Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Twórczość Philippe Starcka trudno ująć w jakiekolwiek ramy, nawet jeśli oficjalnie mówi się o nim jako o przedstawicielu „New Designu”. W jego twórczości zbyt dużo jest różnorodności, a także  barwnej osobowości samego Starcka, by móc określić ją tylko tym jednym hasłem. Może dlatego niezależnie od upływającego czasu, projektowa działalność popularnego Francuza  wciąż wymyka się schematom.

Projektuję, żeby komunikować się z ludźmi. Jestem medium dla ich myśli i potrzeb” – tak o swojej pracy mówi Philippe Starck. Przyznać trzeba, że z jednej strony stwierdzenie to zawiera w sobie sporo buty i przekory właściwej Starckowi, z drugiej stawia go w roli stricte służebnej. Ale chyba najbardziej dokładnie określa całość jego twórczości. Dużo w niej bowiem przekory i odwagi. Dużo pragnienia spełnienia potrzeb wszystkich ludzi – także tych mniej zamożnych, dla których Starck również chce projektować.
Projektowe działanie Starcka nie da się ująć w schemat. Raz sporo w nim statycznego minimalizmu, to znowu pełne jest żartu, ujarzmiania dziwnych form i materiałów. Bo zasadniczą cechą twórczości Starcka  wydaje się być najpierw dostrzeganie tego, co konwencjonalne, a następnie podawanie tego w zdefiniowanej na nowo, oryginalnej formie.
Mowa o oryginalności może wywołać w tym momencie pewien zgrzyt. Od lat bowiem Starck uchodzi za kolejną ikonę popkultury, od których roi się we współczesnym świecie. Poza tym jest po prostu modny. Pytanie tylko, czy to, co powszechne może być oryginalne? W przypadku Starcka jego popularność wypada oddzielić od jego talentu oraz wpływu na kształt współczesnego designu. To dwie zupełnie różne rzeczy, które akurat w tym wypadku nie wykluczają się. Nie można bowiem nie docenić wpływu Starcka na ustalanie nowych kierunków w projektowaniu, na łamanie pewnych przyzwyczajeń związanych z designem. Szczególnie, gdy mówimy o łazience.
Projektowanie wyposażenia łazienek to tylko niewielki wycinek działalności Starcka. Aczkolwiek niebagatelny dla współczesnego myślenia o jego formach. Od 1994 r., czyli od momentu, w którym na rynku pojawiła się spójna kolekcja pełnego wyposażenia łazienkowego „Starck 1” firm Hansgrohe i Duravit, nie powstał równie wyrazisty, równie uniwersalny pomysł na kąpielowe wnętrze. Wydaje się, że niezależnie od tego, czy na rynku wyposażenia łazienek pojawiłyby się inne łazienkowe produkty Starcka,  jego nazwisko mogłoby być zapamiętane tylko dzięki „Starck 1”. Na szczęście dziś możemy cieszyć się kolejnymi produktami sygnowanymi nazwiskiem Starck. Możemy obserwować ewolucję łazienki przez niego inicjowaną. I oby tak dalej.
MARTA MATRACKA
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM

PHILIPPE STARCK
Urodzony w 1949 r. w Paryżu. Ukończył architekturę w paryskiej szkole Camondo. W 1975 r. założył własną pracownię, która do dziś dostarcza nowatorskich projektów – od pomysłów architektonicznych po wzornictwo użytkowe (m.in. meble, wyposażenie łazienek, wyposażenie kuchni). Współpracował także z producentami branży łazienkowej, m.in. firmą Hansgrohe, Duravit, Hoesch, Rapsel, Alessi. 

Czy dyskutujesz na temat swoich prac z innymi projektantami?
– Nie, nie interesują mnie inni projektanci.

Opisz swój styl, tak jakby opisał go Twój przyjaciel.
– Wolność.

Która z Twoich prac daje Ci najwięcej satysfakcji?
– Następna.

Czy projektujesz dla mas?
– Tak, próbuję tego już od 20 lat. Staram się ulepszyć życie mojego plemienia.

Kiedyś powiedziałeś, że Twoim marzeniem jest uczynić świat lepszym. Czy w związku z tym poszukujesz w nim głównie piękna?
– Nie, nie piękna. Musimy zamienić piękno, które jest koncepcją kultury,  na ideę dobra, które jest koncepcją ludzkości. Zamienić je na piękno inteligencji, na elegancję inteligencji i piękno radości.


Fragment wywiadu z Philippe Starckiem zamieszczonego na portalu
www.designboom.com

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA