Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Prezentowana łazienka, jedyna w domu oprócz wydzielonej jeszcze toalety, pełni podwójną rolę. Na co dzień służy gospodarzom, a okazjonalnie również gościom. Stąd wyraźne, aczkolwiek czysto umowne wydzielenie dwóch stref: ogólnodostępnej z w.c., bidetem i kabiną natryskową oraz prywatnej z wanną i fotelikiem.

REKLAMA

Prezentowana łazienka, jedyna w domu oprócz wydzielonej jeszcze toalety, pełni podwójną rolę. Na co dzień służy gospodarzom, a okazjonalnie również gościom. Stąd wyraźne, aczkolwiek czysto umowne wydzielenie dwóch stref: ogólnodostępnej z w.c., bidetem i kabiną natryskową oraz prywatnej z wanną i fotelikiem.

W parze z podwójną rolą idą dwa wejścia. Do gościnnej części łazienki prowadzą drzwi z przedpokoju, do prywatnej - poprzez garderobę - wiodą drzwi z sypialni właścicieli. Na granicy obu stref znajduje się umywalka stanowiąca funkcjonalny i estetyczny łącznik - klamrę spinającą obie części łazienki. To właśnie w osi umywalki i znajdującego się nad nią lustra zbiegają się linie wyznaczone przez krawędzie form przestrzennych (zabudowy i gzymsy), a także przez celowo skontrastowane z płytkami fugi oraz słoje olejowanego drewna iroko, z którego wykonano blaty i półki. Kolor i faktura drewna wraz z okładziną podłogową o podobnym charakterze (półmatowy gres) i lateksową farbą Caparol (do zastosowań w pomieszczeniach wilgotnych i mokrych) na dominującej połaci ścian i suficie, stanowią oĘprzyjaznym, umiarkowanie ciepłym klimacie wnętrza.

Na tym tle ostro odcinają się fragmenty ścian pokryte ceramiczną mozaiką. Zabieg ten pozwolił na czytelne, porządkujące przestrzeń wyznaczenie poszczególnych stref funkcjonalnych: w.c., prysznica, umywalki i wanny. W przestrzeni natrysku zamkniętej szklanymi drzwiami zrezygnowano z brodzika, montując odpływ wraz z syfonem bezpośrednio w posadzce. Zrezygnowano również z tradycyjnych łazienkowych mebli. Ich funkcję przejął szeroki, drewniany blat podumywalkowy płynnie łączący się z obudową wanny oraz bardzo funkcjonalne półki i nisze pomiędzy przestrzenią umywalki a natrysku. Najniższa z wnęk, za perforowanym frontem w kolorze aluminium kryje wysuwany kosz na bieliznę. W ten sposób przed oczyma gości ukryto wszystko to, co niezbędne w każdej łazience, czego jednak nie chcemy \"publicznie\" pokazywać. Zachowano też elegancki, gościnny charakter wnętrza.

Bardziej intymny i komfortowy klimat zarezerwowano dla \"prywatnej\" - kąpielowej części łazienki. Jej główny akcent stanowi wbudowana w narożnik wanna, nad którą unoszą się dwie stylizowane na ptaki lampki. Przestrzeń wokół wanny nasycono naturalnym światłem wpadającym przez duże okno osłonięte żaluzją z szerokimi drewnianymi lamelami. W trakcie podnoszenia, chowa się ona w specjalnie wyprofilowanej w suficie niszy, umożliwiając tym samym otwieranie okna \"na oścież\". Wpadające do wnętrza promienie porannego słońca mają wyjątkowe znaczenie w tworzeniu pozytywnego klimatu, dostarczającego energii na cały dzień. Wieczorem zaś, dyskretnie sączące się ze ścian światło lamp zapewni intymną atmosferę relaksu i odprężenia. Wokół wanny nie zabraknie też miejsca na świece i kominki z aromatycznymi olejkami.

 

PLANOWANIE STREF W ŁAZIENCE

Wojciech Gawroński, architekt

Glazurowane,Ębiałe płytki ścienne zastosowano wyłącznie w miejscach, w których było to niezbędne ze względu na zabezpieczenie przed bezpośrednim działaniem wody, tj. w niszy natryskowej, przy wannie, umywalce, w.c. i bidecie. W ten sposób wyodrębniono też poszczególne strefy łazienki. Małe moduły płytek (5x5cm) pozwoliły na zbudowanie form we właściwej skali, przy jednoczesnym uniknięciu tzw. docinek i plastikowych listew narożnikowych, których stosowanie osobiście uważam za barbarzyństwo. Ciemna, grafitowa fuga stworzyła geometryczny rysunek, ożywiający przestrzeń, a także podkreślający walory szlachetnej ceramiki i armatury.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA