Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

W czasie kilku ostatnich dekad elektronika zawładnęła niemal każdą dziedziną życia człowieka. Nie oparły się jej również pomieszczenia sanitarne i łazienki. Poza armaturą bezdotykową, systemami hydromasażu i elementami wentylacji elektronika występuje przede wszystkim w elektrycznych urządzeniach wytwarzających c.w.u., podnosząc ich użyteczność i energooszczędność.

REKLAMA

W czasie kilku ostatnich dekad elektronika zawładnęła niemal każdą dziedziną życia człowieka. Nie oparły się jej również pomieszczenia sanitarne i łazienki. Poza armaturą bezdotykową, systemami hydromasażu i elementami wentylacji elektronika występuje przede wszystkim w elektrycznych urządzeniach wytwarzających c.w.u., podnosząc ich użyteczność i energooszczędność.

Nie każde gospodarstwo domowe ma bezpośredni dostęp do komunalnej sieci c.w.u. W takim przypadku zachodzi potrzeba wytwarzania c.w.u. na miejscu, przy wykorzystaniu przepływowych lub pojemnościowych podgrzewaczy. Tańsze w zakupie, a przede wszystkim prostsze w montażu są modele elektryczne, które mogą być montowane praktycznie w każdym pomieszczeniu, do którego może być doprowadzone zasilanie elektryczne. Nawet konieczne w przypadku podgrzewaczy dużej mocy zasilanie trójfazowe jest generalnie bardziej dostępne od komunalnej sieci gazowej (czy też ew. gazu płynnego w butlach czy innych zbiornikach).

Praw fizyki nie da się oszukać - na podgrzanie tej samej ilości wody o określoną temperaturę wydatkować trzeba w zasadzie jednakową ilość energii w przypadku obu typów podgrzewaczy - zarówno przepływowych i pojemnościowych (wszystkie elektryczne urządzenia grzewcze cechują się zbliżoną, bardzo wysoką sprawnością). Wbrew pozorom jednak podgrzewacze przepływowe są ekonomiczniejsze w eksploatacji od odpowiedników pojemnościowych, ponieważ unika się postojowych strat ciepła. Pozornie mogą się one wydać niewielkie (kilka procent na cykl grzania), jednak w przypadku wielu litrów podgrzewanej wody różnica na korzyść modeli przepływowych jest już zauważalna.

Charakterystyka pracy modeli przepływowych sprawiła, że to właśnie w nich znalazły swe miejsce precyzyjne elektroniczne systemy sterowania, których walory docenić mogą zwłaszcza użytkownicy natrysków.

DĄŻENIE DO KOMFORTU. W najprostszych konstrukcjach podgrzewaczy przepływowych sterowanych hydraulicznie regulować można było jedynie natężenie przepływającej wody. Moc grzałek pozostawała non stop na tym samym poziomie - nie było to korzystne rozwiązanie, ponieważ nie zapewniało należytego komfortu (zwłaszcza przy wykorzystaniu tych urządzeń do obsługi natrysków), a przy tym generowało określone straty wody i energii elektrycznej. Bardziej zaawansowane modele zostały wyposażone w możliwość wyboru (manualna nastawa użytkownika) jednego z dostępnych stopni mocy urządzenia - poprawiało to wygodę i ekonomikę funkcjonowania podgrzewaczy, wciąż jednak takie rozwiązanie było dalekie od doskonałości. Nawet niewielkie zmiany w przepływie wody skutkowały wahaniami temperatury wody na \"wyjściu\", a przecież zmiana temperatury wody w prysznicu tylko o 2ˇC jest już wyraźnie odczuwalna przez użytkownika i w pewnych warunkach powoduje dyskomfort kąpieli.

Przełomem w zakresie wygody i ekonomiki korzystania z elektrycznego przygotowywania c.w.u. okazało się być zastosowanie elektronicznych systemów automatycznie sterujących głównymi funkcjami podgrzewaczy.

PRECYZYJNA KONTROLA MOCY. Podgrzewacze ze sterowaniem elektronicznym to najczęściej stosunkowo duże, zasilane trójfazowo urządzenia o mocy znamionowej od 18 do nawet 27 kW, dające możliwość sterowania temperaturą c.w.u. w zakresie ok. 30-60ˇC. Z uwagi na parametry techniczno-użytkowe i wysoką moc znajdują one zastosowanie w systemach centralnego zaopatrywania w c.w.u., w których mogą zaopatrywać nawet kilka punktów czerpalnych (nie tylko natrysk czy wanna, ale również zlewozmywak itp.). Najnowsze modele umożliwiają w miarę dokładną nastawę wypływającej temperatury wody z dokładnością nawet do 1ˇC. Pozwala to np. na zrezygnowanie z prysznicowych baterii termostatycznych bez zauważalnego pogorszenia się komfortu korzystania z prysznica.

System elektroniczny na bieżąco analizuje nie tylko temperaturę podgrzanej wody \"na wyjściu\", ale również temperaturę wody pobieranej z sieci. Dzięki temu możliwe jest optymalne dopasowanie chwilowej mocy urządzenia do zapotrzebowania na ciepło. Samo sterowanie elementami grzejnymi zwykle bywa dalekie od absolutnej płynności i bezstopniowości - w zależności od chwilowego zapotrzebowania na c.w.u. i moc załączają się kolejne grzałki, których jest z reguły kilka. Zależnie od warunków każda z nich może pracować impulsowo (niepełna moc) lub z pełną mocą. Użytkownicy jednak nie odczuwają tych zmian i mogą cieszyć się wodą o stabilnej temperaturze, niezależnej od natężenia chwilowego poboru c.w.u. Większość dostępnych na rynku modeli dysponuje wyświetlaczami, dzięki którym na bieżąco można kontrolować m.in. temperaturę wody wlotowej i podgrzewanej, przepływ oraz moc. Uzupełnieniem są systemy decydujące o bezpieczeństwie korzystania z podgrzewaczy, takie jak układy zabezpieczające samo urządzenie przed przegrzaniem oraz użytkowników przed porażeniem prądem elektrycznym. Elektronicznie sterowane podgrzewacze zasilane prądem trójfazowym o napięciu 400 V legitymują się z reguły stopniem ochrony IP 25 (ochrona strugoszczelna), dzięki czemu mogą być montowane np. nad obrysem wanny.

Pożądane cechy podgrzewaczy elektronicznych sprawiają, że powoli wypierają one z rynku mniej zaawansowane technicznie modele. Można je znaleźć w ofercie praktycznie wszystkich liczących się producentów (także polskich). Dzieje się tak pomimo ich zauważalnie wyższej ceny (kilkaset złotych w zależności od marki) w stosunku do modeli standardowych.

ANDRZEJ TOPCZEWSKI

 

ELEKTRONIKA W SKALI MINI

Nie tylko duże, zasilane trójfazowym prądem podgrzewacze przewidziane do systemów centralnego zaopatrywania w c.w.u. mogą być oferowane z systemami precyzyjnego sterowania elektronicznego. Rynek oferuje także urządzenia o mniejszej, nie przekraczającej 6 kW mocy, dzięki którym można oszczędzać wodę i energię elektryczną także przy pojedynczych umywalkach, zlewozmywakach itp. Na zdjęciu zasilany jednofazowym prądem podgrzewacz \"Pico Electronic\" firmy Nibe-Biawar.

 

SKALA OSZCZĘDNOŚCI

Producenci urządzeń grzewczych rzadko przeprowadzają precyzyjne próby porównawcze zużycia wody i energii elektrycznej przez podgrzewacze \"standardowe\" i \"elektroniczne\" eksploatowane w porównywalnych warunkach. Utrudnia to ustalenie mniej lub bardziej precyzyjnych danych na temat potencjalnych oszczędności generowanych przez podgrzewacze nowej generacji, choć np. firmy Vaillant i Clage podają, że nowoczesne podgrzewacze elektroniczne zużywają nawet o 20% mniej energii od modeli sterowanych hydraulicznie. Tak czy inaczej, biorąc pod uwagę niemal ścisłe dopasowanie chwilowej mocy urządzenia do potrzeb można przyjąć, że oszczędności są zauważalne, m.in. dlatego, że unika się wielu zbędnych przegrzań wody przy starcie podgrzewacza.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA