Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Powracamy to tematu targów Cersaie 2008. Tym razem wyłącznie w kontekście płytek ceramicznych. To przecież głównie im Cersaie są poświęcone. Światowa gospodarka boryka się z kryzysem, co nie pozostaje bez znaczenia również w przypadku włoskiego przemysłu płytek ceramicznych. Na szczęście nie widać tego po tegorocznych targowych nowościach.

Włoski przemysł płytek ceramicznych zarówno w zeszłym roku, jak i w pierwszych 6 miesiącach 2008 zanotował mniejsze lub większe spadki jeżeli chodzi o wartości związane z eksportem. Jak widać większość rynków, na które do tej pory docierały włoskie płytki albo już się nasyciły, albo są w zupełności zaspokajane przez rodzimą produkcję. Spadki objęły również liczbę zatrudnienia we włoskim przemyśle płytek, a także ogólną wartość produkcji. Tendencje zniżkowe dotknęły także organizatorów Cersaie – przede wszystkim dotyczyło to liczby odwiedzających w tym roku te targi. Na tegorocznej wystawie zabrakło także np. takiego tuza branży płytkarskiej jak Bisazza. Chociaż wszystko to brzmi mało optymistycznie, nastroje kreowane przez designerów nowych kolekcji płytek są jak najbardziej pozytywne. I można o tym myśleć w zasadzie bez zdziwienia – artystyczne wizje i rzeczywistość to niejednokrotnie dwa zupełnie inne światy.
Podobnie jak w przypadku nowości łazienkowych, trendem, który zdominował w tym roku wzornictwo kolekcji płytek ceramicznych było złoto i wszelkiej maści błyszczące powierzchnie. Najwyraźniejsze było to w kolekcjach mozaiki  (np. Sicis, Trend, czy kolekcja „Pierre Bourgogne” Rex Ceramiche), ale równie mocno w przypadku dekoracji. Oczywiście trend związany ze złoceniem pojawił się już kilka lat temu razem z wejściem do wzornictwa płytek barokowych reminiscencji. Jednak teraz złoto pojawia się nie tylko w seriach stylizowanych – to równie popularny element także w przypadku serii minimalistycznych (np. „Preziosa” Bardelli). To trochę tak, jakby złoto, czy też inne błyszczące elementy stały się obowiązkowym składnikiem każdej modnej serii płytek. Nowym elementem związanym z wszelkiego rodzaju błyskotkami w designie płytek, było także pojawienie się zintegrowanych z ich powierzchnią diod LED.
Inną nowością tegorocznych Cersaie jest także powrót do imitowania faktury materiałów. Widoczne „sploty nici”, wzory i połysk sprawiają, że patrząc na płytkę ma się wrażenie obcowania z miękkością tkaniny, a nie twardą i chłodną w dotyku płytką. Świetnie oddaje to szczególnie nowa kolekcja Ragno „Textile”, czy też „Coco” Novoceram. Wzornictwo płytek stosunkowo często nawiązuje do faktury tkanin – jeszcze niedawno dominowały tu np. koronki. Aktualny trend bliższy jest natomiast splotom lnianym, ale wbrew pozorom, dużo w tym elegancji i nie narzucającej się prostoty. Dodatkowo „materiałową” podłogę można uznać także za długo oczekiwaną zmianę po dominacji płytek imitujących kamień czy drewno. 
I wreszcie formaty – wciąż królują te największe: 90x45, 90x135 i 120x120. Oczywiście nie każdy producent posiada możliwość wyprodukowania takiej płytki, ale generalnie płytki z roku na rok zdają się powiększać swoje rozmiary. Tworzy to niesamowite wrażenie niezakłóconej liniami połączeń powierzchni – często dopiero wtedy wzory nabierają właściwych proporcji i wyrazu. Tym bardziej, że płytki coraz częściej zaczynają przypominać „małe” dzieła sztuki. Tutaj wspomnieć warto o tegorocznej nowości firmy Mutina – kolekcji „Déchirer”. Płytki inspirowane surowością betonu dekorowane zostały delikatnym, ale ekspresyjnym wzorem przypominającym dawne faktury tkanin i koronek.
Targi Cersaie to niezmienne królestwo płytek. Wyjątkowe i niezwykle inspirujące. Gdyby tak nie było, nie odwiedzałoby go co roku ponad 80 tysięcy osób. Tegoroczna odsłona potwierdziła tylko możliwości płytki jako medium nowych trendów. I oby do takich wniosków można było dochodzić przy okazji każdej kolejnej edycji tej imprezy.
MARTA MATRACKA
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA