Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

O ile Cevisama nigdy nie kreowała trendów jako takich, to na pewno następując po Cersaie utwierdzała potencjalnych nabywców o trafności wyborów. Oczywiście płytki hiszpańskie, które zawsze dominują na Cevisamie starają się nadążać za trendami, z podkreśleniem, że są jedyną konkurencją dla płytek włoskich. Co oczywiście jest niezaprzeczalne.

Płytki hiszpańskie wyróżnia jeden podstawowy fakt: Hiszpanie nigdy nie negują swoich korzeni i nie podążają bezmyślnie za trendami, co ewidentnie widać wśród marek produkujących zwłaszcza gresy. Rustykalność, andaluzyjskie domy, kolorowe kafle i mozaika Gaudiego to wciąż silny trend, od którego Hiszpanie nie odchodzą. Z pewnością wskazuje to na fakt, że Cevisama jest również – o ile nie przede wszystkim – skierowana do Hiszpanów i fascynatów hiszpańskiej kultury. Można było to zobaczyć w pawilonach, które były wręcz zaaranżowane w typowych klimatach haciendy. Przy czym również należy wziąć pod uwagę, że diametralnie (w ciągu czterech miesięcy od Cersaie) trendy nie uległy zmianie i jest widoczne, że niektóre marki wręcz powtórzyły kolekcje, które prezentowały już w Bolonii. Naturalnie najbardziej rozpoznawalne marki nie potraktowały tych Targów po macoszemu i jak zwykle z rozmachem urządziły swoje stoiska. Cevisama to również potwierdzenie dla największych producentów, że mają się świetnie i że ich pozycja jest niezachwiana. W tym roku większość wystawców to płytkarze, którzy niewątpliwie mogli zamanifestować lub nie, kondycję swojej firmy.

„NATURALNE” POWROTY. Jeśli chodzi o tegoroczne trendy to najbardziej „wyłuszczone” były te, które można uznać za znak naszych czasów. Powrót do natury to przewodni trend na tegorocznej Cevisamie. Zasadniczo kolory ziemi, a przede wszystkim przeniesienie faktury drewna na płytki było najczęściej powtarzającą się nowością wśród hiszpańskich płytkarzy. Ponadto wizją natury marka Ceracasa Cerámica promowała swoją kolekcję „Emotiles”, która bazuje na przenoszeniu na płytkę barwnych fotografii według życzenia klienta. Nie zabrakło także pomysłów na płytki, które były odzwierciedleniem skóry, bądź futra dzikich zwierząt – wszystko jednak w pełni ekologicznie. Natomiast kwiatowe wzory są już pewną klasyką i jak widać i tym razem nie zabrakło ich w hiszpańskich propozycjach. Tuż obok kolekcji zaczerpniętych z natury nie mogło zabraknąć feerii kolorów, które niezmiennie wprawiają w dobry nastrój i są ostoją nieco bardziej ekscentrycznych pomysłów na wnętrza. Wydaje się, że barwne, czasem wręcz jaskrawe płytki zapisały się już w powszechnie wymaganym kanonie estetycznym i trendu tego nie sposób pominąć przy konstruowaniu oferty każdej znaczącej marki.
Inny znaczący trend, którego nie zabrakło na Cevisamie to z pewnością przepych objawiający się w zastosowaniu kolorów złota i srebra. W związku z tym pojawiły się liczne serie płytek trafiające w gusta bardziej luksusowe. Jednak miłym zaskoczeniem był fakt, że nie były to tradycyjne włoskie propozycje „ociekające” złotem, ale przede wszystkim kolekcje stonowane i gustowne bazujące na stłumionych odcieniach złota i srebra.

EKOLOGICZNIE. Prócz stricte estetycznych trendów warto wspomnieć o tych związanych z zastosowaniem płytki, o których na konferencji prasowej mówili członkowie stowarzyszenia ASCER. Tegoroczny trend eko, który był widoczny w najnowszych kolekcjach płytek w postaci przeniesień wprost z natury przenika głębiej. Mianowicie przyszłość płytki hiszpańskiej widzi się nie tylko we wnętrzach, ale przede wszystkim jako okładzinę zewnętrzną budynków. Przy czym Hiszpanie idą jeszcze dalej i chcą, aby płytki wykorzystywane na zewnątrz dodatkowo absorbowały z powietrza szkodliwy tlenek azotu, i aby przemieniały go w nieszkodliwe tlenki. Nie są to wyłącznie profetyczne słowa, wszak hiszpańska marka Ceracasa Cerámica już posiada tego typu prototypowe płytki – tzw. „Bionictiles”. Nie bez powodu więc w tym roku to właśnie Ceracasa odebrała na Cevisamie nagrodę główną Alfa de Oro, przyznawaną produktom wysoko innowacyjnym. Ponadto ASCER przyszłość płytki hiszpańskiej upatruje również w wentylacyjnych fasadach z ceramiki oraz w systemach budynków, które będą kompatybilne z płytkami.
O ile Cevisama w porównaniu z Cersaie nie kreuje na wielką skalę trendów estetycznych (czego głównym powodem zapewne jest za krótki odstęp między targami), to jednak niewątpliwie kreuje trendy ściśle techniczne, a także architektoniczne z użyciem płytek ceramicznych. Jest to widoczne na przykładzie konkursów, które rok rocznie są organizowane w ramach Cevisamy. Można stwierdzić, że ostatecznie nie od strony estetycznej buduje się siłę marki, ale także od strony technicznych innowacji – to sprawia, że Hiszpania pozostaje w gronie zdecydowanych liderów branży płytkowej. Zaś hiszpański i włoski przemysł płytkowy wzajemnie się uzupełnia dzieląc między siebie osiągnięcia estetyczne i techniczne ogólnoświatowej branży płytkowej.

EWA SZYŁKO
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM



Mozaika szklana marki Alttoglass proponuje kolekcję „Platinum”, która jest polecana zarówno do salonu, łazienki, jak i do kuchni. Zasadniczo jej uplasowanie zależy tylko od inwencji projektanta. Mozaika jest dostępna w plastrach 33,3x33,3 cm.


























Seria „Tropic” marki Azteca Cerámica to przede wszystkim nietypowe dekory 31x31 cm, które są formą płaskorzeźby. Takie płytki z pewnością zadowolą osoby, które lubią nietypowe, nieco ekstrawaganckie rozwiązania.












Kolekcja „Unicolor”, seria „Opalo” marki Fabresa to kolory w soczystej postaci okraszone mozaiką w postaci wielokolorowych centek. Zestawione obok siebie w ukośne pasy sprawiają wrażenie trójwymiarowości.





























Grespania ze swoją serią „Paint”
postawiła na nieco przydymione złoto, które dodatkowo zostało wzorem
pikowanym. Jest to świetny przykład na kolekcję luksusową, ale zarazem
nowoczesną, pełną umiaru, którego
złotu zazwyczaj nie przypisuje się. 












Aghata Ruiz de la Prada to projektant nowej odsłony kolekcji „Agatha” marki Pamesa. Słynna artystka stawia w tym projekcie na kolory i wzory, które nam towarzyszą od dzieciństwa. Kropki i kreski plus jowialne kolory sprawiają, że kolekcja świetnie się sprawdza we wnętrzach, w których przebywają dzieci, jednak nie są to jedyni adresaci serii.











Inspiracją kolekcji „Samburu” marki Vives była nieoczekiwanie globalizacja, która powoduje że poszukiwanie alternatywnych dekoracji jest konieczne w celu łączenia detali pochodzących z różnych kultur. „Samburu” została zaprojektowana z myślą o wnętrzach awangardowych.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA