sypialni.
Wszystkie elementy kabiny zrobione są na zamówienie ze szkła hartowanego przez firmę Delta Glass. Całość jest dość ekstrawagancka, tak zresztą miało być. Przeszklenia od strony łazienki wykonane są ze szkła przezroczystego, a od strony sypialni - ze szkła mlecznego, satynowanego. Inwestorowi zależało na stworzeniu takiego \"teatru cieni\" oglądanego z sypialni i, jak twierdzi, jest z tego bardzo zadowolony. Sama kabina miała być bardzo lekka, dlatego jej konstrukcja wzmocniona jest tylko mało widocznymi pantografami, metalowymi wysięgnikami mocującymi szkło do ściany, a nie całą górną ramą.

- Kabina to nie jedyna ekstrawagancja łazienki. Na ścianach widzimy surowy beton...
To w rzeczywistości naśladownictwo architektonicznego betonu, płyty wykonane z cementu, kleju, specjalnie barwione i impregnowane. Prawdziwy beton architektoniczny jest bardzo drogi - koszt wykonania płyt użytych w tym wnętrzu to tylko 60 zł za m2. Zaślepione otwory montażowe w rogach to imitacja, robiłem je sam małym szklanym naczyniem o zupełnie innym przeznaczeniu. Płyty z prawdziwego betonu architektonicznego rzeczywiście montowane są kołkami rozmieszczonymi w rogach.

- Czy impregnacja takiego materiału jest rzeczywiście skuteczna, szczególnie w kabinie prysznicowej?
Łazienka powstała kilka lat temu, pozostaję z inwestorem w przyjacielskich stosunkach i nie mam żadnych reklamacji.

- Łazienka jest rzeczywiście odważna, zwłaszcza, że ma już parę lat...
Tak, wprowadziłem tam kilka elementów nowych, które dziś można spotkać częściej, np. szerokie listwy - fugi na ścianach. Są to ceowniki z aluminium anodowanego. Takie aluminium się nie brudzi. Zamontowałem też oświetlenie podwannowe, halogeny o podwyższonej szczelności.

- Rzadko spotykane jest też oświetlenie lustra nad umywalką.
Pionowe źródła światła to najlepszy sposób oświetlania twarzy - wiedzą o tym wszyscy aktorzy, tak montowane są światła w garderobach i salonach makijażu. Zawsze staram się przekonać swoich klientów do tego typu źródeł światła i zwykle mi się to udaje. Te lampy to gotowe oprawy jednej z zagranicznych firm. Za to niewidoczną ciekawostką jest szafa kryjąca pralkę. Za lustrzanymi, powiększającymi wnętrze frontami zamontowana jest drabinkowa suszarka i dodatkowa wentylacja, dlatego rzeczywiście szafa może pełnić rolę suszarni dla niedużego prania.

Rozmawiał: Sławomir Mojsiuszko

projekt: arch. Piotr GieraŁtowski
Gierałtowski i partnerzy
extract associated designers
www.xtrct.com
zdjęcia: Marcin Łukaszewicz























































REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA