Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Stary zegar, mahoń, toaletka, komoda i lustra to elementy, które ściśle zdefiniowały tę łazienkę. W związku z tym trudno oprzeć się stwierdzeniu, że jest to przestrzeń kąpielowa, którą bardzo konsekwentnie połączono ze stylem gabinetu.

Patrząc na tę łazienkę ma się nieodparte wrażenie, że przebywa się w salonie czy też sypialni – takie przeniesienie jest dość nieoczekiwane...
arch. Jarosław Jończyk: Już od samego początku jak tylko zaczęliśmy projektować to mieszkanie szukaliśmy ciekawych, może czasem nawet przewrotnych rozwiązań, ale tworzących w sumie jedną całość opartą na klasycznych rozwiązaniach, często inspirowanych 20-leciem międzywojennym czy art déco. Niestety omawianie tylko tego jednego pomieszczenia bez kontekstu całego mieszkania wydaje się być niezasadne głównie z uwagi na spójność i konsekwencję kompozycji, jak również programu funkcjonalnego i oczekiwań samych użytkowników. Ta łazienka jest w tym mieszkaniu łazienką „damską”, jest swoistym buduarem i bibelotem – królestwem flakoników, puzdereczek, pachnidełek itp. Bardzo nam zależało na uzyskaniu właśnie takiego nie łazienkowego charakteru i mogę śmiało powiedzieć, że było to również oczekiwanie właścicieli i córki, która jest głównym użytkownikiem tego miejsca. Biorąc pod uwagę także fakt, że taka młoda dama spędza w swojej łazience sporo czasu, wydaje się być uzasadnione, iż przypomina ona charakterem wygodny i miły salonik, a nie wyłożoną białymi kaflami od podłogi po sam sufit łazienkę.

Tuż obok umywalki, nad którą zawieszono lustro jest toaletka z kolejnym lustrem. Czy to nie jest zbyt duże nagromadzenie luster, zwłaszcza że funkcjonują tak blisko siebie?
W damskiej łazience luster nigdy nie jest za dużo... Jedno lustro jest typowym rozwiązaniem nad umywalką, a drugie stanowi dopełnienie toaletki. Jeśli takie rozwiązanie wpływa na poprawienie komfortu, polepsza i ułatwia życie podczas codziennych czynności to wydaje mi się, że jest rozwiązaniem jak najbardziej słusznym. Myślę, że takie lustra, w których odbija się twarz pięknej młodej damy dodają w takiej łazience jedynie kunsztu. Jeśli spojrzymy na to jak wygląda to na co dzień, to okaże się, że niemal w każdej łazience jest tych luster kilka – większych i mniejszych. Bardzo często są pochowane gdzieś w szufladach, kosmetyczkach lub w szafkach, bo panie nie mają za wiele miejsca na wyłożenie wszystkich potrzebnych akcesoriów na wierzch. W tym przypadku mamy ten komfort, że mogliśmy sobie pozwolić na bardzo wygodną propozycję ustawienia dwóch niezależnych luster. Znakomitym tego przykładem może być również teatralna garderoba gdzie lustra są w zasadzie wszędzie.

– Mozaika zamknięta w dekoracyjnych płytkach w tej łazience pełni funkcję „przecinka”, ale przede wszystkim akcentuje niektóre powierzchnie. Czym się Pan kierował dobierając je i zestawiając obok siebie?
Cała łazienka w barwach szarości i kremu wyglądałaby dość ascetycznie. Musimy pamiętać, że użytkownik tej łazienki to młoda dynamiczna osoba i chcieliśmy gdzieś to zaznaczyć, wprowadzić jakiś element charakterystyczny dla tej osoby. Ja uważam, że takie ostre zestawienia kontrastowe pięknie się uzupełniają i wzajemnie eksponują. Cała łazienka jest dość klasycznie urządzona stąd również kolorowy układ przecinków nie jest przypadkowy. Powstał na głównych osiach podkreślając tym samy symetrię kompozycji na poszczególnych ścianach czy podłodze. Jeden z „przecinków” wybiega również na zewnątrz łazienki łącząc ją w całość kompozycji mieszkania.

– Drewno w tej łazience pełni bardzo istotną rolę – jest go tak dużo, że może wydawać się jedyną słuszną koncepcją służącą pomysłowi na tę łazienkę. Czy nie obawiał się Pan, że taka dominacja drewna wprowadzi do łazienki trochę archaiczny, gabinetowy klimat?
Pewnie się powtórzę, ale właśnie na takim gabinetowym charakterze nam zależało. Jak bym miał przyzwolenie to najchętniej zrobiłbym tam również malutką drewnianą bibliotekę – proszę nie mylić z półką na gazety. Jeśli wprowadzać ciekawe i kontrowersyjne rozwiązania, to jak najbardziej śmiałe i konsekwentne, bo ilu z nas czyta w wannie albo na toalecie? Wszyscy zawsze mówią, że w łazience ma być wieszak na szlafrok, ale czy tylko? Czy współczesna łazienka to tylko prysznic i glazura? Myślę, że użyte drewno wprowadza ciepły charakter, wpływa na całkiem inny odbiór tej przestrzeni i powoduje, że chce się tam przebywać, malować, leżeć w wannie, uprawiać seks...
 
– Obok luster pojawiają się tu także luksfery i szklane drzwi w szafie. Czy kruchość szkła miała za zadanie dodać wnętrzu lekkości, czy raczej jest to ciekawy detal, dodatek?
Luksfery mają za zadanie wpuszczenie choć niewielkiej ilości światła dziennego. Wprowadzają również element dekoracyjny od zewnątrz łazienki. Szklane drzwi w szafie są czystym działaniem plastycznym (myślę, że tym razem nie użytkowym, bo są trudniejsze w utrzymaniu niż drewniane). Są poszukiwaniem niezobowiązującej plamy światła, refleksu, który będzie dopełnieniem dość eklektycznej kompozycji.

ROZMAWIAŁA: EWA SZYŁKO
PROJEKT: ARCH. JAROSŁAW JOŃCZYK, NOWA-FORMA
www.nowa-forma.com.pl
ZDJĘCIA: MONIKA FILIPIUK

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA