Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Nieuczciwi i niewypłacalni partnerzy handlowi to jedno z największych przekleństw polskiej gospodarki, również branży łazienkowej. Na szczęście od kilku lat krajowe firmy mają do dyspozycji skuteczną broń – ubezpieczenia kredytów kupieckich.

BLISKO 90% transakcji handlowych realizowanych jest z odroczonym terminem płatności, czyli w kredycie kupieckim. Wiąże się to z wysokim ryzykiem utraty należności z powodu bankructwa lub nierzetelności kontrahenta. Problem ten dotyczy w szczególności małych i średnich przedsiębiorców, dla których zachwianie płynności finansowej może oznaczać upadłość. Duże firmy są bardziej odporne na takie działania, ale mogą one zdecydowanie obniżyć dynamikę ich funkcjonowania.

ZMNIEJSZYĆ RYZYKO. Jeszcze kilka lat temu przedłużające się terminy zapłaty albo jej brak były prawdziwą plagą i doprowadziły do bankructwa ogromną rzeszę przedsiębiorstw. Problemy te szczególnie dotknęły sektor budowlany, a wraz z nim szeroko pojętą branżę łazienkową. Z pomocą krajowym biznesmenom przyszły firmy oferujące ubezpieczenia kredytu kupieckiego. Przejęły one znaczną część ryzyka wynikającego z transakcji z odroczonymi terminami ważności.
Sytuacja na polskim rynku zdecydowanie wymaga zabezpieczeń, które maksymalnie zredukują ryzyko utraty zapłaty za towar czy usługę – twierdzi Tomasz Tomkowiak, właściciel firmy handlowej Tomek. – Szczególnie gdy, są takie regiony w Polsce, gdzie nie płaci się „z zasady”.
Potrzebujemy ubezpieczeń gdyż rynek nie jest bezpieczny. Ograniczają one ryzyko niewypłacalności kontrahentów, a tym samym chronią nasze interesy – wtóruje mu Tadeusz Wcisło, dyrektor handlowy Gambudu.

ZASADY. Umowa zawierana z kredytodawcą może przyjąć dwie formy: ubezpieczenia pojedynczego lub ubezpieczenia portfelowego. Pierwsza obejmuje wiele transakcji, ale tylko z jednym kredytobiorcą (kupującym bądź zleceniodawcą usługi). Jest ona stosowana obecnie wyjątkowo rzadko głównie ze względu na brak możliwości rozproszenia ryzyka. Ubezpieczenie portfelowe polega na objęciu jedną umową ubezpieczeniową wielu kredytobiorców i jest najczęściej stosowane, ponieważ ubezpieczający nie ma możliwości wyboru konkretnych dłużników, których chciałby ubezpieczyć i musi przedstawić wszystkich kontrahentów. Ten system powoli staje się standardem w handlu towarami, jak i usługami wśród producentów, dystrybutorów, handlowców i firm wykonawczych. Firmy ubezpieczeniowe pokrywają większość ewentualnych strat, ale partycypują w nich również ubezpieczeni, których obciąża się 15-20% kosztów. Płacą oni zazwyczaj dodatkowo za analizę wiarygodności dłużnika przed jego przyjęciem i monitoring w okresie ubezpieczenia (150 zł za każdego dłużnika, za rok w PZU). Te informacje są bardzo cenne, gdyż pozwalają w porę dostrzec kłopoty odbiorcy i przewidzieć ich konsekwencje.
Wywiad na temat finansów stałego klienta, pozwala nam ciągle być na bieżąco i kontrolować sytuację. Jednocześnie takie informacje ułatwiają nam pozyskanie nowego klienta, gdyż za pomocą ubezpieczalni oceniamy jego zdolność kredytową – zapewnia Tomasz Tomkowiak.
Ubezpieczenia pełnią również jeszcze inną rolę.
Bardzo istotną jest też funkcja dyscyplinująca. Kontrahenci boją się, aby trafić na listę niesolidnych płatników, a takie listy prowadzą firmy ubezpieczeniowe, które z kolei dzielą się tymi informacjami ze swoimi klientami – mówi Edyta Szałek, specjalistka ds. marketingu w firmie Pool-Spa.

OGÓLNY ZYSK. Ubezpieczenia kredytu kupieckiego okazują się zyskowne nie tylko dla poszczególnych firm, ale także dla całej gospodarki. Przez eliminację nieuczciwych i niewypłacalnych przedsiębiorców, stymulują rynek i podnoszą znacznie jego bezpieczeństwo. Wpływają także na zwiększenie eksportu, gdyż większość firm oferujących takie usługi zabezpiecza transakcje z partnerami z Europy i wielu krajów z całego świata. Ubezpieczenia będą spełniały swoją rolę dopóki, dopóty mechanizmy polskiego rynku i prawa nie zapewnią bezpieczeństwa działającym na nim podmiotom. Wiele firm uważa, że to jedyny sposób normalnego funkcjonowania. Niestety wiąże się on z wysokimi opłatami.
Wiele firm nie decyduje się mimo wszystko na ubezpieczenie kredytu z powodu kosztów z tym związanych. Jednak często jest to pozorna oszczędność, gdyż przedsiębiorstwa te tracą czas na samodzielną obsługą dłużników i ponoszą ryzyko nie ściągnięcia niektórych należnościtwierdzi Maciej Jaworski, dyrektor handlowy firmy Artweger Sp. z o.o.
Czasem warto ponieść dodatkowe koszty, szczególnie, gdy może to zadecydować nawet o istnieniu firmy.
PIOTR DZIAKOWSKI

WARTO WIEDZIEĆ
Zakres ubezpieczenia
Ubezpieczenie ograniczone jest do należności głównej z uwzględnieniem podatku VAT, ale może być poszerzone o wierzytelności uboczne, np. koszty dochodzenia roszczeń. Inne kryteria, które stosuje się do określenia wierzytelności to:
• rodzaj sprzedawanych towarów lub usług – umowa ubezpieczenia może określać, że obejmowane są nim jedynie należności z tytułu sprzedaży określonego rodzaju towaru;
• długość kredytu kupieckiego – w umowie określona jest maksymalna długość kredytu kupieckiego (np. 120 dni), a ubezpieczeniem objęte są tylko te należności, dla których termin zapłaty nie jest dłuższy;
• rodzaju kontrahentów (dłużników) – z ubezpieczenia wyłączone są należności od firm powiązanych kapitałowo lub personalnie ze sprzedawcą (kredytodawcą) oraz od przedsiębiorstw, które nie mogą ogłosić upadłości (np. jednostki samorządowe).


Odszkodowanie jest wypłacane pod warunkiem:
• ogłoszenia upadłości dłużnika lub oddalenie wniosku o upadłość, gdy jego majątek nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania;
• wszczęcia postępowania układowego;
• zawarcia przez dłużnika układu ze wszystkimi wierzycielami;
• umorzenia postępowania przez komornika w związku z brakiem majątku dłużnika;
• zlecenia windykacji przeterminowanych należności, w terminie ok. 4 miesięcy od daty złożenia zlecenia, gdy nie uda się odzyskać pełnej kwoty należności.

Wypłata odszkodowania następuje w terminie 30 dni (kodeks cywilny) licząc od daty zgłoszenia wypadku ubezpieczeniowego, po dostarczeniu kompletu niezbędnej dokumentacji.


Koszty
Składka ubezpieczeniowa jest wyliczana indywidualnie i jej poziom jest zróżnicowany w zależności od elementów określających ryzyko. Suma ubezpieczenia to łączna wartość odszkodowań, które mogą zostać wypłacone w roku obowiązywania ubezpieczenia.

 

UBEZPIECZENIA ZDANIEM PRODUCENTA
Maciej Jaworski, dyrektor handlowy firmy Artweger Sp. z o.o.
Załamanie popytu po 1 maja 2004 i utrzymujący się niższy poziom sprzedaży spowodował pogorszenie sytuacji wielu firm działających w naszej branży. Niewiele z nich oczekiwało tak dużej różnicy w wielkości sprzedaży przed i po tej dacie. Niewielu również spodziewało się, że mały popyt będzie utrzymywał się tak długo, w związku z tym ich kondycja finansowa uległa pogorszeniu. Z tego powodu niektórzy zaczęli płacić po terminie lub zupełnie zaniechali płatności. W takich okolicznościach zabezpieczenie transakcji poprzez ubezpieczenie zyskało na atrakcyjności. W wielu przypadkach firmy zdecydowały się na nie wiedząc, że sam fakt ubezpieczenia działa motywująco na płatników. Atrakcyjność ubezpieczenia kredytów kupieckich podwyższa niewydolność polskiego sądownictwa dlatego firmy wolą, by odzyskiwaniem długów na drodze sądowej zajmował się ubezpieczyciel. Jednym ze skuteczniejszych sposobów zabezpieczania transakcji, oczywiście do jakieś rozsądnej wysokości, jest własny wywiad i stała kontrola odbiorcy. Informacje od przedstawicieli handlowych czy innych dostawców na temat obecnej sytuacji, planów na przyszłość, morale pracowników itp. pozwalają przewidzieć czy firma jest w tarapatach lub czy jej one grożą. Na tej podstawie można różnicować wielkość przyznawanego kredytu kupieckiego.

Andrzej Król, dyrektor finansowy Roca Polska
Bezpieczeństwo obrotu poprawia się, ale ryzyko związane z niewypłacalnością klienta warto zracjonalizować. Ubezpieczenie należności podnosi bezpieczeństwo finansowe firmy i to jest najważniejszy atut polisy. Wśród pozostałych funkcji zwróciłbym uwagę na dyscyplinę, którą ubezpieczenie wprowadza do zarządzania wierzytelnościami zarówno ubezpieczonego, gdyż pilnuje on sald – oraz klienta, który monitoruje swoje opóźnienia. Korzystamy z ubezpieczenia należności i widzimy, że coraz częściej nasi kontrahenci także są ubezpieczeni.

UBEZPIECZENIA ZDANIEM HANDLOWCÓW
Tadeusz Wcisło, dyrektor handlowy firmy handlowej Gambud
Funkcjonowanie na polskim rynku wymaga ubezpieczenia kredytu kupieckiego udzielanego odbiorcy lub zabezpieczającego konkretną transakcję. Z jednej strony ograniczają one ryzyko niewypłacalności kontrahentów, a z drugiej ułatwiają rozwój przez pozyskiwanie nowych, rzetelnych odbiorców. Bez instytucji ubezpieczenia transakcji prawdopodobnie większość potencjalnych partnerów ze względu na to, iż na początku znajdują się w marginesie podwyższonego ryzyka, nie zostałoby naszymi klientami. W dużej mierze dzięki wzrastającej popularności takiej formy zabezpieczeń dziś jest zdecydowanie lepiej niż 3-4 lata temu.

Grzegorz Krzywda, kierownik hurtowni budowlanej Kenpol w Warszawie
Od momentu, gdy w zeszłym roku zaczęliśmy korzystać z ubezpieczenia (jednocześnie z usług windykacyjnych i prawniczych tej samej firmy), zwiększyliśmy dostawy naszych towarów dla inwestorów i głównych wykonawców z długimi terminami płatności oraz wysokimi limitami zadłużeń. Jednak tego typu usługi są bardzo kosztowne i można sobie na nie pozwolić w momencie, kiedy firma generuje duże obroty oraz duże zyski.

Tomasz Tomkowiak, właściciel firmy handlowej Tomek
W dzisiejszych czasach wyrok sądowy jest często niewykonalny z tytułu niskiej szkodliwości czynu lub braku środków, które komornik może „ściągnąć” od dłużnika. Prawo wekslowe jest tak zawiłe i skomplikowane, że podpisany weksel nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Dochodzenie praw za pomocą aktu notarialnego o poddaniu się egzekucji (w trybie art. 777 kpc) jest uciążliwe i prawie nierealne. I właśnie z tych powodów dodatkowe zabezpieczenia są konieczne.

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA