Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Designerski produkt – to coś co czyni markę Duravit rozpoznawalną i wyjątkową pod wieloma względami. Rok 1987, kiedy to Duravit wprowadził na rynek serię „Giorno” zaprojektowaną przez Dietera Sieger, stał się momentem, w którym obecność projektanta jako twórcy na forum branży łazienkowej stała się tak samo ważna, jak i sam produkt.

Producent, produkt i projektant w filozofii Duravit pozostają równorzędnymi ogniwami, których wzajemna i bardzo konstruktywna współzależność jest podkreślana na każdym kroku. Może właśnie dzięki temu zna się nie tylko produkty Duravitu, ale równie mocno wszyscy zainteresowani rynkiem wyposażenia łazienek są świadomi nazwisk autorów ich projektów. A może jest na odwrót – pamiętamy o produktach właśnie dzięki konkretnym osobom, dzięki ich projektantom? Przecież Duravit od lat współpracuje z wielkimi postaciami designu – by wymienić Philippe Starcka, Sieger Design, czy Phoenix Design.
Wspomniany moment premiery kolekcji „Giorno” wprowadził na rynek łazienkowy nową jakość we współpracy producenta i projektanta, którą dziś – co bardzo pozytywne – naśladuje coraz więcej wytwórców z zakresu markowego wyposażenia kojarzonego z łazienką. Projektanci współpracujący z Duravit aktywnie uczestniczyli i uczestniczą w promowaniu każdej nowej serii czy produktu. Nie inaczej było w przypadku ostatniej prezentacji nowości Duravit.
Na początku lutego w siedzibie firmy w Hornbergu zaprezentowano kolejne, nowe elementy w jej ofercie. Były to seria ceramiki „PuraVida”, nowe baseny kąpielowe, czyli „świeże” odsłony prezentowanego 3 lata temu „Sundeck” i „Blue Moon”, zlewozmywak „Starck K” oraz zupełna nowość w ofercie Duravit – sauna „Inipi”. I to ona zdecydowanie wzbudziła największe zainteresowanie. Nie mała w tym zasługa właśnie projektantów „Inipi”, studia EOOS, a dokładnie filozofii jaką kierują się w swoich działaniach projektowych. Designerzy z EOOS sięgają bowiem po archaiczne wzory, rytuały, prastare opowieści. Mówiąc o saunie powracamy zwykle myślą do suchej sauny fińskiej lub mokrej sauny rodem z tradycji Bliskiego Wschodu. „Inipi” przynosi pewne zaskoczenie – jej projektanci sięgnęli do archetypu chaty parowej z tradycji Indian Ameryki Północnej, a samo słowo „inipi” w języku Indian Lakota oznacza m.in. „pocenie się”. I tak stara tradycja łączy się z nowoczesnością – wprowadzając bowiem na rynek „Inipi” Duravit tym samym przenosi saunę z miejsca zamkniętego, specjalnie jej wyznaczonego do części mieszkalnej każdego domu.
W Hornbergu zaprezentowano także nowy projekt Philippe Starcka, który po raz pierwszy specjalnie dla Duravitu stworzył ceramiczny zlewozmywak. Naprawdę jest na co popatrzeć.
MARTA MATRACKA
ZDJĘCIA: DURAVIT

WYJĄTKOWA KĄPIEL
Podczas prezentacji w Hornbergu pokazano nowe baseny kąpielowe: „Blue Moon” (projekt: Jochen Schmiddem, po lewej) i „Sundeck” (projekt: EOOS). Pod względem kształtów przypominają one powstałe wcześniej wanny i noszą ich nazwy. Podstawowa różnica polega jednak na tym, że woda z basenu nie jest spuszczana po kąpieli. Zostaje nalana i podgrzana jeden raz, a potem utrzymuje stałą temperaturę 38ľC. Baseny wyposażono w wodno-powietrzny system hydromasażu z składający się blisko z 40 dysz. Woda dezynfekowana jest przez ozonowanie. Oba baseny przeznaczone są do użytku wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku.










PIERWSZA SAUNA DURAVITU

Projektanci sauny „Inipi” – pierwszej w ofercie Duravit – szukając inspiracji sięgnęli do starych rytuałów Indian Ameryki Północnej i ceremonialnego oczyszczania ciała zwanego właśnie „inipi” (dosłownie: „pocenie się”). Bazę sauny tworzy drewniana rama, zamknięta z przodu i z tyłu szklanymi taflami. Za nastrój „odpowiada” zaś tylna ściana z mlecznego szkła oświetlana od dołu diodami LED. Całe wyposażenie techniczne (m. in. urządzenie sterujące, piec, parownik) zamontowano natomiast na wysuwanym słupku ukrytym za drewnianą osłoną w przedłużeniu bocznej ściany. „Inipi” występuje w dwóch wersjach: „solo” jako sama sauna z przeznaczeniem dla dwóch osób oraz w wersji „Inipi Ama” z kabiną prysznicową.





DESIGN PEŁEN EMOCJI

Nowa kolekcja „PuraVida” powstała we współpracy Duravitu z firmą Hansgrohe. Projektantom ze studia Phoenix Design zależało na stworzeniu produktów, które odpowiadałyby nowemu zapotrzebowaniu użytkowników w zakresie emocjonalności. Tak pow-stała seria pełna naturalności i miękkości formy. Szczególnym elementem w przypadku serii „PuraVida” jest wanna, w krawędzi której znajduje się szczelina wypełniona diodami LED. W zależności od koloru mebli: głębokiej czerwieni, czerni, hebanu lub aluminium, wybrać można odpowiedni kolor światła. Według Phoenix Design nowoczesny luksus nie jest „klasycznie przesadzony, lecz o wiele bardziej ostrożny”. I taka jest seria „PuraVida”: lekka w swej formie i nie narzucająca się.




STARCK W KUCHNI
Współpracujący z Duravitem od lat Philippe Starck po raz pierwszy zajął się tematem zlewozmywaka. Za materiał posłużyła mu oczywiście ceramika. „Starck K” – bo tak nazywa się nowe dzieło francuskiego uniwersalisty – charakteryzuje się mocno pociągniętymi do góry i wystającymi ponad płaszczyznę kuchennego blatu ścianami komory zlewozmywaka. Jego nietypowość polega także na wyposażeniu go w system przelewowy – woda z komory może swobodnie przelewać się górą. Zlewozmywak wyposażono w ociekacz oraz specjalne deski do krojenia, dzięki czemu mogą przy nim pracować np. dwie osoby. Kilka dostępnych wymiarów, zróżnicowana wielkość komory, wielość kolorów ceramiki oraz przede wszystkim zaskakujące rozwiązania z pewnością przysporzą nowych wielbicieli twórczości Starcka.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA