Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Niemal każdego dnia do wielu polskich firm napływają listy z prośbą o wsparcie. Zależność jest prosta: im bardziej znane przedsiębiorstwo, tym więcej listów otrzymuje. Zdarza się, że nawet około stu na miesiąc.

REKLAMA

Niemal każdego dnia do wielu polskich firm napływają listy z prośbą o wsparcie. Zależność jest prosta: im bardziej znane przedsiębiorstwo, tym więcej listów otrzymuje. Zdarza się, że nawet około stu na miesiąc.

Trudno pozostać obojętnym na ludzkie nieszczęście. Dlatego zdecydowana większość polskich przedsiębiorstw - w tym również te zaliczane do branży łazienkowej - obok działalności produkcyjnej czy usługowej, prowadzi również działalność dobroczynną.

- Posiadamy budżet przeznaczony na działalność dobroczynną. Budżet, który jako jedyny w firmie jest rokrocznie przekraczany - mówi Łukasz Kardas, kierownik działu promocji i reklamy Ceramiki Paradyż.

Działalność charytatywna z jednej strony jest wyrazem wrażliwości i odpowiedzialności społecznej przedsiębiorców, jednakże z drugiej niektórzy z nich przyznają, że działalność ta stanowi zarazem element strategii budowania korzystnego wizerunku firmy w oczach klientów. Można by więc postawić pytanie o to, z czego wynika filantropia biznesmenów: z potrzeby serca czy realizowanej polityki public relations? Działalność dobroczynna niewątpliwie korzystnie wpływa na wizerunek firmy, zaś obowiązujące przepisy \"Ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych\" dają przedsiębiorcom prawo do ulgi z tytułu darowizn.

Patrząc jednak na całą rzecz z drugiej strony należałoby zapytać: i cóż w tym złego? Ostatecznie przecież pomoc trafia do potrzebujących, a fakt, że firma również na tym nie traci pozwala jej prowadzić dalszą działalność, rozwijać się, a w rezultacie nadal wspierać potrzebujących. Sami najbardziej zainteresowani pomocą przyznają zresztą, że gdyby to zależało od nich, ulga z tytułu darowizny byłaby większa niż obecne 10% dochodu firmy. Wydaje się zatem, że wobec ogromu potrzeb dyskusje na temat czystości intencji biznesmenów-filantropów tracą na znaczeniu.

Postrzeganiu dobroczynności firm jako działalności wyrachowanej przeczą spontaniczne akcje podejmowane pod wpływem ludzkiej tragedii. Tak było na przykład w 1997 i 2001 roku, kiedy tereny południowej Polski nawiedziła powódź. Swoiste \"pospolite ruszenie\" objęło wówczas cały kraj. Swoje produkty ofiarowały powodzianom m.in. Sanitec Koło, Opoczno S.A. oraz firma Atlas, która wraz z Fundacją Polsat wybudowała ponadto pięć domów dla powodzian. W niektórych przypadkach taka spontaniczna pomoc przerodziła się następnie w trwałą współpracę.

LOKALNIE CZY GLOBALNIE? Stowarzyszenia, fundacje, szpitale, przedszkola, szkoły, ośrodki szkolno-wychowawcze, domy pomocy, hospicja i domy dziecka - wszyscy liczą na pomoc ze strony przedsiębiorców. Najczęściej jest ona przekazywana przez producentów branży łazienkowej w postaci darowizn rzeczowych: materiałów budowlanych i wyposażenia łazienek.

- Pomagamy wyposażając łazienki w ceramikę sanitarną - informuje Grażyna Górna, dyrektor ds. marketingu w firmie Deger. - Jeżeli jest taka potrzeba lub możliwość, staramy się namówić na pomoc także inne firmy z branży, aby wyposażyć całą łazienkę.

Niestety, firmy nie są w stanie pomóc wszystkim. Ogromna ilość potrzebujących pociąga za sobą konieczność wyboru tych, którym dane przedsiębiorstwo decyduje się udzielić wsparcia. Firmy deklarują, iż każdą prośbę starają się rozpatrywać indywidualnie. Szczególną wrażliwość przejawiają wobec nieszczęścia dzieci. Niektórzy producenci koncentrują się ponadto na pomocy lokalnym instytucjom działającym w ich regionie. Zwiększa to możliwość kontaktu firmy z podmiotem, do którego adresowana jest pomoc, a co za tym idzie umożliwia również lepsze rozeznanie konkretnych potrzeb.

Znaczna część producentów wyrobów branży łazienkowej zdecydowała się udzielić pomocy pobliskim szpitalom. Przykładem może być akcja \"Kolorowe sale\" zainicjowana przez firmę Instal-Projekt z Włocławka. Jej celem było odnowienie trzech sal na oddziale dziecięcym tamtejszego szpitala. Służyła temu m.in. promocyjna sprzedaż grzejników Instal-Projekt na targach w Zarzeczewie k. Włocławka. Pomocy rzeczowej w postaci 500 m2 płytek gresowych udzieliła także szpitalowi dziecięcemu w Wałbrzychu firma Cersanit. Przekazanie darowizny odbyło się wkrótce po otwarciu nowego zakładu produkcyjnego Cersanit III w Wałbrzychu. Gest ten niewątpliwie pomógł nowemu inwestorowi zdobyć przychylność miejscowej społeczności.

Przyjemne z pożytecznym postanowiła połączyć firma Koło organizując turniej piłki nożnej. Do rywalizacji o \"Puchar Sanitec Koło\" stanęli dystrybutorzy produktów marki Koralle, Keramag i Albatros z poszczególnych regionów Polski. Każda z drużyn biorących udział w turnieju zadeklarowała wpłatę 50 złotych za utraconą bramkę. Zebrane w ten sposób pieniądze przeznaczane są na szczytny cel.

Potrzebującym pomagają nie tylko producenci, ale i handlowcy. Przykładem może być firma Cortina S.A. z Białegostoku, która od początku działalności wspiera nie tylko okoliczne instytucje - szpitale, hospicja, szkoły itp. - ale także osoby prywatne.

Poza organizowaniem własnych, lokalnych akcji charytatywnych, przedsiębiorcy angażują się również w działania ogólnopolskie. W ramach akcji \"Odnawiamy Nadzieję\" powstałej z inicjatywy Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej \"Porozumienie bez barier\" i Fundacji TVN \"Nie jesteś sam\", w remont warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka zaangażowały się m.in. Ceramika Paradyż i Instal-Projekt.

W celu prowadzenia stałej działalności dobroczynnej firma może także powołać własną fundację, tak jak miało to miejsce w przypadku Fundacji Dobroczynności Atlas. Działająca od 1996 roku fundacja systematycznie pomaga pięciu placówkom: trzem domom dziecka, specjalnemu ośrodkowi szkolno-wychowawczemu oraz zespołowi szkół specjalnych. Organizuje też we współpracy z innymi firmami konwoje z pomocą humanitarną, m.in. do Kazachstanu, Turcji, na Litwę, Ukrainę i Białoruś.

Inną, choć nie mniej ważną formę pomocy ze strony przedsiębiorców stanowi mecenat rodzimej kultury i sztuki. Aktywność na tym polu wykazują firmy płytkarskie. Ceramika Tubądzin wspiera m.in. Muzeum Wnętrz Dworskich w Tubądzinie, zaangażowana jest także we współorganizację koncertów muzyki dworskiej. Ceramika Paradyż z kolei od siedmiu już lat wspiera łódzki Festiwal Muzyki Filmowej. W tym roku będzie też wyłącznym sponsorem koncertu galowego na cześć Dam i Kawalerów \"Ecce Homo\".

W UZNANIU ZASŁUG. W opinii przedsiębiorców największą nagrodą i najlepszym podziękowaniem za udzielone wsparcie jest radość osób, którym się pomogło. Firmy zgodnie deklarują, iż wyżej sobie cenią np. kolorowe laurki namalowane przez dzieci z domu dziecka niż oficjalne dyplomy i tytuły. Tym niemniej fakt, że przedsiębiorcy nie pozostają obojętni na ludzkie nieszczęście jest szeroko dostrzegany i doceniany. Już od siedmiu lat przedsiębiorstwom aktywnym na polu pomocy społecznej przyznawane są nagrody Dobroczyńca Roku. Konkurs organizowany jest przez Akademię Rozwoju Filantropii, jednak w promowanie idei prospołecznej działalności przedsiębiorstw w Polsce od początku szeroko zaangażowały się także inne organizacje pozarządowe oraz media. Konkurs \"Dobroczyńca Roku\" ma na celu propagowanie partnerskiej współpracy organizacji pozarządowych z przedsiębiorcami, zaangażowania przedsiębiorców w rozwiązywanie problemów lokalnych, promowanie filantropii, a także informowanie o wielu akcjach społecznych wspieranych przez firmy. Ponadto konkurs daje organizacjom możliwość publicznego podziękowania swoim darczyńcom.

Rokrocznie fundacje i stowarzyszenia pozarządowe, które uzyskały pomoc ze strony państwowych bądź prywatnych firm lub fundacji utworzonych przez firmy, typują swoich dobroczyńców do nagrody \"Dobroczyńca Roku\". W dotychczasowej historii konkursu w gronie nominowanych znalazło się już kilku producentów wyposażenia łazienek. W tym roku kapituła konkursu, nad którym honorowy patronat objął prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, zadecydowała o przyznaniu tytułu \"Dobroczyńca Roku 2003\" i nagrody specjalnej Fundacji Dobroczynności Atlas. Wyróżnienie w kategorii pomoc społeczna i ochrona zdrowia po raz drugi już otrzymała firma Sanplast.

- Jesteśmy dumni z otrzymanych wyróżnień w konkursie \"Dobroczyńca Roku 2001\" i 2003. Uważamy, że nasze przedsiębiorstwo jako jednostka biorąca udział w życiu społecznym, powinno dzielić się swymi sukcesami z potrzebującymi. Tym bardziej, że siedziba firmy mieści się w jednym z najmniejszych i najbiedniejszych powiatów Polski - informuje Bogusław Szadkowski, dyrektor handlowy firmy Sanplast.

Wspieranie szczytnych celów i honorowanie biznesmenów-filantropów to niewątpliwie działania godne pochwały. Istnieje jednak także druga strona medalu. Choć może się to wydać dziwne, nie wszystkie firmy chcą głośno mówić o swojej działalności charytatywnej. Artykuły prasowe opisujące dobroczynność przedsiębiorstw za każdym razem pociągają bowiem za sobą kolejną lawinę listów od potrzebujących. Mimo że niektóre firmy posiadają odrębny budżet przeznaczony na działalność prospołeczną, finanse te są ograniczone.

ZMIANY W PRAWIE. Być może w obecnym roku środki te ulegną dodatkowemu uszczupleniu, a to za sprawą nowych przepisów podatkowych. Dotychczas (tj. do 2004 r.) firmy (osoby prawne) mogły odliczyć z tytułu darowizn kwotę nie przekraczającą 15% ich dochodu. Obecnie limit ten obniżono do 10%. Ponadto w związku z wejściem w życie przepisów \"Ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie\" zawężeniu ulec może grono adresatów pomocy. W tym roku przedsiębiorstwa będą bowiem mogły zaksięgować jako koszty uzyskania przychodu jedynie te darowizny, które trafią do podmiotów określonych w art. 3 ust. 2 i 3 tej ustawy (tj. do organizacji pozarządowych, osób prawnych i jednostek organizacyjnych działających na podstawie przepisów o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego i innych kościołów w Polsce, a także do stowarzyszeń jednostek samorządu terytorialnego).

W praktyce oznacza to, że na przykład wsparcie udzielone państwowemu domowi dziecka czy szpitalowi, które w rozumieniu przepisów prawa są jednostkami sektora finansów publicznych (jednostkami budżetowymi), nie będzie mogło być odliczone od dochodu firmy. Część przedsiębiorstw branży łazienkowej już dziś otwarcie przyznaje, iż te zmiany legislacyjne wpłyną negatywnie na wielkość i charakter przekazywanych darowizn. Inni deklarują, iż zamierzają w dalszym ciągu nieodpłatnie przekazywać swoje produkty potrzebującym. Pozostaje zatem mieć nadzieję, iż nowe przepisy prawne nie zniechęcą wszystkich filantropów, bo chociaż statystyki od pewnego już czasu odnotowują stały wzrost gospodarczy w naszym kraju, rzeczywistość nadal odbiega od tych optymistycznych prognoz.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA