Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Przepływowe podgrzewacze wody zasilane napięciem trójfazowym

REKLAMA

Nie każde gospodarstwo domowe ma bezpośredni dostęp do komunalnej sieci c.w.u. W takim przypadku zachodzi potrzeba wytwarzania ciepłej wody na miejscu, przy wykorzystaniu przepływowych lub pojemnościowych podgrzewaczy. Tańsze w zakupie, a przede wszystkim prostsze w montażu są modele elektryczne, które mogą być montowane praktycznie w każdym pomieszczeniu, do którego może być doprowadzone zasilanie elektryczne.

PRAW fizyki nie da się oszukać – na podgrzanie tej samej ilości wody o określoną temperaturę wydatkować trzeba w zasadzie jednakową ilość energii w przypadku obu typów podgrzewaczy – zarówno przepływowych i pojemnościowych (wszystkie elektryczne urządzenia grzewcze cechują się zbliżoną, bardzo wysoką sprawnością). Te same prawa fizyki określają, że obsługę kilku punktów czerpalnych (a taka sytuacja występuje w standardowym mieszkaniu) zapewnić może wyłącznie przepływowy podgrzewacz ciśnieniowy dużej mocy (zwykle co najmniej kilkanaście kW), bądź pojemnościowy podgrzewacz o pojemności min. 80-100 litrów. W tym miejscu da się zauważyć szereg przewag modeli przepływowych nad pojemnościowymi. Podgrzewacze przepływowe są ekonomiczniejsze w eksploatacji od odpowiedników pojemnościowych, ponieważ w ich przypadku nie dochodzi do postojowych strat ciepła. Pozornie mogą się one wydać niewielkie (kilka procent na cykl grzania), jednak w przypadku wielu litrów podgrzewanej wody różnica na korzyść modeli przepływowych jest już zauważalna. Ponadto na ich korzyść przemawiają również zdecydowanie mniejsze gabaryty, niż w przypadku modeli pojemnościowych o porównywalnej wydajności. Ma to duże znaczenie szczególnie w niewielkich łazienkach, których użytkownicy starają się walczyć o każdą ilość użytecznej przestrzeni. Co równie ważne, w modelach przepływowych nie ma warunków do namnażania się szkodliwych mikroorganizmów, ponieważ nie magazynują one wody. Wreszcie podgrzewacze przepływowe dużej mocy mogą dostarczać praktycznie nieograniczonej ilości c.w.u., podczas gdy modele pojemnościowe mogą być niemal całkowicie wyładowane już choćby po napełnieniu dwóch wanien. Przepływowy pod- grzewacz o mocy 20 kW jest w stanie w sposób praktycznie ciągły wytwarzać ciepłą wodę w ilości ok. 10 litrów na minutę przy założeniu, że jest ona podgrzewana o 25oC.

DĄŻENIE DO KOMFORTU. W najprostszych konstrukcjach podgrzewaczy przepływowych sterowanych hydraulicznie regulować można jedynie natężenie przepływającej wody. Nie jest to do końca korzystne rozwiązanie, ponieważ nie zapewnia należytego komfortu (zwłaszcza przy wykorzystaniu tych urządzeń do obsługi natrysków), a przy tym generuje określone straty wody i energii elektrycznej. Bardziej zaawansowane modele zostały wyposażone w możliwość wyboru (manualna nastawa użytkownika) jednego z dostępnych stopni mocy urządzenia – poprawiało to wygodę i ekonomikę funkcjonowania podgrzewaczy, wciąż jednak takie rozwiązanie było dalekie od doskonałości. Nawet niewielkie zmiany w przepływie wody skutkowały wahaniami temperatury wody na „wyjściu”, a przecież zmiana temperatury wody w prysznicu tylko o 2oC jest już wyraźnie odczuwalna przez użytkownika i w pewnych warunkach powoduje dyskomfort kąpieli. Dlatego też producenci podgrzewaczy obok modeli o sterowaniu hydraulicznym proponują modele wyposażone w elektroniczne systemy automatycznie sterujące głównymi funkcjami i parametrami pracy podgrzewaczy. Dzięki odpowiedniemu zaprogramowaniu, grzałki takich podgrzewaczy mogą pracować impulsowo, co gwarantuje stabilizację temperatury wody z dokładnością do 1oC (czy nawet do 0,5oC, jak w stosunku do podgrzewacza „DHE...Sli” deklaruje firma Stiebel-Eltron), co zaś wpływa na mniejsze zużycie energii.

PRECYZYJNA KONTROLA MOCY. Podgrzewacze ze sterowaniem elektronicznym umożliwiają sterowanie temperaturą c.w.u. w zakresie ok. 30-60oC. Najnowsze modele umożliwiają w miarę dokładną nastawę wypływającej temperatury wody z dokładnością nawet do 1oC. Pozwala to np. na zrezygnowanie z prysznicowych baterii termostatycznych bez zauważalnego pogorszenia się komfortu korzystania z prysznica.
Systemy elektroniczne, w jakie wyposażone są podgrzewacze na bieżąco analizują nie tylko temperaturę podgrzanej wody „na wyjściu”, ale również temperaturę wody pobieranej z sieci. Dzięki temu możliwe jest optymalne dopasowanie chwilowej mocy urządzenia do zapotrzebowania na ciepło. Samo sterowanie elementami grzejnymi zwykle bywa dalekie od absolutnej płynności i bezstopniowości – w zależności od chwilowego zapotrzebowania na c.w.u. i moc załączają się kolejne grzałki, których jest z reguły kilka. Zależnie od warunków każda z nich może pracować impulsowo (niepełna moc) lub z pełną mocą. Użytkownicy jednak zwykle nie odczuwają tych zmian i mogą cieszyć się wodą o w miarę stabilnej temperaturze, niezależnej od natężenia chwilowego poboru c.w.u. Większość dostępnych na rynku modeli dysponuje cyfrowymi wyświetlaczami, dzięki którym na bieżąco można kontrolować m.in. temperaturę wody wlotowej i podgrzewanej, przepływ mierzony w litrach na minutę oraz chwilową moc.
Cenne uzupełnienie stanowią też np. systemy decydujące o bezpieczeństwie korzystania z podgrzewaczy, takie jak układy zabezpieczające samo urządzenie przed przegrzaniem oraz użytkowników przed porażeniem prądem elektrycznym. Elektronicznie sterowane podgrzewacze zasilane prądem trójfazowym o napięciu 400 V legitymują się z reguły stopniem ochrony IP 25 (ochrona strugoszczelna – w przypadku podłączenia natynkowego powinien być to stopień IP 24), dzięki czemu mogą być montowane np. nad obrysem wanny. Cennym, wartym zainteresowania rozwiązaniem są m.in. elektroniczne systemy służące wykrywania pęcherzyków powietrza w wodzie (zapobiega to przepaleniu grzałek) oraz układy z tzw. odkrytą grzałką pozwalające na wykorzystanie twardej wody o podwyższonej zawartości związków wapnia. Wygodę obsługi i sterowania podgrzewaczami znacząco podnoszą z kolei zdalne, bezprzewodowe pulpity sterownicze, dzięki którym można na bieżąco zmieniać parametry pracy podgrzewacza w sytuacji, gdy zamontowany jest on z dala od wanny czy prysznica.
Praktycznie każdy z liczących się na europejskim rynku producentów stara się wzbogacać swe produkty o ciekawe rozwiązania, które nadają im indywidualnych cech i wyróżniają na tle konkurencji. Model „DSX Servotronic MPS” firmy Clage posiada m.in. dodatkową funkcję automatycznego kryzowania (ograniczania) przepływu wody w momencie osiągnięcia maksymalnej mocy podgrzewacza. Można również zaprogramować przepływ wody w zależności od źródła jej poboru, np. oszczędne zużycie w momencie zastosowania główki prysznicowej o przepływie 8 l wody/min. Ponadto model ten posiada funkcje serwisowe pozwalające na właściwe zdiagnozowanie urządzenia jak również funkcje dla użytkownika – można np. zaprogramować koszty energii elektrycznej i wody, i na bieżąco monitorować koszty eksploatacji w wyznaczonym przedziale czasowym. Z kolei np. firma Stiebel-Eltron wyposaża wybrane modele podgrzewaczy m.in. w przyciski pamięci żądanej temperatury oraz pokrywy, które można obrócić przy montażu pod punktem poboru.

KILKADZIESIĄT MODELI. Polski rynek oferuje stosunkowo wiele modeli przepływowych podgrzewaczy trójfazowych, dosyć wyraźnie zróżnicowanych pod względem dostępnych zakresów mocy, wyposażenia oraz cen. Znaczną część oferty stanowią modele pochodzące od krajowych producentów – uwagę zwraca m.in. bogata oferta firmy Kospel, posiadającej obecnie aż 5 typoszeregów przepływowych podgrzewaczy dużej mocy. Bogatsze wyposażenia zaawansowanych technicznie modeli o sterowaniu elektronicznym przekłada się na ich wyższą cenę w porównaniu do najprostszych modeli sterowanych hydraulicznie, która w przypadku najbardziej zaawansowanych modeli pochodzących z importu może być nawet czterokrotnie wyższa (cena netto ok. 500 zł) od podstawowych, sterowanych hydraulicznie modeli pochodzących od krajowych producentów.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM

SKALA OSZCZĘDNOŚCI
Producenci urządzeń grzewczych rzadko przeprowadzają precyzyjne próby porównawcze zużycia wody i energii elektrycznej przez podgrzewacze sterowane hydraulicznie i elektronicznie eksploatowane w porównywalnych warunkach. Utrudnia to ustalenie mniej lub bardziej precyzyjnych danych na temat potencjalnych oszczędności generowanych przez podgrzewacze nowej generacji, choć np. firmy AEG, Vaillant i Clage podają, że nowo- czesne podgrzewacze elektroniczne zużywają nawet o 20% mniej energii od modeli sterowanych hydraulicznie. Tak czy inaczej, biorąc pod uwagę niemal ścisłe dopasowanie chwilowej mocy urządzenia do potrzeb można przyjąć, że oszczędności są zauważalne, m.in. dlatego, że unika się wielu zbędnych przegrzań wody przy starcie podgrzewacza.

PODGRZEWACZE TRÓJFAZOWE - ZASADY POPRAWNEGO MONTAŻU
Mariusz Matuszkiewicz, menedżer produktu ds. ogrzewaczy wody, wymienników i kotłów c.o. w firmie Nibe-Biawar

Domowe instalacje elektryczne są coraz bardziej skomplikowane i rozbudowywane. Ilość urządzeń elektrycznych, podłączanych w gospodarstwach domowych, stale rośnie. Wpływa to na konieczność dokładnego planowania i projektowania elektrycznych instalacji domowych. Niemal standardem staje się przydzielanie przez Zakład Energetyczny mocy na poziomie 10 kW. W większości przypadków przydział ten w zupełności wystarcza, jednak stosując ogrzewanie elektryczne oraz elektryczne przepływowe ogrzewacze wody wymagana jest większa moc.
Urządzenia dużych mocy, do których zaliczymy przepływowe ogrzewacze wody, powinny być na stałe podłączone do indywidualnych obwodów elektrycznych z oddzielnym zabezpieczeniem. Podstawowe informacje o podłączeniu elektrycznym ogrzewaczy przepływowych zamieszczane są w instrukcjach montażu i obsługi, dołączanych do każdego ogrzewacza. Podłączenie elektryczne, sprawdzenie i pierwsze uruchomienie urządzenia może być wykonane wyłącznie przez montera posiadającego aktualne uprawnienia SEP do robót elektroinstalacyjnych. Wykonanie podłączenia elektrycznego możemy omówić na przykładzie ogrzewaczy trójfazowych serii „K-2 electronic” ze sterowaniem elektronicznym, produkowanych przez firmę Nibe-Biawar. Tego typu ogrzewacz powinien być podłączony do instalacji elektrycznej w układzie sieciowym TN-S lub TN-C-S wg PN-IEC60364-3: 2000. Podłączenie należy wykonać przewodem miedzianym 3/N/PE 400~, o minimalnym przekroju zależnym od mocy znamionowej ogrzewacza (dokładne wartości dla poszczególnych modeli i mocy ogrzewaczy podane są w instrukcji montażu). Przewody należy następnie podłączyć do wyłącznika bezpieczeństwa (do zacisków L1, L2, L3 i N), a przewód obwodu ochronnego podłączyć do zacisku PE na ściance tylnej ogrzewacza. Zaciski, do których podłączamy odpowiednie przewody pokazane są w instrukcji na rysunkach technicznych przedstawiających schemat elektryczny i podłączenie elektryczne ogrzewacza. Jeżeli podłączenie wykonane jest za pomocą przewodu 4-żyłowego, należy bezwzględnie połączyć zaciski N i PE. Wskazane jest też zainstalowanie w sieci doprowadzającej wyłącznika instalacyjnego nadprądowego. Ogrzewacz musi mieć ponadto skuteczny obwód ochronny. Zacisk ochronny ogrzewacza musi być połączony z obwodem ochronnym sieci, a połączenie to musi być sprawdzone.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA