Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Sztuka ekspozycji na dobre wpisała się w „krajobraz” polskiego rynku łazienkowego. Prężnie zmieniająca swe oblicza, dostosowując się tym samym do wymogów dynamicznego rynku, od lat czerpie pełną garścią z inspiracji współczesnego designu, wychodząc tym samych naprzeciw wymaganiom konsumentów. Swoją rolę odegrały tu zamknięte ekspozycje poszczególnych producentów. Stanowią one pozytywny przeskok zarówno w postrzeganiu możliwości aranżacyjnych proponowanych produktów, jak i całościowego funkcjonowania salonów, które owe ekspozycje posiadają w swej ofercie. Mowa tu o ekspozycjach „House of Villeroy & Boch” – prezentującej produkty z oferty Villeroy & Boch, „Raindance Point”, „Secret Garden” – Hansgrohe, Axor, Pharo oraz „Kohler Story” – produkty marki Kohler.

Nietuzinkowość, współpraca z cenionymi w świecie sztuki użytkowej nazwiskami, to jak wiadomo, podstawa do stworzenia innowacyjnego kształtu przedsięwzięcia, a także zainteresowania nim niejednego konsumenta. Mając do czynienia z produktami luksusowymi, produktami o wysokim standardzie, oryginalna i profesjonalna prezentacja stanowi o rynkowym sukcesie. Fachowcy jednogłośnie podkreślają, że inwestycje w tego typu projekty wymiernie przekładają się na osiągane zyski. Salony obserwujące dynamiczne zmiany i z powodzeniem wychodzące im naprzeciw doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak wielką siłę stanowi moment zaskoczenia, zaciekawienia, unikania rutyny. Nie może więc zabraknąć zaskakującej formy, dopracowanych szczegółów, na co zwraca uwagę Sylwia Sikorska, dyrektor ds. sprzedaży detalicznej katowickiej Dagmy, oferującej ekspozycję „Secret Garden” firmy Hansgrohe.
Ekspozycja zaaranżowana jest z kwiatami, ręcznikami, świecznikami i wieloma motywami roślinnymi – orchidee, storczyki i bambusy na szklanych taflach. Mamy tutaj również meble typu krzesła „Ghost” i „Eros” Phillipe Starcka, fotel Jean Marie Massaud – słynny „Aster X”, fotel „Barcelona” Miesa van der Rohe’a, a także całą gamę innych dodatków, co w połączeniu z całym oświetleniem sprawia, że klient odwiedzając ekspozycję „Secret Garden” nie zastanawia się jedynie nad kupnem, na przykład umywalki, ale ma możliwość znacznie szerzej spojrzeć na proponowane produkty, na estetykę nie tylko wystroju wnętrza mieszkania, domu, ale także łazienki.
Znaczenie elementów przyciągających uwagę podkreśla także Renata Węgrower, kierownik wrocławskiego Sanpolu, który jako pierwszy i jedyny na świecie ma w swojej ofercie ekspozycję „Raindance Point” firmy Hansgrohe.
Jest to jak najbardziej uzasadniona forma eksponowania, prezentacji tego typu produktów, gdzie wszystko pokazane jest na żywo. Tym bardziej wzbudza to zaciekawienie, gdyż kilka produktów podłączonych jest do wody. To tu klient może przyjść, zobaczyć, posłuchać, jak dane urządzenia pracują, „dotknąć” wody, która leci z kilku różnych źródeł.
Możliwość obcowania z omawianymi projektami pozwala na sprawne odnalezienie niestandardowych rozwiązań, których coraz częściej poszukują klienci.
Tego typu kompleksowa oprawa ma wpłynąć i z powodzeniem wpływa na konkretne decyzje klientów, którzy dopiero przy bezpośrednim kontakcie z produktem, podejmują decyzję o nabyciu konkretnych dóbr. Jak podkreślają fachowcy, to dzięki całościowo zaaranżowanym projektom, dodatkowo ukazanym w umiejętnie użytym świetle, przy akompaniamencie odpowiednich dźwięków, konsumenci chętnie skupiają się na odwzorowaniu wybranej, interesującej ich propozycji we własnej przestrzeni łazienkowej. Kompleksowy zakup pomaga klientowi zaoszczędzić czas i wysiłek, który musiałby włożyć w elementarne urządzanie owej przestrzeni. Natomiast przedstawiciele salonów łazienkowych zgodnie przyznają, że tego typu decyzje konsumentów wymiernie wpływają na osiągane zyski.
By ekspozycja powstała. Proces powstania samej ekspozycji to wynik rozmów oraz wieloetapowych działań między producentem a docelowym salonem. Podstawowymi elementami do spełnienia są typowo techniczne możliwości danego punktu sprzedaży, gdyż nierzadko proces powstania innowacyjnej ekspozycji wiąże się z przebudową znacznej części ogólnej powierzchni ekspozycyjnej i dopasowanie przestrzeni do nowych projektów. Uzasadnione znaczenie ma więc wielkość salonu. Znaczenia nabiera także dogodna lokalizacja salonu.
Zgodnie podkreślanym atutem jest także doświadczenie w sprzedaży produktów o wysokim standardzie, które przekłada się z kolei na sposób funkcjonowania takiego salonu oraz postrzegania go przez handlowe środowisko.
Tego typu ekspozycje skierowane są do salonów posiadających dobrą markę, salonów znanych wśród projektantów, bo w dużej mierze to do nich taka forma eksponowania produktów jest kierowana. Sądzę, że nie wszystkie salony spełniają te kryteria. Dodatkowo wielkość salonu, bądź miejsca zarezerwowanego do umieszczenia danej ekspozycji są istotne – potwierdza Renata Węgrower.
Proponujemy to tylko partnerom o wyrobionym smaku i wyczuciu tematów jakości, designu, z dużym doświadczeniem w branży, stabilnej sytuacji personalnej i finansowej, a przede wszystkim strategii ukierunkowanej na rozwój – doskonalącym swoje usługi serwisowe, uczącym się i otwartym nie tylko na nowe produkty, ale też na zaskakujące pomysły – mówi Lech Mielnik, prezes firmy Hansgrohe Sp. z o.o..
Producenci podkreślają złożoność elementów, wpływających na podjęcie współpracy, zaznaczając jednak, że po wstępnych decyzjach przychodzi czas na wspólne omawianie projektu, dyskutowanie, uzgadnianie dalszych warunków i możliwości.
Salony posiadające w swojej ofercie omawiane ekspozycje, uprzednio jako dystrybutorzy konkretnych marek, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że mechanizm sprawnego, nowoczesnego i konkurencyjnego funkcjonowania firmy niesie ze sobą oczekiwane zyski. Toteż w wizerunek firmy wpisany został nieodłączny dziś zespół fachowców, architektów, dekoratorów wnętrz i wykonawców. I tak, przy wyborze danego salonu, producenci zwracają baczną uwagę na dotychczasową współpracę z architektami, bo przecież to oni tworzą odpowiednią oprawę ekspozycji.
Najważniejszy architekt. Idea funkcjonowania oryginalnych aranżacyjnie projektów już u podstaw zakłada rolę architekta, jak i całego zespołu fachowców, odpowiadających za stronę wizualną i konstrukcyjną przedsięwzięcia. Zaangażowanie profesjonalistów odpowiedzialnych za estetykę takich ekspozycji jest szczególnie istotne ze względu na ich docelowych odbiorców – architektów oraz ich klientów. Organizatorzy kładą nacisk na to, by już samo otwarcie ekspozycji było interesującą okazją do zapoznania projektantów, dekoratorów wnętrz, osób z branży, z proponowanymi innowacjami.
Klientowi odwiedzającemu nasz salon i zainteresowanemu tematem wyposażenia, prezentujemy filozofię i ofertę studia, opowiadamy o różnych koncepcjach łazienek i wizjach projektantów. Przekazujemy wiedzę związaną z architekturą, sztuką, trendami w nowoczesnym designie. Dodatkowo urządzamy prezentacje dla architektów, projektantów i spotkania ze studentami architektury. Tak więc ekspozycja niesie ze sobą także walory edukacyjne. Ważne są nie tylko profity finansowe, czyli sprzedaż, ale także możliwość posiadania galerii sztuki, obcowania z pięknem, położenie dużego nacisku na design i to na pewno odróżnia nas od innych firm – mówi Sylwia Sikorska.
Rolę omawianych ekspozycji na tle współpracy z indywidualnym klientem potwierdzają również sami architekci, którzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, iż mimo dostępnych katalogów, bogato zapełnionych ofertami stron internetowych, to właśnie bezpośredni kontakt, możliwość zapoznania się z produktem w optymalny sposób, jest kluczem do podejmowania przez konsumenta ostatecznych decyzji.
Zdarza się wręcz, że nawet jeśli dany produkt nie do końca odpowiada klientowi, ale zaprezentowany jest w odpowiedni sposób, wówczas taka osoba chętniej nabędzie daną rzecz. Prezentowany w ten sposób produkt jest łatwiejszy do zaakceptowania – tłumaczy Piotr Gierałtowski, architekt prowadzący pracownie Extract Design. – Ekspozycje tego typu pomocne są nie tylko w pracy z klientem, ale stanowią też pomoc dla samych architektów. Jeśli mamy umieszczone całościowe rozwiązania w jednym miejscu, które zapewniają nam możliwość dotknięcia produktu z każdej strony, wybrania, wówczas taka forma jest zdecydowanie wygodniejsza. Oszczędzamy w ten sposób czas, jednocześnie możemy do pewnych produktów przekonać się, a także dowiedzieć się o nowościach.
Także instalatorzy oraz wykonawcy mają okazję przychodząc z klientem, zaprezentować mu konkretne produkty, co stanowi o jeszcze szerszych możliwościach korzystania z omawianych projektów.
Dodatkowym walorem ekspozycji wydaje się być posiadanie w swojej ofercie produktów zarezerwowanych wyłącznie dla tych konkretnych realizacji. Za przykład niech posłuży firma „Villeroy & Boch”, która tylko i wyłącznie pod dachem „House of Villeroy & Boch” prezentuje umywalki z serii „Memento”, dekorowane prawdziwą platyną.
Stosunkowo niewielka ilość dostępnych w Polsce omawianych ekspozycji pozostawia niedosyt związany z brakiem szerszego dostępu, umożliwiającego bezpośrednie obcowanie z nieszablonowymi propozycjami. Z drugiej strony zaś deklarowana wyłączność na „własną identyfikację wizualną” nobilituje – tak salony łazienkowe, jak i producentów. Niezależnie od poniesionych kosztów inwestycji, cieszące się niesłabnącą popularnością ekspozycje, ukształtowały nowoczesną wizję aranżacji wnętrza łazienkowego. Z powodzeniem przecierają drogę kolejnym śmiałym pomysłom.
MAłGORZATA RADECKA
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA