Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Montaż najpopularniejszych na rynku brodzików akrylowych jest stosunkowo prosty i nie nastręczający większych problemów. Charakterystyka ich materiału sprawia, że do prawidłowego, trwałego posadowienia w podłodze potrzebują stelaża z nóżkami bądź styropianowego nośnika. Z przyborów tych można zrezygnować montując brodzik wykonany ze stali, ceramiki, żeliwa, konglomeratu czy nawet drewna.

PRAKTYCZNIE wszystkie tego typu brodziki mają strukturę samonośną, co z techniczno -użytkowego punktu widzenia oznacza ich dużą sztywność. Wpływa to pozytywnie na szerokość dostępnych technologii ich montażu.
W przypadku modeli wykonanych ze stali emaliowanej, praktycznie wszyscy producenci oferują akcesoria montażowe identyczne z brodzikami akrylowymi, tzn. nóżki bądź nośniki styropianowe. Oprócz tego, wspomniana sztywność brodzików stalowych pozwala na ich prosty montaż bezpośrednio na warstwie specjalnej suchego betonu czy nawet piasku, która dopasowuje się do spodniego kształtu brodzika sprawiając, że jest on idealnie posadowiony w podłożu, praktycznie bez żadnych pustek (nie licząc tych wokół syfonu i rury odpływowej, które są konieczne z technologicznego punktu widzenia – czyszczenie, ew. wymia na itp.). Warstwa taka, w zależności od przyjętego typu zabudowy (w/lub na powierzchni podłogi) powinna mieć odpowiednią grubość, tak by brodzik pewnie spoczywał na przygotowanym podłożu. Przy takiej technologii montażu niezbędnym jest pozostawienie niewielkiej, liczącej ok. 3 mm szczeliny pomiędzykrawędziami blaszanego brodzika, a wszystkimi „twardymi” elementami z jego otoczenia, tzn. ścianami, obudowami itp. Szczeliny te (pozostawiane zarówno od dołu, jak i od góry) z jednej strony pozwalają na dokładne uszczelnienie brodzika masą silikonową, z drugiej zaś umożliwiają jego niewielkie, naturalne ruchy względem podłoża.
Na warstwie piasku bądź suchego betonu montuje się także brodziki z ceramiki sanitarnej, tak popularne w krajach basenu Morza Śródziemnego. Są one bardzo masywne, zaś ich montaż ułatwia fakt, że ich spodnia strona jest najczęściej płaska, niekiedy poprzecinana bruzdami technologicznymi, które dodatkowo stabilizują brodzik w podłożu. Pewnym utrudnieniem może być znaczna masa takich brodzików, dochodząca w przypadku największych modeli do kilkudziesięciu kilogramów. Może to oznaczać, że w konkretnym przypadku przy montażu takiego brodzika warto za wczasu zapewnić sobie pomoc drugiej osoby. Jeszcze cięższe od modeli ceramicznych są brodziki żeliwne, ich oferta stanowi jednak obecnie margines rynku.

CHRONIĄ DREWNO. Brodziki wykonane z drewna z oczywistych względów w znakomitej większości przewidziane są do montażu bez pośrednio na wykończonej powierzchni podłogi. Sam montaż jest stosunkowo prosty – ogranicza się do podłączenia odpływu i przytwierdzenia brodzika do podłogi za pomocą dołączonych wkrętów bądź kołków. Bardzo ważną czynnością jest staranne uszczelnienie szczeliny pomiędzy brodzikiem a podłogą w taki spo sób, aby pod bro dzik nie prze do sta ła się choć by nie wiel ka odro bi na wil go ci.
Sto sunkowo najbardziej złożo ny jest mon taż in no wa cyj nych kon struk cyj nie i wzor ni czo bro dzi ków, łą czą cych w swej kon struk cji kil ka za sad ni czych ma te ria łów. Przy kła dem ta kie go roz wią za nia jest bro dzik „Ky oto” fir my Ro ca. Je go kon struk cja no śna wy ko na na jest ze sta li o pod wyż szo nej od por no ści na wil goć, zaś ele men ty wi docz ne z ze wnątrz to es te tycz ne, eg zo tycz ne drew no oraz płyt ki ce ra micz ne przy kry wa ją ce wszyst ko od gó ry. W trak cie mon ta żu te go bro dzi ka na le ży do ko nać je go czę ścio we go de mon ta żu. Drew nia na ra ma jest mon to wa na na sa mym koń cu, po do kład nym uszczel nie niu wy ko na ne go w niej we wnętrz ne go pod cię cia, dzię ki cze mu wo da ze sta lo wej ta cy umiesz czo nej pod płyt ka mi ozdob ny mi nie spły wa pod spód.

ZERO WILGOCI. W przypadku brodzików zlicowanych z powierzchnią podłogi największym wyzwaniem stojącym przed wykonawcą jest możliwie najdokładniejsze wykonanie obwodowej hydroizolacji. Firma Kaldewei, która jest jednym z europejskich liderów w dziedzinie „brodzików w podłodze” postanowiła zapewnić użytkownikom jej produktów absolutną pewność, że wilgoć, która ewentualnie przedostanie się pod brodzik nie będzie się tam koncentrować i niszczyć podłogi łazienki. W systemie „ESR” jest to realizowane przez kontrolowane „przechwytywanie” wilgoci, która dostaje się pomiędzy brodzik i elementy wykończenia podłogi i transportowanie jej do sieci kanalizacyjnej za pośrednictwem syfonu. Efekt ten stał się możliwy do osiągnięcia dzięki specjalnej konstrukcji stelaża montażowego do brodzików, który jest jednocześnie obwodowym odwodnieniem liniowym pokrywającym się kształtem z wybranymi brodzikami z oferty firmy.
Kon struk cję bro dzi ka li cu ją ce go z pod ło żem uła twia ją do stęp ne na ryn ku go to we do na tych mia sto we go mon ta żu bro dzi ki stwo rzo ne na ba zie wo do od por nych płyt bu dow la nych (w swo jej ofer cie ma je m.in. fir ma we di Pol ska). Ta kie bro dzi ki roz wią zu ją pro blem wy ko na nia spad ku (jest on fa brycz nie ukształ to wa ny), a na ich po wierzch nię moż na bez po śred nio kłaść płyt ki. Wy ko naw ca mu si jed nak sam za dbać o za mon to wa nie ele men tu od pły wu na od po wied niej wy so ko ści – od te go za le ży szczel ność bro dzi ka przy od pły wie. Wy so kość, na ja kiej za mon to wa ny zo sta nie ele ment od pły wu, de ter mi nu je tak że ro dzaj okła dzi ny bro dzi ka (np. gru bość pły tek, czy gru bość ka mie nia na tu ral ne go).
Mon taż sy fo nów, ja ko ele men tów znor ma li zo wa nych w przy pad ku „ma syw nych” bro dzi ków, jest iden tycz ny jak w mo de lach akry lo wych. Naj więk sze róż ni ce do ty czą spo so bu po sa do wie nia sy fo nu w po sadz ce oraz prze pro wa dze nia ru ry od pły wo wej. Ja ko że du ża część bro dzi ków ze sta li, ce ra mi ki, kon glo me ra tów itp. to pła skie mo de le li co wa ne z pod ło gą, już na eta pie pro jek to wa nia na le ży uwzględ nić wszyst kie wy ma ga nia in sta la cji od pły wo wej i prze wi dzieć miej sce na od pływ w pod ło dze ła zien ki. W więk szo ści przy pad ków, na wet przy za sto so wa niu naj niż szych sy fo nów bro dzi ko wych o wy so ko ści kil ku cen ty me trów ozna czać to bę dzie ko niecz ność wku wa nia się w pod ło gę.
JÓ ZEF WO JEW NIK
RY SUN KI I ZDJĘ CIA: AR CHI WUM FIRM

KONIECZNY SPADEK
Ro bert Ol szań ski, pro ku rent i przed sta wi ciel han dlo wy w fir mie we di Pol ska Sp. z o.o.
W przy pad ku mon ta żu bro dzi ka li cu ją ce go z po sadz ką, wy ko naw cy naj wię cej pro ble mów ma ją z pra wi dło wym wy ko na niem spad ku dna oraz z izo la cją. Te dwa aspek ty ma ją klu czo we zna cze nie przy póź niej szym użyt ko wa niu na try sku. Źle wy ko na ny spa dek to ry zy ko nie ustan nej po wo dzi w ła zien ce – w kon se kwen cji bro dzik, któ ry oprócz cie ka we go wy glą du miał po móc w za cho wa niu czy sto ści w po miesz cze niu, nie bę dzie speł niał swo ich funk cji. Wa ru nek ko niecz ny: dno mu si mieć co naj mniej 3,0 % spa dek w kie run ku od pły wu (od 3% do 4%). W przy pad ku sto so wa nia wy lew ki utwo rze nie pra wi dło we go spad ku nie jest pro ste – wy ma ga ogrom nej pre cy zji.
Ko lej na spra wa to izo la cja. W tym przy pad ku bar dzo waż na jest do bra ja kość ma te ria łów. Za sto so wa nie spraw dzo nych pro duk tów po zwo li unik nąć kło po tów i ko niecz no ści po now ne go re mon tu. Pa mię tać trze ba o za izo lo wa niu wszyst kich miejsc sty ku (bro dzi ka za ścia ną i przy od pły wie). Pro ble mem jest cza sem tak że brak do sta tecz nej wie dzy osób, któ re sa mo dziel nie sta ra ją się wy ko nać ta ki bro dzik – np. czę stym błę dem jest po mi nię cie ko niecz no ści za sto so wa nia izo la cji przed po ło że niem war stwy pły tek, co po wo du je nie szczel ność bro dzi ka.
Pa mię tać na le ży, że kon struk cja roz wią za nia, ja kim jest prysz nic „bez bro dzi ka”, mu si być za pla no wa na i prze my śla na na dłu go przed roz po czę ciem re mon tu. Kwe stie wy ma ga ją ce za sta no wie nia to: wy bór od po wied nie go miej sca na bro dzik, moż li wość wy ko na nia otwo ru od po wied niej głę bo ko ści (lub wy ko na nie po de stu) oraz kwe stia do pro wa dze nia rur od pły wo wych. Pra wi dło wo wy ko na ny i za mon to wa ny bro dzik oraz do bra na do nie go efek tow na ka bi na z pew no ścią za mie nią zwy kłą ła zien kę w praw dzi wy sa lon ką pie lo wy. Dzi siej sze roz wią za nia bu dow la ne po ma ga ją zre ali zo wać naj śmiel sze pro jek ty – do wol ny kształt czy spo sób wy koń cze nia nie sta no wią już pro ble mu. Na le ży jed nak zwra cać uwa gę na ja kość do stęp nych na ryn ku ma te ria łów oraz na pre cy zję wy ko na nia.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA