Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
W wielu przypadkach nawet relatywnie wysoka moc urządzenia o przepływowym przygotowaniu ciepłej wody użytkowej nie jest w stanie zapewnić jej w ilości żądanej przez użytkowników. Jedynym wyjściem okazuje się zastosowanie zasobnika c.w.u. o odpowiedniej pojemności. Jednak główną wadą klasycznych systemów zasobnikowych była i jest znaczna bezwładność termiczna. Chcąc zminimalizować tę niekorzystną z punktu widzenia użytkowników systemów przygotowania cechę, wybrani producenci urządzeń grzewczych zdecydowali się na wprowadzenie do oferty tzw. zasobników ładowanych warstwowo.

MAKSYMALNA
wielkość strumienia ciepłej wody dostarczanej przez podgrzewacz przepływowy jest związana przede wszystkim z mocą palnika kotła. W niewielkim stopniu zależy od konstrukcji samego wymiennika ciepła, bowiem we wszystkich kotłach stosuje się urządzenia o podobnej, bardzo wysokiej sprawności. Płynąca przez podgrzewacz przepływowy woda tylko przez chwilę ma kontakt z gorącymi ściankami wymiennika, od których się ogrzewa. Aby w tym krótkim czasie było możliwe podgrzanie dużej ilości wody, moc kotła musi być duża. Zimą do komfortowej kąpieli pod prysznicem w temperaturze 40 st.C albo napełnienia wanny w rozsądnym czasie potrzeba przynajmniej 20 kW. Natomiast minimum, które umożliwia wzięcie prysznica, to 10 kW. Jeśli zostanie odkręcony kran z ciepłą wodą nad umywalką lub zlewem, będzie wykorzystane od 4 do 10 kW mocy. W ofercie producentów najczęściej spotyka się kotły dwufunkcyjne o mocy 18-30 kW, a więc nie zawsze będące w stanie dostarczać ciepłą wodę do więcej niż jednego punktu poboru. Jednocześnie w większości wypadków do ogrzewania nowoczesnych domów wystarcza 10 kW - podczas dużego mrozu i 5-6 kW - przy temperaturze kilku stopni poniżej zera. Palniki kotłów gazowych mają najczęściej moc regulowaną (modulację mocy), ale w ograniczonym zakresie. Dolna granica to zazwyczaj nie mniej niż 30% mocy maksymalnej, czyli 6-10 kW. Na potrzeby c.o. to nadal dużo. Palnik kotła pracujący z mocą znacznie większą od zapotrzebowania na ciepło często włącza się i wyłącza, co przyczynia się do jego szybszego zużycia, a przede wszystkim powoduje spalanie większej ilości gazu. Dlatego dobór kotła o większej mocy w celu poprawienia komfortu korzystania z ciepłej wody nie jest dobrym rozwiązaniem. Między innymi z tego powodu producenci zaczęli oferować kotły w wersji dwufunkcyjnej uzupełnionej o zasobnik ciepłej wody. Swego rodzaju moda zapanowała na kotły dwufunkcyjne z zasobnikiem zwanym warstwowym - bez wężownicy. Kolejni producenci uzupełniają swoje oferty o tego typu urządzenia. Po jednorazowym rozładowaniu klasycznego, wężownicowego zasobnika czas na przygotowanie ciepłej wody zwykle jest dość długi. Inaczej sytuacja wygląda w modelach warstwowych. Podgrzewanie wody w takich podgrzewaczach następuje od góry zbiornika, a nie w całej jego objętości. Dzięki takiemu rozwiązaniu już po ok. 5 minutach od rozpoczęcia ładowania uzyskuje się w górnej części zbiornika temperaturę c.w.u. rzędu 60 st.C. W konwencjonalnych kotłach temperaturę taką osiąga się dopiero po upływie ok. 45 minut pracy urządzenia. Podgrzewacz warstwowy wykorzystuje w swojej konstrukcji zasadę \"first in - first out\" tzn. woda, która jako pierwsza zostanie zgromadzona, jest również jako pierwsza usuwana. Podstawą działania zasobnika jest różnica gęstości wody ciepłej i zimnej, dzięki czemu tworzy się uwarstwienie: w górnej części zasobnika tworzy się obszar ciepłej wody o żądanej temperaturze, który stopniowo powiększa swoją objętość. Dzięki temu już w krótkim czasie można korzystać z ciepłej wody, nie czekając na nagrzanie całej objętości zbiornika, jak to się dzieje w konwencjonalnych wymiennikach wężownicowych lub płaszczowych. W ten sposób dalece zwiększa się wydajność urządzenia, a co za tym idzie, także oszczędność energii. Zastosowanie elektronicznej regulacji w zasobnikach dodatkowo podwyższa komfort użytkowania przy jednoczesnej oszczędności energii. Podobnie jak w mniejszych modelach kotłów gazowych stosuje się zabezpieczenia w postaci czujnika ciągu kominowego.
MAŁE WYMIARY. Szybsze podgrzewanie wody oznacza możliwość zastosowania mniejszego zasobnika. Przy zachowaniu podobnej wydajności c.w.u. kocioł z zasobnikiem warstwowym o pojemności 100 litrów w ciągu pierwszych dziesięciu minut poboru wody dostarcza jej tyle co podgrzewacz pojemnościowy o pojemności 150 litrów. Dlatego kotły z zasobnikiem warstwowym są polecane do domów, w których nie ma miejsca na kocioł jednofunkcyjny z dużym podgrzewaczem pojemnościowym.
Wykorzystując niewielkie wymiary  zasobników ładowanych warstwowo, producenci urządzeń grzewczych integrują je wraz z kotłami gazowymi tworząc zwarte, kompaktowe centrale grzewcze. Część producentów oferuje szczególnie zwarte centrale wiszące, w których pojemność zasobnika nie przekracza 50 litrów (np. kotły \"Vitodens 222-F\" firmy Viessmann, CGW firmy Wolf czy \"Isomax Condens\" firmy Saunier Duval). Ponadto mniejsze rozmiary zasobników warstwowych sprawiają, że postojowe straty ciepła są mniejsze niż w przypadku klasycznych, wężownicowych modeli. Straty energii są dodatkowo minimalizowane dzięki nowoczesnej izolacji, czego przykładem jest np. system Horipp firmy Wolf.
W KOMPLECIE Z KONDENSACJĄ. Wyjątkowo korzystne jest zastosowanie zasobnika warstwowego w kompletacji z kotłem kondensacyjnym, ponieważ niska temperatura wody wpływającej do wymiennika wzmaga efekt kondensacji, osiąga się wyższą sprawność kotła, niż w zestawie kocioł kondensacyjny-podgrzewacz wężownicowy. W wymiennikach płytowych dwufunkcyjnych kotłów strumienie wody są oddzielone jedynie cienką blachą, przez którą ciepło z wody gorącej przenika do \"zimnej\". Dzięki intensywnej wymianie ciepła w wymienniku następuje znaczne schłodzenie wody grzewczej, co jest korzystne w kotłach kondensacyjnych, bo umożliwia odzysk ciepła z pary wodnej zawartej w spalinach także podczas podgrzewania wody użytkowej. W kotłach jednofunkcyjnych z podgrzewaczami pojemnościowymi nie zawsze ma to miejsce. W kotłach dwufunkcyjnych z zasobnikiem gorąca woda z podgrzewacza przepływowego jest kierowana najpierw do zasobnika, a dopiero z niego inną rurą do punktów poboru. Dzięki temu, że do zasobnika dopływa woda już wcześniej podgrzana, nie trzeba czekać na nagrzanie całej jego zawartości. Stan gotowości do dostarczania ciepłej wody jest zatem osiągany wcześniej niż w przypadku tradycyjnego rozwiązania z podgrzewaczem pojemnościowym. Jest to szczególnie odczuwalne, kiedy uruchamia się kocioł po dłuższej przerwie. Z tego też względu zasobniki ładowane warstwowo są łączone praktycznie wyłącznie z kotłami kondensacyjnymi.
Najważniejsze atuty zasobników ładowanych warstwowo uwidaczniają się także w systemach przygotowania c.w.u. zasilanych (wspomaganych) przez kolektory słoneczne. Mając to na uwadze producenci urządzeń grzewczych oferują kotły już wyposażone we wszystkie najważniejsze komponenty systemu solarnego, w tym zawory, pompy oraz systemy sterujące (np. \"Cerasmart Modul Solar\" marki Junkers).
ANDRZEJ TOPCZEWSKI
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA