Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Czasem trudno o łatwą klasyfikację stylu. Zdarza się to również w przypadku łazienki. Choć zwykle jej designem rządzą pewne określone trendy, to wciąż pojawiają się w łazienkowej przestrzeni elementy będące  jedynie wyrazem zaskakującej, czystej idei swoich projektantów.

Zaskoczenie użytkownika wzorniczą innowacyjnością to jednak nie wszystko. Równie zaskakujący okazać się może choćby prezentowany już kilkukrotnie na łamach \"Łazienki\" pisuar w kształcie kobiecych ust firmy Bathroom Mania. Jednak każdy kto na niego spojrzy wie, że ma do czynienia ze swego rodzaju designerską prowokacją, w najlepszym wypadku żartem. Prezentowane produkty są jednak jak najbardziej \"serio\" - może z małym wyjątkiem w postaci deski sedesowej z irokezem firmy Pressalit. Choć to spore uogólnienie, można powiedzieć, że ich wspólną cechą jest przede wszystkim pokazanie kreacyjnych możliwości łazienkowej przestrzeni. Łazienka to miejsce zmiennych klimatów, wielu nastrojów i przeciwstawnych żywiołów, których nigdy do końca nie da się ująć w ramy panujących trendów.
Chyba najbardziej ewidentnym tego przykładem jest \"AQHayon Collection\", w której Jaime Hayon  zreinterpretował formę praktycznie każdego elementu łazienkowego wyposażenia. Jego design ma w sobie sporo z dziecięcej beztroski. Podobnie niesamowita jest kolekcja armatury \"Morpho\" firmy Newform, która podważa w pewien sposób niezmienność dotychczasowych form bateryjnych wylewek. Dynamiczny kształt w pełni oddaje naturę samej wody. Pewnego rodzaju sprzeciwem wobec ustalonych norm designu baterii jest także model \"Joke\" duńskiej firmy Clou. To surowość w najwyższej postaci, którą trudno będzie zaakceptować wszystkim. Panującej modzie nie poddają się także grzejniki włoskiej firmy Caleido. Pomysł z kolorową nakładką w przypadku \"Scuba\", jest jak \"puszczenie oka\" do niezmiennie poważnego - choć bezwzględnie interesującego - wzornictwa tych elementów wposażenia. Przykłady można mnożyć.
Warto w tym miejscu wspomnieć o tym, kto może pozwolić sobie na tego typu wzornicze \"szaleństwo\". Najczęściej są to firmy o ustalonej już pozycji w świecie łazienkowego designu lub od początku ów design stawiające sobie za pierwszą zasadę swego funkcjonowania. Współpraca z projektantem to ich karta przetargowa. Może zatem właśnie by podkreślić ten imperatyw raz na jakiś czas pozwalają sobie na powstanie czegoś bardziej awangardowego?
Pytanie o to, czy lepiej tworzyć w zgodzie z trendem, czy jednak obok niego może wzbudzać kontrowersje. Obie sytuacje bywają przecież ryzykowne. Tworzenie w nurcie aktualnej mody wymaga niesamowitej ostrożności, bo łatwo tu o powielenie widzianych już gdzieś wzorów. Design poza trendem to przede wszystkim obawa, czy dany produkt przyjmie się na rynku, czy raczej pozostanie tylko wzbudzającym uśmiech \"dziwactwem\". Czasem jednak warto zaryzykować.
MARTA MATRACKA
ZDJĘCIE: KOHLER

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA