Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Przegląd obejmuje 9 modeli elektrycznych przepływowych podgrzewaczy wody oferowanych na rynku. Znalazły się w nim zarówno tanie i proste wersje w cenie nie przekraczającej 300 zł, jak i zaawansowane modele ze sterowaniem elektronicznym.

REKLAMA

Przegląd obejmuje 9 modeli elektrycznych przepływowych podgrzewaczy wody oferowanych na rynku. Znalazły się w nim zarówno tanie i proste wersje w cenie nie przekraczającej 300 zł, jak i zaawansowane modele ze sterowaniem elektronicznym.

Przeważająca część polskiego rynku tych urządzeń należy do producentów rodzimego, przynajmniej z punktu widzenia lokalizacji, pochodzenia (7-8 firm). Dlatego też w niniejszej prezentacji znalazła się większość najważniejszych polskich marek. W przeważającej części są to stosunkowo nieskomplikowane, tanie urządzenia, które cieszą się wśród odbiorców największym zainteresowaniem. Reszta oferty rynkowej to w zdecydowanej większości droższe modele produkowane zwykle przez firmy o niemieckim rodowodzie.

Duża liczba dostawców w tym segmencie oferujących bardzo zbliżone produkty powoduje ciągły wzrost konkurencji, której niekiedy nie mogą sprostać jego uczestnicy. W sierpniu tego roku upadłość ogłosił mysłowicki Zelmech, który w ostatnim półwieczu był jednym z głównych dostawców na polskim rynku urządzeń podgrzewania wody itp.

Elektryczne przepływowe podgrzewacze wody stanowią stosunkowo niewielką część wszystkich istniejących systemów służących do przygotowania ciepłej wody użytkowej. Decyduje o tym głównie wysoki jednostkowy koszt jej uzyskania przy ich wykorzystaniu. Są jednak sytuacje, gdy urządzenia te są niezastąpione. W takim przypadku główną rolę odgrywa duża praktyczność tych urządzeń i możliwość łatwego zamontowania niemalże w każdym miejscu.

Zgłaszane w tym kierunku potrzeby decydują o sytuacji na rynku, gdzie w największych ilościach sprzedawane są wciąż stosunkowo proste i tanie modele o mocy do ok. 5 kW. Ich charakterystyka techniczno-użytkowa sprawia, że sprawdzają się one szczególnie w łazienkach/sanitariatach o charakterze publicznym. Ich walory docenić mogą osoby korzystające z toalet zaaranżowanych w pomieszczeniach o charakterze prowizorycznym, gdzie istnieje np. konieczność zapewnienia zaplecza socjalnego dla pracowników itp.

Koszty zmienne eksploatacji (będące prostą funkcją zużycia energii elektrycznej i jej ceny jednostkowej) stanowią największą barierę dla szerszego rozpowszechnienia się prezentowanych urządzeń. W odróżnieniu od podgrzewaczy pojemnościowych, w przypadku modeli przepływowych w znacznie mniejszym stopniu korzystać można z nocnej taryfy cen energii elektrycznej. Próbą minimalizacji tych kosztów było (i jest nadal) stosowanie elektronicznych systemów sterujących pracą podgrzewaczy, optymalnie regulujących moc tych urządzeń w zależności od chwilowego zapotrzebowania itp. Stosuje się je z reguły w modelach wyższej mocy, w przypadku których ew. oszczędności wynikające z inteligentnej pracy urządzenia są bardziej zauważalne. Przykładem takich urządzeń są m.in. zaprezentowane w przeglądzie podgrzewacze serii DX firmy Clage, czy też modele Focus elektronik firmy Kospel.

Trudno przewidywać, jak będzie wyglądać kondycja rynku przepływowych podgrzewaczy w przyszłości. Obecnie bogata rynkowa oferta na pewno ułatwia klientom optymalny dobór urządzenia do konkretnych zastosowań.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA