Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Komfort,  innowacyjność, oszczędność, dbałość o środowisko naturalne – to cechy wyróżniające każdy produkt hiszpańskiej firmy Tres. Ponad 40-letnie doświadczenie producenta na różnych rynkach pozwoliło mu w ostatnich latach na umocnienie i stabilizację swojej pozycji w Europie, pomimo trudnej ogólnej sytuacji gospodarczej. O polskim rynku wyposażenia łazienek, strategii produktowej i nowościach rozmawiamy z Marcinem Zachem, dyrektorem handlowym firmy Tres Polska Sp. z o.o.


- Tres Griferia to hiszpańska firma z ponad 40-letnią tradycją. Swoje filie posiada w Niemczech, Portugalii i Polsce – czy te kraje to strategiczne rynki zbytu dla Tresa? Dokąd jeszcze trafiają produkty hiszpańskiego producenta? 
Naturalnym rynkiem dla producenta z Europy jest właśnie lokalny rynek Uni Europejskiej.  Polska i Portugalia to pierwsze i najbardziej rozwinięte  placówki  handlowe, Niemcy  to konsekwencja zainteresowania najsilniejszym rynkiem Unii. Nie sposób lekceważyć też potencjału krajów Wschodu i  Rosji – tam też  kierujemy nasze zainteresowanie w ostatnich latach. Należy zauważyć, że Tres Griferia  to od wielu lat liczący się eksporter do krajów Ameryki Południowej – odległych geograficznie, ale połączonych z Hiszpanią korzeniami  językowymi i kulturowymi.
 
-Jakimi wartościami kieruje się Tres przy projektowaniu i produkcji kolejnych swoich serii?
 Komfort,  innowacyjność, oszczędność, dbałość o środowisko naturalne. Nasze armatury od samego początku  procesu wytwarzane są według rygorystycznych norm ekologicznych. Tres jest aktywnym uczestnikiem programów dotyczących oszędzania wody, energii,  redukcji hałasu stąd “zielone” podejście do kwestii użytkowania.
Dla klienta natomiast liczy się wygoda i estetyka – za te właśnie cechy szanują Tresa  korzystający z naszych rozwiązań w domu: prysznice wyposażone w termostaty “dbające” o stałą  i przyjemną temperaturę kąpieli, baterie inteligentne reagujące na dotyk dłoni. To wszystko koniecznie ubrane w atrakcyjne wzornictwo dające poczucie posiadania przedmiotu z wyższej półki.

- Rynek hiszpański w czasie ostatnich 4 lat zachwiał się zdecydowanie bardziej niż rynek Polski. Swego czasu szacunki odnośnie załamania ogólnej wartości sprzedaży w Hiszpanii sięgały nawet 40-50%. Jak mocno ta sytuacja wpłynęła na stabilność całej firmy? Czy przełożyło się to na funkcjonowanie polskiej filii? Czym różnią się rynki polski i hiszpański?
Czas kryzysu okazał się okazją rynkową dla wielu  producentów, ale i czasem negatywnej weryfikacji. Fatalna sytuacja rynku nieruchomości w Hszpanii dotknęła firmy szczególnie zaangażowane w  ogromne projekty budowlane. Nasza firma tutaj i w kraju macierzystym od zawsze rozwijała się na rynku tradycyjnym, gdzie te tąpnięcia były daleko mniej znaczące. Właściwie od lat Tres ma coraz silniejszą i stabilniejszą pozycję w Europie – właśnie dzięki temu, że produkuje nadal w Hiszpanii, jest blisko potrzeb swoich europejskich odbiorców i konsumentów. Co więcej, ostatnie lata to jeden z najpłodniejszych okresów,  jeżeli chodzi o innowacje techniczne i nowe, cenione  kolekcje w ofercie Tresa.  W Polsce jesteśmy z roku na rok marką coraz lepiej rozpoznawaną już nie tylko przez specjalistów branży sanitarnej, ale i na tzw. “ulicy”.  
 
-Jak ocenia Pan funkcjonującą w Polsce sieć dystrybucyjną wyrobów łazienkowych? Czy czas spowolnienia gospodarczego rzeczywiście zweryfikował strategie poszczególnych jej podmiotów?
Nie lubię wartościować strategii wybranej przez podmioty w naszej branży. Wiele dróg prowadzi do tego samego celu. Każdy z uczestników łańcucha dystrybucji odgrywa w nim ważną rolę jeżeli tylko potrafi dostosować się  do wymogów rynku. Dzisiaj zarówno dystrybutor otwiera swoje salony sprzedaży jak i detalista ekspert od salonów nierzadko szuka miejsca w rynku odsprzedaży. Ponadto obaj uczestnicy rynku z determinacją obserwują lub właściwie rozwijają swoją własną sprzedaż w kanale internetowym, aby nie przegapić potrzeb nowej e-generacji . Kluczem do sukcesu jest wysoka jakość obsługi, dostępność towaru i nie poddanie się krótkowzrocznej polityce “kto najtańszy ten lepszy”.  
 
- A jak z perspektywy producenta ocenia Pan rynkowe zamieszanie związane z handlem internetowym?
Zamieszanie,  a nawet rewolucja internetowa to dobre słowa.  Dobrze oddają dynamikę powstawania firm,  szczególnie atrakcyjnych dla nowej generacji  e-konsumentów. Teraz  to dotychczasowi przedsiębiorcy zostali zmuszeni  do proponowania bardziej wyrafinowanych  lub po prostu nowych sposobów na przyciągnięcie klienta do swojego klasycznego salonu.  W tym przypadku  jednak firma Tres  pozostaje wierna tradycyjnym wartościom opartym  na współpracy z wybraną grupą autoryzowanych partnerów handlowych, mających powierzchnię wystawową, szkolących swych sprzedawców i oferujących  wysokiej jakości obsługę przed i posprzedażną.
 
- Jakie trendy jeśli chodzi i design i funkcjonalność baterii uważa dziś Pan za najbardziej istotne?
Osobiście cenię solidność użytkową nad  absolutne poddanie się dizajnowi. Nasze wyroby są odzwierciedleniem trendów światowych w projektowaniu i będą ozdobą każdego wnętrza: nowoczesnego,  połyskującego bogactwem glamour czy  stylu retro. Nowe armatury Tres szczególnie  podobają się w formach silnie geometrycznych, kwadratowych w serii “Cuadro”, a ostatnio delikatnie zaokrąglonych w kolekcji “Loft”.  Tendencje w projektowaniu to raczej “mniej niż więcej”, a więc systemy zabudowane w ścianach z elementami zewnętrznymi o raczej małych wymiarach.  Połącznie armatury z zaawansowaną elektroniką strującą strumieniem, jego temperaturą czy nawet podświetleniem wody. Producenci tacy jak Tres dbają obsesyjnie  o oszczędność wody i energii montując rewolucyjne  i opatentowane sterowanie “Mono-Term”, czyli inteligentną głowicę mieszakową o komforcie użytkowym zbliżonym do  zaawansowanego termostatu.

- Większość dostępnych aktualnie na rynku polskim baterii proponuje stonowany minimalizm. Tres promuje natomiast swoją niezwykle bogatą i kolorową kolekcję „Loft-colors”. Co o takim posunięciu sądzą Państwa dystrybutorzy? Jak reagują na tę serię klienci?
 “Loft Colors” to minimalizm, ale radosny. Proszę sobie wyobrazić nieskazitelnie białą kuchnię z białym blatem, połyskującymi białymi meblami i ścianą,  i do tego wyróżniającą się w tle  baterię kuchenną w kolorze fuksji lub pistacjowej zieleni. Co więcej, firmie udało się elegancko połączyć chrom z kolorem na krawędziach dodatkowow podkreślając geometrię i nowoczesność - daje to nieoczekiwany efekt wizualny. Chcę podkreślić, że "Loft Colors" jak również cała seria "Loft" już została doceniona przez stylistów wnętrz i naszych dystrybutorów.  

- Dziś firmy producenckie aspirujące do wytwarzania produktów designerskich nie mogą obyć się bez współpracy z projektantami i architektami. Jak kooperują Państwo z tą grupą?   
Nasza komunikacja z tą grupą jest coraz większa i efektywniejsza, ale wciąż za mała. Doceniamy walor profesjonalnej rekomendacji przez architekta lub wnętrzarza. Więcej kontaktu, prezentacji i narzędzi w postaci dobrze przygotowanych katalogów – to niezbędny wybór firmy  Tres. Nasze wyroby są dziełem własnego biura projektowego w  fabryce w Hiszpanii  i  stylistów tam pracujących.

- Jakie są priorytety Tres Polska na najbliższe miesiące?
 Umocnienie współpracy z  naszymi tradycyjnymi odbiorcami i przygotowanie ich  do wprowadzenia nowego katalogu  2013.  Przed nami kolejne nowości produktowe nie mniej atrakcyjne niż do tej pory. Kolejne ważne kwestie to niezmiennie wysoki poziom obsługi i  natychmiastowa dostępność towarów. 

- Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała: MARTA MATRACKA

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA