Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Rozmawiamy z Jakubem Hrabem, wiceprezesem zarządu Marmorin Sp. z o.o.

REKLAMA

Ostatnich 26 lat upłynęło firmie Marmorin na twórczym eksperymentowaniu z nowoczesnymi materiałami i wyszukanym designem. Efektem tych działań jest wiele modeli ekskluzywnych umywalek, które znalazły uznanie w oczach klientów w Polsce, #Europie i na całym świecie. Dzięki nim Marmorin jest obecnie znanym i cenionym krajowym producentem wyposażenia łazienkowego. O dokonaniach firmy, jej ofercie i planach na przyszłość rozmawiamy z Jakubem Hrabem, wiceprezesem zarządu Marmorin Sp. z o.o.

–  Jak wygląda firma  Marmorin A.D. 2011?
Właściwie mógłbym zacząć od słów: „dawno, dawno temu”, bo stworzona i  zarządzana od samego początku przez naszą rodzinę firma działa już od niemal 30 lat. Zajmuje się produkcją zlewów, umywalek i brodzików z nowoczesnych materiałów kompozytowych wytwarzanych w dwóch zakładach. Co roku nasze fabryki opuszcza 200 tysięcy produktów, nad którymi pracuje 240 specjalistów. 70 procent naszej produkcji trafia na eksport. W tym roku jako jedna z trzech polskich firm otrzymaliśmy wyróżnienie red dot honourable mention dla jednego z naszych produktów. Nasze wyroby są trwałe, precyzyjnie zwymiarowane, przyjemnie ciepłe w dotyku i bardzo higieniczne. Poza produkcją katalogową współpracujemy z projektantami przygotowując modele wedle indywidualnych rysunków. W dużym skrócie to chyba najważniejsze informacje.

–  Jak oceniają Państwo chłonność polskiego rynku w dziedzinie ekskluzywnych propozycji łazienkowych, w których specjalizuje się Marmorin?
Uważam, że na rynku polskim jak najbardziej jest miejsce dla tego typu oferty. Polscy klienci cenią sobie tak zwane „produkty z wyższej półki” odznaczające się nie tylko dobrą jakością i funkcjonalnością, ale także nietypowym, wyszukanym, często odważnym designem. Taką ekskluzywną ofertą w naszym portfolio jest linia produktów „Prestige Collection”. To bardzo nowoczesne, momentami nawet futurystyczne projekty. Jest wśród nich stojąca wolno umywalka o niespotykanej ażurowej budowie, zlew nawiązujący do połówki przeciętego jajka czy wreszcie kolekcja „Jena” – już dziś mocno rozpoznawalna w świecie designu. Wychodzimy z założenia, że wyjątkowe produkty powinny otrzymać również specjalną oprawę. Stąd zaproszenie do współpracy Szymona Brodziaka, który jest autorem sesji zdjęciowej dla kolekcji „Prestige”. Ciekawe bryły umieszczone w surowych, industrialnych wnętrzach plus awangardowa stylizacja modelek przyniosły efekt w postaci bardzo dobrego i mocno artystycznego materiału zdjęciowego.

–  Dotychczas współpracowali Państwo niemal wyłącznie z rodzimymi projektantami; czy planowali Państwo kiedykolwiek skorzystanie z usług renomowanych designerów z zagranicy?
Rzeczywiście, dotychczas korzystaliśmy i nadal korzystamy z pomysłów rodzimych projektantów. Czasem sięgamy po nazwiska rozpoznawane w świecie designu, jak choćby Marcin Jędrzak, Piotr Wełniak czy Michał Korsun. Czasem jesteśmy dla projektanta pierwszym „skokiem na głęboką wodę” – tak było w przypadku Ani Dul, która współpracowała z nami w ramach tegorocznej edycji Programu Edukacyjno–Projektowego.  Nie zawsze znane nazwisko gwarantuje sukces produktu, a czasem debiutant może sprawić niespodziankę. Tak było w przypadku MOWOstudio i ich projektu linii „Jena”. Marmorinowi ta współpraca przyniosła jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień projektowych na świecie – red dot honourable mention. Nie oznacza to jednak, że mamy postanowienie współpracy wyłącznie z polskimi designerami. Już dziś prowadzimy rozmowy z projektantami z  Hiszpanii. Duże nadzieje wiążemy też z odbywającymi się w drugiej połowie września targami wyposażenia łazienek Cersaie w Bolonii, na których będziemy się wystawiać.  Wiadomo, że tak prestiżowe targi to znakomita okazja do nawiązania ciekawych kontaktów. 

–  Czy brali Państwo pod uwagę produkcję także innych elementów wyposażenia łazienkowego, np. mebli bądź wanien?
Pierwsza wanna pojawiła się w ofercie Marmorinu wiosną tego roku. Model „Jena” to efekt współpracy ze wspomnianym już MOWOstudio. Pomysł projektantów oparł się na koncepcji połączenia zalet długich kąpieli i szybkiego prysznica w jednym funkcjonalnym urządzeniu.  Monika Elikowska – Opala i Wojciech Opala zaproponowali nam prostą i gładką formę stojącej wolno wanny o eleganckiej linii doskonale wpisującej się w stylistykę nowoczesnych wnętrz. Bardzo istotnym momentem bryły jest odpowiednio wyprofilowany kołnierz, który nie tylko nadaje jej intrygującego wyglądu, ale zapobiega rozpryskiwaniu wody podczas kąpieli.
Produkcji mebli łazienkowych we własnym zakresie nie planujemy. Natomiast od lat współpracujemy z wieloma cenionymi europejskimi i polskimi producentami tego typu mebli. Marmorin jest też wyłącznym przedstawicielem firmy Puris Bad, oferującej meble łazienkowe pod marką: Esprit Home i Puris. Można więc powiedzieć, że w ten sposób poszerzyliśmy swoją ofertę o kolekcje mebli łazienkowych.

–  Czym kierują się Państwo przy wyborze firm handlowych, które zajmują się dystrybucją produktów marki Marmorin w Polsce? Czy planują Państwo dalsze rozszerzenie tej sieci?
Sieć rozbudowywana jest na bieżąco, głównie w oparciu o doświadczenie współpracujących z nami salonów. Dziś nasze produkty można kupić  na terenie całego kraju. Przy wyborze firm handlowych kierujemy się przede wszystkim oferowanym przez nie poziomem i jakością obsługi klienta, który w ich salonach będzie oglądał i kupował nasze produkty. Zakup umywalki, zlewu czy wanny to decyzja na dobrych kilka lat. Warto aby zastanawiający się nad wyborem klienci mieli możliwość obejrzenia zaaranżowanych na wysokim poziomie ekspozycji, mogli zasięgnąć porady na temat właściwości produktów i otrzymali wyczerpujące informacje o wyrobach optymalnie dopasowanych do  potrzeb ich wnętrza. Często wizerunek salonu przekłada się na postrzeganie naszych produktów przez klienta końcowego dlatego warto starannie dobierać partnerów na tym polu.
Staramy się też współtworzyć ciekawe wydarzenia w miejscach oferujących nasze produkty. W czerwcu w kooperacji z Cermagiem Poznań zorganizowaliśmy duże spotkanie dla projektantów pod hasłem White Party. Poza okazją do wymiany myśli i zabawy udało się przekazać potężną dawkę wiedzy na temat naszych produktów.

–  Na ile ważny jest przy tworzeniu Państwa oferty polski rynek i oczekiwania rodzimego klienta? W jakim stopniu ich oczekiwania wpływają na kształt Państwa produktów?
Polski rynek nie był rynkiem naszego debiutu. Nietypowo – zamiast, najpierw powalczyć o zbyt i renomę na krajowym rynku – zdecydowaliśmy się na scenariusz dokładnie odwrotny. Przez ponad ćwierć wieku Marmorin zaopatrywał w swoje produkty gospodarstwa domowe zlokalizowane zarówno w krajach ościennych, jak i w odległej Nowej Zelandii czy Izraelu. Realizowaliśmy też zamówienia produkcji dla dużych, globalnych marek.  Dopiero dwa lata temu Marmorin zaczął „poważnie” działać na rynku polskim. Dziś Polska jest dla nas bardzo ważnym rynkiem. Zależy nam, aby rodzima produkcja pozostała na rodzimym rynku i radziła sobie na nim jak najlepiej. Staramy się na bieżąco śledzić wszelkie pojawiające się trendy, brać udział w krajowych targach i wydarzeniach związanych ze strefą projektowania. W miarę możliwości staramy się też wspierać młody polski design w kraju i za granicą. Poza wspomnianym już Programem Edukacyjno–Projektowym wspieraliśmy ekspozycję „The Spirit of Poland” podczas ubiegłorocznych targów designu w Tokio. Myślę, że polska myśl projektowa ma spore szanse przebić się w świecie.

–  Jakich nowych modeli, pozycji asortymentowych bądź inwestycji można oczekiwać w firmie Marmorin w niedalekiej przyszłości?
Tu wszystko zależy od kreatywności i wyobraźni naszych projektantów. Część produktów projektują dla nas współpracownicy zewnętrzni. Natomiast niemal dokładnie w momencie wejścia naszej firmy na rodzimy rynek,  stworzony został wewnętrzny dział projektowy  –  Marmorin Design Studio  –  złożony z wykwalifikowanych specjalistów, których celem jest poszukiwanie najlepszych rozwiązań projektowych. W swojej pracy wykorzystują oni wieloletnie doświadczenie firmy oraz znajomość najnowszych światowych trendów. Dbamy o to, by projektanci tworzący Marmorin Design Studio stale mieli dostęp do informacji o trendach w świecie designu, brali udział w szkoleniach i warsztatach, nierzadko prowadzonych przez ważne osobistości ze świata designu jak choćby Li Edelkoort, Zuzanna Skalska czy  Roberto Verganti. Nieustanne poszerzanie horyzontów to chyba najlepsza recepta na utrzymanie dobrej formy projektowej. Na pewno na bieżąco powiększamy asortyment. W tym roku  –  poza nowymi modelami zlewów i umywalek  –   ciekawostkami w ofercie są wspomniana już stojąca wolno wanna „Jena” oraz projekt umywalki dedykowanej osobom starszym i niepełnosprawnym zrealizowany w ramach Programu PE-P. Nie bez znaczenia są też inwestycje w zaplecze produkcyjne. Obecnie trwa rozbudowa zakładu w Starkowie możliwa dzięki środkom z funduszy unijnych. Dzięki dotacji w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013 możemy zainwestować w technologię, modernizację cyklu produkcji, optymalizację jakości. Podobne inwestycje chcielibyśmy przeprowadzić również w drugiej fabryce we Wschowie.

–  Konkurencja na europejskim rynku w segmencie reprezentowanym przez Państwa firmę jest duża. Jak definiują Państwo swe przewagi nad firmami z Włoch czy Niemiec?
Marmorin jest firmą rodzinną. Tradycja i doświadczenie przekazywane już trzeciemu z kolei pokoleniu to trudny do przecenienia kapitał gwarantujący stabilność i ciągłość prowadzonych działań. Każde pokolenie ma inne doświadczenia, spostrzeżenia i pomysły na Marmorin. Staramy się dopuszczać do głosu wszystkie z nich, dzięki czemu żadna z dziedzin nie zostaje zaniedbana. Certyfikaty jakości, tradycja pokazywania się na targach, inwestycje w park maszynowy, szkolenie pracowników czy na bieżąco aktualizowany profil firmy na Facebooku –  wszystko to ma swoje znaczenie dla powodzenia naszego przedsięwzięcia. Aby nie wypaść z rynku i nie ulec konkurencji trzeba nieustannie śledzić to, co dzieje się na tym rynku i reagować na zmiany kolejnymi nowościami w ofercie. W imię zasady „nieobecni nie mają racji” staramy się brać udział w ważnych dla branży imprezach targowych. Wybierane w odpowiedni sposób imprezy oraz właściwie zaaranżowany scenariusz udziału w nich to doskonały sposób na promocję marki i nawiązanie kontaktów, które mogą okazać się bezcenne, zwłaszcza w czasach zachwiania koniunktury i wahań na rynku. Bezapelacyjnie najważniejszą imprezą w  tej dziedzinie są organizowane od ponad 50 lat targi ISH we Frankfurcie nad Menem. Odbywające się co dwa lata, zawsze w marcu, w tym roku przyciągnęły rekordową liczbę aż 204 tysięcy zwiedzających. Marmorin wystąpił  na nich już po raz trzeci. W kraju po raz kolejny wystawialiśmy się na poznańskim moodFORM skąd wróciliśmy ze statuetką Top Design Award dla naszej umywalki „Wega”, zaprojektowanej przed Marmorin Design Studio. Obecnie szykujemy się na targi w Bolonii, na których zaprezentujemy największe atuty Marmorinu i gdzie z pewnością nie zabraknie naszych światowych konkurentów.  Korzystając z okazji, już dziś zapraszam do odwiedzenia naszego stoiska.

– Dziękuję za rozmowę.

ROZMAWIAŁ: ANDRZEJ TOPCZEWSKI

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA