Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Zbigniew Bachman, dyrektor Biura Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa mówi o stanowisku Izby wobec produktów z Chin

REKLAMA
PIPHB w ciągu ostatnich pięciu lat wykonała badania laboratoryjne ze środków własnych, z których wynikało jasno, iż badane materiały budowlane nie spełniają polskich norm obowiązujących w tym zakresie. Pomimo tego urzędy, które powinny zareagować, czyli Główny Urząd Nadzoru Budowlanego czy Główny Urząd Ceł w odpowiednim czasie nie uczyniły tego.
Wspomniane problemy z jakością dotyczyły również towarów importowanych z Chin. Mowa tu głównie o produktach importowanych przez centrale dużych sieci handlowych. Obserwuje się, iż materiały budowlane wprowadzone np. do Niemiec będą oznaczone znakiem jakości TÜV, a te same wyroby na rynku polskim będą bez oznaczenia i o wątpliwej jakości. Nasze analizy w jednostkach badawczych potwierdziły, że występują zasadnicze odstępstwa jeśli chodzi o zgodność tych produktów z polskimi normami. Dotyczy to głównie ceramiki łazienkowej.
Jeśli chodzi o tzw. podróbki, bądź jak kto woli imitacje określonego wyrobu lub wzoru, producent chiński wytwarza to, na co ma zamówienie i to zamawiający narzuca mu jakość. Na określony produkt jest zapotrzebowanie konkretnego odbiorcy i to po jego stronie leży wina za ewentualne niskie parametry produktu.               
Generalnie PIPHB nie uprzedza się do kraju pochodzenia wyrobu, dlatego nie jesteśmy z zasady przeciwni wyrobom chińskim. Izbę może natomiast niepokoić, gdy cena danego wyrobu jest rażąco niska, co może świadczyć o jego niskiej jakości. Przedsiębiorcy powinni mieć możliwość sprzedaży tam, gdzie chcą, pod warunkiem jednak, że nie będą stosować dumpingu cenowego oraz jakość towaru będzie właściwa tzn. zgodna z deklaracją producenta. W celu zapewnienia odpowiednich parametrów technicznych wyrobów sprowadzanych z Chin, Izba zamierza współpracować z podobnymi organizacjami samorządu gospodarczego oraz instytutami badawczymi z Polski i z Chińskiej Republiki Ludowej.
W pierwszej kolejności klient ma bowiem prawo czuć się bezpiecznie mając świadomość, że organy państwa nadzorują właściwie rynek. Chcemy jako Izba wspierać merytorycznie administrację państwową. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie wzorem innych państw prywatnego nadzoru budowlanego. Taki nadzór byłby dużo bardziej efektywny niż obecnie funkcjonujący. Będziemy przekazywać naszą opinię na temat tego, jaką jakością określone wyroby powinny się charakteryzować. Organizujemy szkolenia dotyczące chociażby ustawy o wyrobach budowlanych i jej interpretacji prawnej, a ponadto wspólnie z Fundacją Wszechnicy Budowlanej wydaliśmy książkę „Wyroby budowlane w Polsce i Unii Europejskiej”.
We wrześniu organizujemy też konferencję na temat: „Chińska Republika Ludowa szansą dla polskich przedsiębiorstw budowlano-montażowych i producentów wyrobów budowlanych”.
(OPR. kz)
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA