Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Cisza, jaka na pewien czas zapanowała na naszym rynku jeśli chodzi o markę Bossini, okazała się być ciszą przed burzą. Jak zapewnia Ryszard Patyński, szef firmy Rica, przedstawiciela tej marki, 2006 rok to czas Bossiniego.

Pierwsze uderzenie to Shower Concept Line – w pełni kompletny podtynkowy hydromasaż. Ta nowa propozycja firmy Bossini przełamuje dotychczasowe postrzeganie firmy jako producenta specjalizującego się w akcesoriach prysznicowych. Producenta plasującego się w światowej czołówce wytwórców tego asortymentu, z ponadczterdziestoletnim doświadczeniem, znanego w 70 krajach świata. Od 2006 roku Bossini to także producent kompletnego podtynkowego systemu hydromasażu, a więc już nie tylko dysz masażowych, głowic i zestawów prysznicowych, ale także armatury. To jednak nie wszystko. Wzornictwo swojego rozwiązania – w końcu to Włoch – Bossini dopracował do perfekcji: rodzina składa się z czterech linii wzorniczych, zgodnych z dominującymi na rynku trendami („Oval” – wszystkie elementy w kształcie elipsy, „Oki” – koła, „Cube” – kwadratu oraz „Retro” z krzyżowymi uchwytami).
Shower Concept stawia Bossiniego na wyjątkowej pozycji jednego z niewielu producentów tego typu rozwiązań na rynku – mówi Ryszard Patyński. – To niezwykłe rozwiązanie pozwala na indywidualną kreację prysznica pasującego do wymagań i gustu klienta, odzwierciedlającego jego osobowość.
Drugim uderzeniem jest pewna zmiana w wizerunku Bossiniego – na zmysły mają oddziaływać nie tylko produkty. To zadanie powierzone zostało też materiałom informacyjnym, które często są pierwszym ogniwem łączącym klienta z produktem. Artystyczne, zmysłowe zdjęcia mają budzić przyjemne skojarzenia. Bossini uważa prysznic za jeden z najważniejszych momentów dnia, za całkowicie relaksujące doświadczenie. Pod wpływem strumienia wody napięcie i zmęczenie rozpływają się. Jeśli dodać do tego piękną oprawę – a taką armatura Bossiniego gwarantuje – chwile pod natryskiem mogą być także niezwykłym estetycznym doznaniem.

WYJŚĆ NAPRZECIW. Shower Concept to doskonałe narzędzie, które Bossini daje do ręki swoim partnerom. Pomysłem Rica na jego wykorzystanie jest intensywna dystrybucja i promocja tej marki na polskim rynku. To zaś jest też okazją do wprowadzenia pewnych zmian w sposobie funkcjonowania firmy – przewartościowania systemu redystrybucji oraz pogłębienia współpracy z dotychczasowymi partnerami. Grono polskich producentów współpracujących z Bossinim sukcesywnie się powiększa. Akcesoria natryskowe marki Bossini stosują w swoich produktach m.in. Pool-Spa, Scanaqua – należąca do grupy Sanitec Koło, Nibe-Biawar, Ruben Design, Aquatec.
Nowy koncept daje przedstawicielom producenta na całym świecie szansę na większe „usamodzielnie się” – szersze wyjście w kierunku handlu detalicznego. Z tym też wiąże swoje plany Rica. Zadaniem przedstawiciela włoskiej marki na najbliższe miesiące jest stworzenie sieci partnerów spoza rynku DIY we wszystkich wojewódzkich miastach Polski. Przez słowo „partnerzy” Ryszard Patyński rozumie nie tylko sprzedawców, ale także instalatorów i architektów, których niniejszym zaprasza do współpracy. W czasach spolaryzowanego rynku jedynym medium do sprzedaży Shower Concept oraz produktów Bossiniego z tzw. górnej półki wydają się być specjalistyczne salony sprzedaży. Kartą przetargową Bossiniego jest też to, że od 2006 roku jego produkty dostępne są także na indywidualne zamówienie. Czas oczekiwania na nie to ok. 2 tygodnie.
– Mamy coś wyjątkowego, coś szczególnego – mówi Ryszard Patyński. – Chcemy, aby klient mógł dokonywać w pełni świadomego wyboru – nie tylko w oparciu o wizerunek produktu w katalogu i ewentualnie cenę, ale poprzez informację o walorach użytkowych tego produktu. A to jest mu w stanie zapewnić tylko wyszkolony sprzedawca w salonie oraz instalator, który profesjonalnie zainstaluje mu ten produkt, i który będzie nad nim czuwał w razie jakiejś awarii. W salonach będziemy sprzedawać to, co firmy Bossini i Rubinetterie Palazzani mają najlepszego w swojej ofercie.
Rica planuje też zacieśnić współpracę z architektami. Chce ich przyciągnąć walorami nowego asortymentu – obszerną i designerską ofertą obu wspomnianych marek – Bossini i Rubinetterie Palazzani. Wkrótce zakończy się praca nad materiałami informacyjnymi w języku polskim, ruszy też nowa strona internetowa, której próbkę można już zobaczyć pod adresem www.rica.pl. Ale to dopiero początek, bo Rica idzie „ławą” – rozpoczyna też intensywną kampanię reklamową.

PEŁNE POROZUMIENIE. Wszystkie te działania nie oznaczają oczywiście sytuacji, że Bossini będzie „zaniedbywał” swoich marketowych odbiorców. Wręcz przeciwnie. Po wieloletniej współpracy z firmą Castorama firma Bossini stara się dbać o dobrą jakość wzajemnych relacji.
Oferta włoskich producentów jest na tyle szeroka, że będziemy ją w stanie dzielić między salony i markety – uważa Ryszard Patyński. - Jedynym problemem wydaje się być pewien schematyzm myślowy dotyczący DIY, który nie jest postrzegany jako poziom rynku, tylko jako inny świat. W obliczu trudności, z którymi boryka się i rynek i polska gospodarka, warto na ten temat spojrzeć inaczej.

DOBRE, BO WŁOSKIE. Przez ostatnie 10 lat – bo tyle właśnie czasu Ryszard Patyński pracuje z produktami Bossiniego – na polskim rynku zaszły ogromne zmiany. I niestety, nie są to dobre zmiany. Jeszcze trudniej jest pracować z produktem o dobrym wzornictwie i technologii, którego cena nie jest najniższa.
Niekontrolowany import niskiej jakości, tanich produktów z Chin i problem podróbek po prostu zdemolowały rynek. Producentowi ze ścisłej światowej czołówki, a takim jest właśnie Bossini, trudno jest się przebić przez kryterium pierwszej ceny, które obecnie rządzi rynkiem – mówi Ryszard Patyński. – Moim zdaniem znacząca część hurtowników i właścicieli sklepów kierując się w doborze asortymentu wyłącznie tym kryterium pozbawia klientów możliwości wyboru. Wydaje się jednak, że ta sytuacja – paradoksalnie – zwróciła uwagę klientów na jakość produktu. Dziś oprócz jakości wartością staje się to, że produkt jest włoski, hiszpański czy niemiecki.
Ryszard Patyński z taką samą energią jak 5 lat temu opowiada o projektach, które realizuje. Trudny rynek nie sprzyja optymizmowi, więc tajemnica tej energii tkwi chyba w przekonaniu do słuszności tego, co się robi. Ten entuzjazm i starannie opracowana strategia działań handlowych to chyba najlepsze podstawy dla promowania marki Bossini.
ANNA KOWALEWSKA
ZDJĘCIA: BOSSINI

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA