Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Problem higieny ciała, czystości - jej poczucia i standardów, dotyka dwóch kwestii: obyczajowej oraz psychologicznej. Obyczajowej, bo wszystkie te elementy są różnie interpretowane w różnych kręgach cywilizacyjnych. Ma tu też znaczenie psychologia, ponieważ jak stwierdził A. Maslow, potrzeba szacunku i poczucia godności przynależna ludziom znajduje się na szczycie klasyfikacji potrzeb człowieka.

Prześledzenie historii czystości w obrębie naszej cywilizacji

przynosi bardzo interesujące spostrzeżenia. Mycie się i realizowanie potrzeb fizjologicznych związanych z metabolizmem tak jak robimy to współcześnie (za pośrednictwem i z pomocą sprzętów uważanych przez nas za oczywiste, takich jak w.c., umywalki, prysznice) ma stosunkowo krótkie dzieje. Woda, która jest naturalnym w tej chwili środkiem utrzymania czystości ciała, przez wiele wieków w czasach średniowiecznych epidemii dżumy i cholery była wrogiem nr 1.

Inny sposób dbania o ciało miał oczywiście przełożenie na wygląd domów i miast. Środkiem ulic, jak w Paryżu w XVII wieku, przebiegały strumyczki cuchnącej wody wylewanej z każdego domu i zatruwającej powietrze. W 1750 r. arch. J.F. Blondel zebrał plany 75 prywatnych rezydencji, z których tylko 5 miało prywatną łazienkę. Bidet, jako wyposażenie tych luksusowych pomieszczeń, pojawił się w roku 1740. Sam wyraz \"higiena\" wszedł do użytku na początku XIX wieku. Wanna jako mebel jest projektowana funkcjonalnie od 1890 r. Natomiast łazienka pojawiła się w kilku wielopiętrowych budynkach począwszy od 1880 roku.

Tak jak podejście do higieny zmieniało się wraz ze zmianą obyczajowości prowadząc do współczesnego kształtu pomieszczeń sanitarnych, usankcjonowanych \"moralnie\" wraz ze wzrostem świadomości medycznej, tak ze zmianą obyczajowości związana jest kolejna metamorfoza - przeorganizowanie parametrów przestrzennych łazienek tak, by mogły służyć wszystkim użytkownikom: sprawnym i niepełnosprawnym. Koniec XX wieku przyniósł ogromne podniesienie świadomości społecznej odnośnie istnienia tej grupy użytkowników. Był świadkiem zmian w obyczajowości polegających na uznaniu ich pełnoprawnej roli również jako użytkowników otoczenia.

I popatrzmy co się stało. Pierwsze łazienki - te luksusowe - w swoich parametrach przestrzennych dawały prymat wannie. Wraz z upowszechnianiem dostępu do pomieszczeń higienicznych dla szerokich warstw społeczeństw ich przestrzeń ulegała zmniejszeniu, ich obecność jednak stawała się coraz powszechniejsza. Obecnie w XXI wieku oczywistością staje się projektowanie pomieszczeń łazienkowych w sposób adaptowalny, tj. tak, by mogły sprostać potencjalnie wymogom niepełnosprawnych użytkowników przede wszystkim w oparciu o umożliwiające to parametry przestrzenne. Tym, czym była metamorfoza wanny (wanna składana, wanna - łóżko, wanna - stół) na przełomie wieków XIX i XX, jest obecnie metamorfoza natrysków, misek sedesowych, umywalek - sprzętów, które zmieniają się pod wpływem poszerzonego \"garnituru\" potrzeb kompletnej reprezentacji użytkowników zarówno sprawnych jak i niepełnosprawnych. Jest to metamorfoza nieuchronna, usankcjonowana w Polsce obowiązującymi przepisami, prowadząca w wielu przypadkach do kompletnych już propozycji producentów, zajmujących się wyrobem wyposażenia pomieszczeń sanitarnych.

Propozycja firmy Sanitec Koło jest w tej mierze na polskim rynku najbardziej kompleksowa. Pozwala jednocześnie zrozumieć, iż wyposażenie łazienek dostępnych również dla niepełnosprawnych nie dotyczy żadnych pomieszczeń \"specjalnych\", a jest kolejną odsłoną zmian, jakim podlegają te tak niezbędne dla wszystkich pomieszczenia. Motorem tych zmian są przesłanki społeczne i obyczajowe, intencją zaś tworzenie pięknego wzornictwa, przedmiotów nie tylko wygodnych i mądrych, ale też cieszących oko.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA