Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

O wpływie sezonu budowlanego na sprzedaż mówi Robert Stępień z firmy Sanimex (Gliwice)

REKLAMA

Jak co roku w sezonie letnim zanotowaliśmy wyraźny wzrost obrotów. Jeśli by jednak obecną sytuację porównać do w miarę „normalnego” roku, za jaki można uznać rok 2003, to odnotowywane są wyraźne spadki sprzedaży. Podejrzewam, że trzeba będzie jeszcze poczekać rok albo dwa zanim wróci się na zadowalający poziom obrotów. Z pewnością możliwość odzyskiwania VAT-u wzmoże aktywność zakupową klientów, którzy nie dość, że ew. wyposażenie łazienek muszą kupować drożej, to jeszcze mają generalnie mniej pieniędzy. Niestety podwyżki cen nie dotknęły wyłącznie naszej branży. Z drugiej strony faktem jest, że np. tanieją kredyty; rośnie liczba kredytów mieszkaniowych, a to tak czy inaczej musi przełożyć się na wzrost popytu. Jak na razie zauważyliśmy, że klienci przerzucili się na nieco tańszy towar. Jeśli np. w 2003 roku znacznym zainteresowaniem cieszyły się płytki ceramiczne w cenie ok. 100 zł za m2, o tyle obecnie w tym segmencie jest dużo trudniej – klienci najczęściej poszukują płytek o cenach z zakresu 40-60 zł, 80 zł to już niemal górny pułap. Sytuacja taka wymusza konieczność dostosowania cen do możliwości klientów. Koszty takich działań staramy się rozkładać pomiędzy siebie i dostawców (obniżka naszych marż, jak również negocjowanie wyższych rabatów). Nawiązaliśmy też np. współpracę z hiszpańskim producentem płytek ceramicznych oferującym towar po bardzo atrakcyjnej cenie.
Jeśli chodzi o najbliższą przyszłość, można oczekiwać utrzymania się obecnej, „sezonowej” wielkości sprzedaży do początku jesieni. Trudno przewidzieć, jaka będzie sytuacja w następnych miesiącach; czy np. klienci będą dokonywać wzmożonych zakupów z uwagi na ostatni rok ulgi remontowej. Wyrokowanie co do koniunktury zawsze jest trudne i tylko niekiedy się sprawdza.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA