Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Łazienka, jak rzadko które wnętrze, jest dziełem zamkniętym, skończonym, nie podlegającym zmianom w czasie. Środki użyte do jej budowy muszą być ponadczasowe, jaj aktualność nie może być jednosezonowa. A jednocześnie żadne inne pomieszczenie nie podlega tak wyraźnemu wpływowi oferty producentów wyposażenia.

- Ściany i sufit wyłożone ciemnym gresem, jasna podłoga - ta łazienka zaprojektowana jest jakby \"na opak\", odwrotnie do przyzwyczajeń. Czy projektant powinien zaskakiwać?
Łukasz Kałasa: Akurat ta łazienka projektowana była w apartamencie pokazowym, więc z założenia miała \"robić wrażenie\". Jej inwestor był \"hipotetyczny\". Ale zakładając, że projektuje się dla konkretnego człowieka - myślę, że projektant powinien zaskakiwać lecz tak aby to zaskoczenie nie było przejawem mody, która za chwilę się zdezaktualizuje. Stosując efekt zaskoczenia trzeba być bardzo ostrożnym, żeby wnętrze się nie znudziło, żeby ciągle chciało się w nim mieszkać.

- Zdecydował się Pan otoczyć całą strefę przywannową płytkami gresu.
Zwłaszcza kafle na suficie mogą być tym wspominanym wcześniej \"zaskoczeniem\". Łazienka jest stosunkowo długa, warto było ją skrócić. Zrobiliśmy to budując ciemną niszę na jej końcu, pierścień otaczający wannę. Jednocześnie niejako zaprzeczyliśmy temu skróceniu przedłużając wnętrze wizualnie lustrem za wanną. Płytki przypominają deski, kolorem i proporcjami. Dlaczego ściany i sufit są wyłożone gresem, a nie prawdziwymi deskami? A dlaczego nie? Te kafle są bardzo fajne, fakturą przypominają łupek, a jednocześnie nie są prawdziwym kamieniem, który w strefie mokrej czasem nie sprawdza się najlepiej.

- Od pewnego czasu obserwujemy renesans mebli podumywalkowych. Czy jest tego jakaś szczególna przyczyna?
Meble powstają, bo są po prostu potrzebne. Często spotykamy się z prośbami inwestorów by nie dać im możliwości bałaganienia na blacie. Mebel podumywalkowy jest funkcjonalnym uzupełnieniem blatu. Jego forma zależy od klienta. Projektujemy je różnie - bardziej zamknięte, funkcjonalne, lub ażurowe - dekoracyjne, eksponujące ręczniki czy dodatki. Staramy się być otwarci, nieortodoksyjni. Szafka w tej łazience ma prostą, geometryczną formę, mniej wystawną, ale trzeba cały czas pamiętać, że to dom pokazowy. To jest taki \"wyższy średni\" poziom projektowy. Po takie właśnie mieszkania i domy ustawiają się kolejki. Projektowanie z najwyższej półki znacznie rzadziej znajduje odbiorców.

- Jak według Pana potoczy się w najbliższym czasie łazienkowa moda, jakie trendy w projektowaniu staną się dominujące?
To określą najbliższe wielkie targi. One wywierają najsilniejszy wpływ na modę. Dziś widzimy we wnętrzach to, co pokazało się na ubiegłorocznych targach. Oczywiście projektowanie nie może być kopiowaniem, ale ekspozycje targowe są na pewno źródłem inspiracji, pomysłów, bo są wykonywane \"na pokaz\", bardzo efektownie. Teraz na pewno zaznaczyły się trendy dekoracyjne, związane z motywami roślinnymi. Wciąż silna jest tendencja redukowania ilości kafli na rzecz nowych materiałów, a nawet nie tyle nowych materiałów co sposobu ich użycia. W łazienkach pojawia się mnóstwo tapet, dekoracyjnych tynków. Bez wątpienia przyjmowanie się nowych trendów jest łatwiejsze, klienci są coraz lepiej wyedukowani, także dzięki pismom wnętrzarskim, których poziom się podniósł. Inwestorzy stają się bardziej wyrafinowani, odważniejsi, skłonni do działań niekonwencjonalnych. Po prostu chcą się dobrze czuć we własnych domach.
ROZMAWIAŁ: SŁAWOMIR MOJSIUSZKO
PROJEKT: ARCH. ŁUKASZ KAŁASA, ARCH. MARIA WITECKA
GRUPA PROJEKTOWA, PRACOWNIA@GRUPAPROJEKTOWA.PL
ZDJĘCIA: MONIKA FILIPIUK

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA