Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
O zakupie Ceramiki Gres, polityce eksportowej, perspektywie rozwoju krajowego rynku płytek ceramicznych mówi Paweł Górnicki, wiceprezes zarządu Ceramiki Nowa Gala.
– Jakie względy zadecydowały o zakupie Ceramiki Gres?

Z punktu widzenia Ceramiki Nowa Gala jest to transakcja korzystna finansowo, pozwalająca naszej firmie, poprzez przejęcie istniejących mocy produkcyjnych, na wzrost produkcji oraz na poszerzenie dotychczasowej oferty. O przejęciu zadecydowały także względy logistyczne, ponieważ zarówno Ceramika Nowa Gala, jak i Ceramika Gres dysponowały zbyt małymi magazynami do składowania surowców potrzebnych do produkcji. Na połączenie się obu firm należy także spojrzeć z perspektywy rynku, na którym dochodzi do konsolidacji i jest to, moim zdaniem, proces nieunikniony. W Ceramice Nowa Gala doszliśmy do wniosku, że lepiej takie procesy stymulować, aniżeli pozostawać w tyle. Dzięki połączeniu się obu podmiotów powstała grupa ceramiczna, która znalazła się na trzecim miejscu wśród krajowych producentów płytek ceramicznych, po Grupie Cersanit, do której pod koniec ubiegłego roku dołączyło Opoczno SA, oraz po Grupie Paradyż. Nie ukrywam, że jesteśmy zainteresowani dalszymi ruchami konsolidacyjnymi.
– Dlaczego wybór padł na Ceramikę Gres?
Pod uwagę braliśmy wiele wariantów, jednak doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie połączenie się z Ceramiką Gres. Od Sanplastu, dotychczasowego właściciela, kupujemy bowiem 100% jej akcji. Wpływ na połączenie się z Ceramiką Gres miało między innymi to, że obie fabryki zajmują się produkcją podobnego asortymentu – płytek gresowych w technologii gresu porcelanowego. Ponadto z Ceramiką Gres współpracowaliśmy już od dawna, realizując wspólne pomysły.
– Jakie macie plany odnośnie Ceramiki Gres?
Ceramikę Gres przejmujemy z całym jej „dobytkiem”. Nie zamierzamy podejmować żadnych decyzji odnośnie likwidacji, czy też wycofania z rynku marek, które są rentowne. Nie przewidujemy również, by z dnia na dzień zniknęły z rynku jakieś produkty. Przeciwnie, mamy zamiar zająć się uporządkowaniem i optymalizacją produkcji. Zapewne dojdzie do zróżnicowania produktowego, nie wykluczamy, że tańsze płytki będą produkowane w Ceramice Gres, natomiast Ceramika Nowa Gala pozostawi sobie rolę lidera w sektorze premium. Jednak decyzja odnośnie ustalenia, gdzie poszczególny asortyment będzie wytwarzany, będzie należała do dyrektorów produkcji. Obecnie wiadomo, że Ceramika Gres będzie funkcjonować jako odrębny podmiot.
– Jaki jest potencjał produkcyjny powstałej Grupy?
Realna produkcja wyniesie 8,3 mln m2 płytek rocznie, co uplasuje powstałą grupę na trzecim miejscu na krajowym rynku płytek ceramicznych pod względem produkcji. 3,6 mln m2 stanowi produkcja Ceramiki Gres, natomiast 4,7 mln m2 – to produkcja Ceramiki Nowa Gala. Szacujemy, że w 2007 roku przychody netto wyniosą 200 mln zł, natomiast na kolejne lata przewidujemy dalszy wzrost przychodów.
– Jakie są plany eksportowe Ceramiki Nowa Gala oraz Ceramiki Gres?
Nasza strategia eksportowa jest typowo regionalna. Interesują nas rynki krajów Europy Środkowo-Wschodniej: Ukraina, Rosja, Białoruś, kraje Skandynawskie, Niemcy, Austria, Bałkany, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria. W tych punktach sprzedaży, w których oferowane są nasze płytki, możemy zauważyć, że cieszą się one dużym zainteresowaniem. Jednak wzrost sprzedaży eksportowej w dużej mierze zależy od intensywności wysiłków handlowych. Żeby zdynamizować nasz eksport będziemy musieli zwiększyć liczbę partnerów handlowych, co wymaga oczywiście czasu i odpowiednich nakładów. Opracowując politykę eksportową dla rynku wschodniego będziemy chcieli skorzystać z doświadczeń i kanałów dystrybucji Ceramiki Gres, która w ciągu ostatnich dwóch lat podwoiła eksport swoich wyrobów. Jeżeli chodzi o Ceramikę Gres, to po połączeniu zachowa ona dużą samodzielność handlową, nie chcemy bowiem wszystkich struktur z dnia na dzień podporządkowywać Ceramice Nowa Gala.
– Jakie, Pana zdaniem, są perspektywy rozwoju rynku płytek ceramicznych?
O liczbach trudno jest mówić. Moim zdaniem rok 2007 będzie dobrym rokiem dla producentów płytek ceramicznych. Można bowiem na rynku budowlanym zauważyć pewne tendencje: jeżeli w minionym roku dobrze sprzedawały się takie materiały jak cegły, czy wełna mineralna, to znaczy, że więcej budowano domów mieszkań, a to z kolei będzie miało przełożenie na sprzedaż materiałów wykończeniowych, jakimi są płytki ceramiczne. Ogólnie koniunktura na rynku budowlanym jest bardzo dobra i polski rynek nie powinien nas rozczarować.
– Czego w najbliższym czasie możemy się spodziewać na krajowym rynku płytek?
Myślę, że w najbliższym czasie żaden z producentów nie będzie inwestował w budowę nowych linii produkcyjnych. Obecnie mamy moment wyczekiwania, kiedy to producenci zanim podejmą jakiekolwiek decyzje o kolejnych inwestycjach, oczekują na pojawienie się wyników z dotychczas przeprowadzonych inwestycji.
– Dziękuję za rozmowę
ROZMAWIAŁA: KRYSTYNA JUSZCZUK-BUSZKO

KOMENTARZ CERAMIKI GRES
Piotr Dziadek, prezes zarządu Ceramiki Gres

Na decyzji o sprzedaży Ceramiki Gres zaważyło kilka powodów. Na dzień dzisiejszy firma osiągnęła 100% swoich możliwości produkcyjnych. Dalszy rozwój spółki wymagałby dokonania znacznych inwestycji, co w sytuacji dużej nadwyżki mocy produkcyjnych na polskim rynku płytek ceramicznych wydaje się być przedsięwzięciem obarczonym wysokim stopniem ryzyka. Jednocześnie w chwili obecnej w polskiej branży płytkarskiej ma miejsce proces konsolidacji zapoczątkowany przejęciem Opoczna przez Grupę Cersanit. Proces ten będzie kontynuowany i przewiduję, że w dłuższym okresie czasu na rynku pozostaną maksymalnie trzy silne podmioty, skupiające wokół siebie mniejszych producentów. Mając to na uwadze można sądzić, że pozycja rynkowa fabryk, które nie włączą się w ten proces będzie systematycznie słabła. Wreszcie na decyzji o sprzedaży Ceramiki Gres zaważył fakt, że w ramach przyjętej przez Sanplast strategii rozwoju firma postanowiła skupić się na swoim podstawowym obszarze działalności, z którego znana jest na rynku od wielu lat. Warto nadmienić, że w ciągu 3 lat od chwili zakupu Ceramiki Gres przez Sanplast sytuacja tej firmy polepszyła się zdecydowanie, o czym świadczy najdobitniej osiągnięcie pełni mocy produkcyjnych i bardzo dobre wyniki finansowe wyrażające się w wypracowanym zysku na poziomie 7,8 miliona zł, przy jednej z najwyższych rentowności w sektorze.

(OPR.AT)
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA