Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

W przeciągu ostatnich 10 lat rodzimi producenci płytek wyraźnie zdominowali polski rynek. Jednak dotyczy to wyłącznie określonych segmentów cenowych - pełnej dominacji polska płytka jeszcze się nie doczekała. Płytki zagraniczne nieustannie mają swój udział w rynku, który szacowany jest na ok. 10-15 %, a dotyczy to najwyższej półki cenowej, ciągle kojarzonej przede wszystkim z ekskluzywnym designem płytek włoskich, czy też hiszpańskich.

Mogłoby się wydawać, że polska płytka po zdobyciu niskiej i średniej półki cenowej powinna dysponować potencjałem władnym, aby to zmienić i tym samym zawojować także segment ekskluzywny. Oczywiście - każdy z dużych rodzimych producentów posiada kolekcje, które mogą skutecznie konkurować z płytkami z Włoch czy Hiszpanii. To kolekcje w dużych formatach, o wysublimowanym wzornictwie i wielu elementach serii. Na rodzimym rynku brakuje jednak wciąż luksusowej, polskiej marki płytek, która skutecznie mogłaby konkurować z \"legendą\" zagranicznych płytek z wysokiej półki.

OKIEM ARCHITEKTA. Doszukując się przyczyny ciągłej popularnoćci luksusowej płytki zagranicznej na polskim rynku z pewnością można dostrzec, że nieustannie pojawia się ona w projektach architektów, którzy nie tyle dokonują swoich wyborów spośród oferty płytek zagranicznych, ale wręcz w 99% wybierają płytki zachodnich marek. 
- Najnowsze serie płytek zagranicznych są nieprawdopodobne, ich powierzchnia jest tak gładka, że wydaje się niemal miękka w dotyku, jak aksamit. Wysmakowana forma grafiki i wzorów najnowszych kolekcji płytek sprawia, że wydają się być one niemal przestrzenne. Ponadto wielki format - płytka 60x120 cm, czy 30x90 cm w połączeniu z wypukłymi, niemal trójwymiarowymi wzorami robi naprawdę wrażenie. Życzę nam abyśmy kiedyś taki poziom jakości osiągnęli, a niestety wyoblenia na krawędziach to jeszcze standard w polskich płytkach - przy takich wykończeniach jakość wnętrza traci ogromnie - twierdzi architekt Liliana Masewicz-Kowalska z Everest Design.
Pomimo faktu, iż polskie płytki przeszły głębokie przemiany pod względem estetycznym, to ciągle jednak nie przełamały status quo płytki zagranicznej w zakresie wysokiego designu. Wpływ na to mają także możliwoćci technologiczne poszczególnych zagranicznych producentów płytek. 
- Włosi nieustannie rozwijają się technologicznie - inwestują, mają własne patenty i tak np. Graniti Fiandre inwestując w park maszyn operowała jedyną na świecie technologię umożliwiającą wykonanie płytek gresu imitującego marmur portoro - stwierdza architekt Marzena Poklikajew (Poklikajew Pracownia Projektowa).
Tak więc estetyka i wysoka jakość produkcji wydają się najistotniejszymi kwestiami przy doborze zagranicznych płytek przez architektów. Okazuje się jednak, że w ich przypadku równie ważnym elementem pozostają działania promocyjne prowadzone przez poszczególne marki. I tu - niestety - jak oceniają architekci, działania rodzimych wytwórców pozostają wciąż niezadowalające. Włosi i Hiszpanie zachęcają architektów zaproszeniami do własnych fabryk, a ponadto organizują akcje promocyjne na terenie Polski. 
- Najważniejszy wydaje się fakt, że projektanci nie znają dokładnie, czy też nie mają rozeznania w polskiej branży płytkowej. Np. Włochów cechuje fakt wspłópracy jaką rozwijają poprzez akcje promocyjne zarówno we Włoszech, jak i niekiedy w Polsce. Również przedstawiciele zagranicznych firm mają dużo szerszą wiedzę na temat, którą chętnie się dzielą. W polskiej branży płytek brakuje promocji - mówi architekt Marzena Poklikajew.
Ponadto pewna grupa architektów w polskiej płytce upatruje ukierunkowania na rynek inwestycyjny, developerski, wiążąc ją z wnętrzami bardziej przemysłowymi. To wciąż zbliża ją bardziej do średniej półki cenowej i odpowiednio wpływa na jej design.

NA SALONACH. Podobnie rzecz ma się w dużych salonach łazienkowych oferujących płytki ceramiczne. Jak okazuje się spora ich część posiada w swojej ofercie przede wszystkim płytki zagraniczne, a oferta polskich firm jest tam niejednokrotnie marginalna. Oczywiście wspomniane salony kierują swoją ofertę przede wszystkim do zamożnego klienta, który na ogół przychodzi tu z własnym dekoratorem wnętrz. Dlatego też ekskluzywność produktu w tego typu salonach jest stawiana na pierwszym miejscu. Utrzymująca się zaś wciąż na wysokim poziomie sprzedaż płytek polskich ze średniej półki cenowej tłumaczona jest przywiązaniem klienta do rodzimych marek, czy też do klasycznoćci ich wzorów. Dlatego też płytki zagraniczne kupuje określona grupa docelowa. 
- Kiedyś było więcej klientów, w przypadku których kluczową rolę odgrywał snobizm, stąd wybierano płytki zagraniczne. Obecnie bardziej liczy się oryginalność i nietypowość wzorów oraz chęć posiadania nowości, która właśnie wchodzi na rynek. Polska płytka nie zawsze nadąża za trendami - mówi Zbigniew Sobieski, sprzedawca z salonu Akcess w Białymstoku.
- Faktycznie wszystkie wzory powstają we Włoszech i w Hiszpanii, a polskie firmy sugerują się tymi wzorami. Oryginalność, kształt i kalibracja, a także odcienie to największe atuty płytek zagranicznych - dodaje Łukasz Dziwulski, import manager z salonu Aqua Idealna Łazienka w Warszawie.
Inny atutem zagranicznych płytek ceramicznych z wysokiego segmentu jest również fakt, iż nie jest to oferta masowa. Natomiast ujemnymi cechami polskich płytek wymienianymi przez przedstawicieli salonów pozostają m.in. stopniowe podnoszenie ich cen, a także fakt, iż polskie płytki nierzadko różnią się od siebie kolorystycznie, chociaż pochodzą z jednej serii. Dodatkowo klient niekiedy boryka się z brakami magazynowym i koniecznością długiego oczekiwania (nawet 3 tygodnie) na dostawę. Stąd też często wybór pada na płytkę zagraniczną.
- W naszym salonie sprzedaje się jednak więcej zagranicznych płytek, co też wynika z nastawienia salonu na sprzedaż akurat tego typu asortymentu. Zwłaszcza, że dostępność polskiej płytki jest dość ograniczona ze względu na określone cykle przerobowe, które są tak ustawione, że niejednokrotnie powstają duże braki w magazynach - tumaczy Zbigniew Sobieski.
Na rodzimym rynku polskie płytki ceramiczne pozostają zdecydowanie bezkonkurencyjne jeżeli chodzi o segment średni i ekonomiczny. Nie można również zapomnieć, że w przypadku zagranicznych firm płytkarskich, polski rynek mimo wszystko stanowi jedynie ułamek ich sprzedaży. Dla nich fundamentalną podstawą pozostaje rynek rodzimy i eksport przede wszystkim na bogaty Zachód. Stąd też rynek zagranicznych płytek - jakkolwiek ciekawy i zróżnicowany - w Polsce należy uznać za niszowy. Ponadto rynek polski jest za mały dla zagranicznych potentatów - na czym niewątpliwie zyskuje płytka polska, która z kolei musi liczyć się z tym, że zawojowanie rynków zachodnich jest utrudnione poprzez ekspansywność tamtejszych firm z wieloletnią tradycją i doświadczeniem. Dlatego też polska płytka zachowuje się podobnie na własnym rynku i nie reaguje silnie na płytkę zagraniczną zasadniczo \"zgarniając\" lwią część rynku własnego. Z pewnością jednak stworzenie polskiej marki ekskluzywnej zdynamizowałoby rynek. Tym samym podkreśliłoby chęć polskich firm do rozwoju polskiego designu płytek, który w bardziej dalekosiężnym rozrachunku z pewnością zaprocentowałby większym zaufaniem Polaków w zakresie doboru płytki ekskluzywnej. Także tej polskiej.
EWA SZYŁKO

POLSKA MARKA EKSKLUZYWNA
Przemysław Zgoda, PR manager w firmie Ceramika Tubądzin

Polscy producenci nie wprowadzili jeszcze na rynek marki, która jednoznacznie mogłaby być określona mianem ekskluzywnej. Niewątpliwie jednak każdy z nich ma w swojej ofercie kolekcje wyróżniające się na tle pozostałego asortymentu, jak np. \"Harion\", \"Alabastrino\", czy \"Sublime\" Ceramiki Tubądzin, które mogą konkurować z ekskluzywną ofertą producentów zagranicznych.
Brak takiej marki na rynku polskim związany jest między innymi z faktem, że marki zagraniczne, przez bardzo długi czas były w Polsce kojarzone z luksusem. Tendencja ta jest oczywiście nadal obecna, ale nie jest już dominująca, bowiem wysoka jakość produktów i bogate wzornictwo, które jeszcze kilka lat temu było czynnikiem wyróżniającym producentów zagranicznych, stało się obowiązującym standardem. Natomiast tym, co cały czas odróżnia polskie płytki od zachodnich jest właśnie brak silnych, ekskluzywnych marek, które są atrybutem zagranicznych producentów. Niemniej jednak silnie rozwijający się i zróżnicowany polski rynek, z dużym potencjałem, jak również coraz większy nacisk na wyodrębnienie i dbanie o wizerunek marki pozwalają przypuszczać, że w Polsce zaczną pojawiać się marki ekskluzywne.

 

*****

¸azienka 

*****

p¸ytki ceramiczne

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA