Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Rośnie pozycja produktów sygnowanych markami sieci handlowych

REKLAMA

Wśród wyposażenia łazienek, które trafia do polskich odbiorców, coraz silniejszą pozycję zdobywają produkty sprzedawane pod własnymi markami sieci handlowych. Na polskim rynku przybywa takich marek, a pod już istniejącymi oferowanych jest coraz więcej produktów. Zgodnie z planami i zapowiedziami samych sieci, w ciągu najbliższych kilku lat sprzedaż pod ich własnymi markami ma wzrosnąć nawet dwukrotnie, zajmując docelowo znaczną część ich całkowitych obrotów.
O zagadnieniu marek własnych sieci handlowych obszernie traktował artykuł, który ukazał się w majowym wydaniu naszego miesięcznika. Dosyć dokładnie przedstawiono wówczas motywy, jakimi kierują się sieci handlowe wprowadzając do swej oferty produkty sprzedawane pod własną, „prywatną” marką. Pozytywne efekty (z punktu widzenia sieci handlowych i nie tylko) tego typu inicjatyw okazywały się niepodważalne. Wśród najczęściej wymienianych przesłanek dla tworzenia marek własnych wymieniano radykalne obniżenie kosztów pozyskania produktów, m.in. dzięki efektowi skali, a także posiadanie tych produktów na wyłączność we własnej sieci.

ŁAZIENKA POD PRYWATNĄ ETYKIETĄ. Sieci handlowe tworząc nowe marki i rozszerzając ich ofertę kierują ją przede wszystkim do wykonawców i instalatorów. Produkty te docierają do inwestorów przy wykorzystaniu sprawdzonego, trójstopniowego model dystrybucji: od producenta przez hurtownika do wykonawcy. Stąd też jako pierwsze na rynek trafiły wyroby sensu stricto instalacyjne. Elementy wyposażenia łazienkowego trafiły jednak do oferty krótko po nich. Co warte odnotowania, funkcjonujące na polskim
(i nie tylko) rynku sieci handlowe wprowadzając na rynek własne marki łazienkowe zwykle jako pierwsze promowały wyroby „łazienkowo-instalacyjne” (systemy zabudowy podtynkowej, podgrzewacze wody i grzejniki). Później rozbudowywały ofertę o baterie, kabiny prysznicowe czy również o ceramikę sanitarną itp.
Przy wykorzystaniu produktów sygnowanych markami własnymi sieci handlowych można skompletować praktycznie całą łazienkę; z „klasycznego” wyposażenia brakuje aktualnie praktycznie tylko wanien (stan na listopad 2006). Asortymentowy zakres oferty wyrobów łazienkowych oferowanych na polskim rynku pod własnymi markami sieci handlowych obrazuje poniższa tabela.
Jak można zauważyć, stosunkowo szeroką ofertę wyposażenia łazienkowego oferowanego pod własnymi markami posiada firma BIMs Plus (marka CosmoLine), która jeszcze w 1993 roku przystąpiła do zachodnioeuropejskiej Grupy GC. W porównaniu ze sprzedawaną pod własnymi markami ofertą  wspomnianej Grupy dostępną np. na niemieckim rynku, oferta BIMs Plus jest jednak zauważalnie okrojona. Próżno szukać w niej np. wanien, mebli łazienkowych, czy też wyposażenia łazienkowego dla osób niepełnosprawnych, które mogą nabywać odbiorcy zza Odry. Z drugiej strony nie jest to sytuacja przypadkowa, ponieważ specyfika polskiego rynku sprawia, że nie wszystkie produkty, które przyjęły się w Europie Zachodniej, „pasują” do niego pod względem wzorniczym i cenowym.
Wprowadzanie na rynek nowych produktów pod własnymi markami to proces ciągły, wymagający sporego nakładu pracy naszego personelu branżowego. Co roku planujemy wdrożenie kilku produktów z wybranych dziedzin i w zasadzie ten plan realizujemy. Ciągłe zmiany w zakresie certyfikacji i norm zdecydowanie ten proces spowalniają, mamy jednak nadzieję, że wynika to z dbałości o interesy i zdrowie użytkowników wspomnianych urządzeń – twierdzi Krzysztof Wróbel, szef branży sanitarnej w firmie BIMs Plus.
Stosunkowo dynamicznie rozwija się również oferta sygnowana marką Delfin, należącą do Grupy SBS, chociaż wzrost ten, podobnie jak u konkurencji, napotyka na pewne naturalne ograniczenia, warunkowane charakterystycznymi cechami produktu.
Wprowadzanie nowych produktów wymaga bardzo dokładnego zbadania rynku. Chodzi
tu głównie o to, aby na poziomie naszych partnerskich hurtowni oferowane pod rodzimą marką, produkty nie wypierały z obrotu pozostałej, sygnowanej własnymi markami oferty ich producentów, ale znajdowały własną niszę i powiększały udział Grupy SBS w rynku
– deklaruje Jacek Kamiński, kierownik sprzedaży i marketingu w Grupie SBS.

OPTYMISTYCZNE ZAŁOŻENIA. W obliczu intensyfikacji procesów konsolidacyjnych oraz konieczności konkurowania sieci handlowych z hipermarketami budowlanymi, a także w obliczu doświadczeń z rynków zachodnioeuropejskich można postawić tezę, że do artykułów łazienkowych (i instalacyjnych w ogóle) brandowanych własnymi markami sieci handlowych będzie należeć coraz większa część rynku (jakkolwiek obecnie jest ona wciąż stosunkowo niewielka). Jest to zjawisko o charakterze globalnym, wspólnym dla największych rynków całej Europy. Dalszy, wieloaspektowy rozwój posiadanych marek, tak pod względem ilości oferowanych modeli, jak również nowych asortymentów deklarują praktycznie wszystkie wspomniane sieci handlowe. Określają one te przedsięwzięcia jako chęć zaspokojenia realnego zapotrzebowania na ofertę tego rodzaju zgłasznego przez rynek.
Od kilku lat sukcesywnie poszerzamy ofertę produktów domowych we wszystkich branżach: sanitarnej, instalacyjnej, grzewczej, klimatyzacyjnej i ostatnio sieci zewnętrznych – dodaje Krzysztof Wróbel. – To praktyka stosowana przez uznane koncerny dystrybucyjne na całym świecie. Korzystamy w tym zakresie z szerokich doświadczeń naszego koncernu zdobytych na rynkach całej Europy. Naszym celem jest wdrożenie szerokiej palety produktów polskich do oferty produktów domowych również w innych krajach.
Jednocześnie na ogół sieci handlowe nie chcą zdradzać szczegółów planowanych działań w opisywanym zakresie. Podobną wstrzemięźliwość informacyjną zachowują też sieci handlowe, których potencjał handlowy czyniłby wprowadzenie własnej marki możliwym. Można uznać za zrozumiałe przy obecnej, dużej konkurencji na rynku.
Dobrym wskaźnikiem „koniunktury” dla łazienkowych (i nie tylko) marek własnych są aktualnie opracowywane plany i strategie handlowe poszczególnych sieci; np. zgodnie z założeniami strategii Grupy Saint-Gobain obowiązującej do 2010 roku, procentowy udział sprzedaży wyrobów pod jej prywatnymi markami ma wzrosnąć nawet dwukrotnie. Podobne deklaracje płyną również od sieci handlowych opartych o rodzimy kapitał.
Zgodnie ze strategią rozwoju naszej Grupy, udział sprzedaży produktów sygnowanych
własnymi markami ma wzrosnąć do 15-20% na przestrzeni kilku najbliższych lat
– twierdzi Jacek Kamiński – Obecnie pod marką Delfin oferujemy ok. 100 produktów. W trakcie weryfikacji jest ok. 100 następnych produktów, które miałyby wejść na rynek w niedalekiej przyszłości. Rozważamy przy tym zdecydowane rozszerzenie grupy produktów marki Delfin o całkowicie nowe asortymenty.
Należy przy tym zaznaczyć, że produkty sprzedawane pod własnymi markami, mimo iż ich udział w rynku wzrasta,  nie są pomyślane ani traktowane jako część podaży, która ma niejako zastępować ofertę uznanych producentów. Chodzi tu o uzupełnianie i poszerzenie oferty handlowej o swego rodzaju unikalne produkty, które w zamyśle mają cechować się połączeniem odpowiedniej jakości z akceptowaną przez rynek, atrakcyjną ceną.

NOWOŚCI NA RYNKU. W ostatnim czasie opisywana sytuacja ulega znacznemu przeobrażeniu, ponieważ od października również firma Tadmar, jeden z największych w Polsce dystrybutorów materiałów instalacyjnych, rozpoczęła sprzedaż produktów pod markami własnymi, a ściślej pod markami całej Grupy Saint-Gobain, do której firma należy. Zgodnie z opracowanymi przez  Grupę Saint-Gobain ogólnymi założeniami, produkty te w całej Europie (a dokładniej w krajach, gdzie  Grupa posiada swoje sieci handlowe) mają zunifikowaną nazwę – Alterna i Altech, to samo logo i layout opakowań, a także funkcjonują w tym samym segmencie rynku. Alterna jest marką produktów łazienkowych, natomiast Altech to marka produktów instalacyjnych. Jeśli chodzi o markę Alterna, jako pierwsze trafiły na polski rynek grzejnik łazienkowy i kompletna kabina prysznicowa z brodzikiem. W najbliższym czasie oferta ta ma zostać zauważalnie wzbogacona o nowe produkty.
Planujemy wprowadzić do sprzedaży termostatyczny panel natryskowy, natrysk przesuwny, wannę akrylową, ceramikę łazienkową, armaturę sanitarną oraz stelaż montażowy w.c. do zabudowy lekkiej. Pełen asortyment łazienki będzie dostępny we wszystkich naszych hurtowniach od stycznia przyszłego roku – deklaruje Mariusz Kostorz, menadżer ds. marki własnej w firmie Tadmar.
Wprowadzanie kolejnych produktów (także na rynek polski), zdaniem przedstawicieli Grupy będzie warunkowane potrzebami zgłaszanymi przez odbiorców. O dużym potencjale tej oferty świadczyć może np. szerokość asortymentu Alterna, już oferowanego przez największe europejskie firmy handlowe wchodzące w skład Grupy Saint-Gobain (np. francuskie Cedeo).
Własną markę instalacyjną wprowadziła również firma Onninen. Jej przedstawiciele nie wykluczają, że w przyszłości oferta ta może się również wzbogacić o wyroby segmentu łazienkowego.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA