Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Czy skalna grota lśniąca blaskiem iskrzących się kryształów może stać się pomysłem na reprezentacyjną łazienkę? Okazuje się, że tak i to z pełnym powodzeniem! Przepisem na takie wnętrze jest połączenie naturalnego kamienia, błyszczącego szkła, tajemniczej czerni przełamanej czerwienią i starannie dobranych dodatków.
 
- Łazienka imitująca skalną grotę? Skąd pomysł na właśnie takie zaprojektowanie tego wnętrza?
Wnętrze, które mieliśmy zagospodarować ma dwa zasadnicze i wcale niemałe mankamenty – jest dość małe (ma 6,5 m2) i ciemne. Wraz z właścicielami mieszkania długo zastanawialiśmy się nad tym, jak nie tylko ukryć te wady, ale wręcz przekuć je w zalety i jak najlepiej wykorzystać. Ciasnota pomieszczenia nasunęła mi pomysł stworzenia groty skalnej, w której zazwyczaj również nie ma zbyt wiele przestrzeni. Z tego podstawowego założenia wyniknął pomysł wykorzystania kamienia – łupka, którym wyłożona jest ściana w kabinie prysznicowej.
Wykorzystanie łupka podyktowane było również tym, że właściciele chcieli by w łazience wykorzystane zostały kryształy Swarovskiego. To one miały odgrywać w niej główną rolę. Szukałam więc materiału, który pasowałby do kryształków i dodatkowo podkreślał ich zalety. Łupek okazał się idealny. Mój pomysł to wykorzystanie fantazji na temat naturalnego środowiska powstawania szlachetnych świecidełek. Wśród surowych kawałków łupka - jak w prawdziwej grocie połyskują kryształki, które rozrzucone są w całym pomieszczeniu.
 
- Jak udało się wkomponować kryształki w takie materiały jak gres czy kamień?
Wykorzystałam specjalną serię kryształków, których lico jest płaskie, a spód stożkowaty. Oczywiście ich montażem zajął się specjalista. W podłożu nawiercił malutkie otwory – idealnie dopasowane pod względem rozmiaru do kryształów – w które wkleił kamienie.
 
- Kryształki Swarovskiego nie są jedynym elementem mieniącym się w tym wnętrzu. Jakie jeszcze zastosowano tu elementy?
Ściany i podłoga zostały wyłożone płytkami gresowymi imitującymi polerowaną powierzchnię łupka, w których delikatnie odbija się światło. Pierwotnie chciałam użyć naturalnego materiału – polerowanego kamienia, ale niestety nie udało mi się go znaleźć. Ponadto zastosowałam gałki meblowe z oferty Swarovskiego, kryształowy żyrandol i mieniącą się mozaikę okalającą lustro nad umywalką oraz blat, na którym jest ona usytuowana.
 
- We wnętrzu króluje ekstrawagancka czerń przełamana czerwienią. Czarna jest też armatura, która choć coraz modniejsza, wybierana jest chyba niezbyt często. Czy trudno było przekonać właścicieli mieszkania do tej gamy kolorystycznej?
Absolutnie nie! Czerń jest konsekwentnym i logicznym wynikiem fundamentalnego założenia – stworzenia skalnej groty. Poza tym trudno wyobrazić sobie w tym wnętrzu białą ceramikę.
 
- Łazienka, choć ma surowy, dość nieprzystępny wystrój jest świetnie przystosowana do potrzeb mieszkańców - świadczy o tym m.in. grzałka elektryczna, na której można wysuszyć ręcznik, albo czerwony skórzany dywan.
Łazienka ta jest przeznaczona dla gości, pełni więc funkcję reprezentacyjną ale nie chciałam by to pomieszczenie było kompletnie zimne i nieprzystępne. Przecież łazienka kojarzy się z ciepłem, przytulnością, rzeczami przyjemnymi dla ciała. Dlatego postanowiłam wprowadzić tu czerwony kolor, który przełamuje zimną czerń. Czerwień akcentuje najczęściej wykorzystywane punkty – blat, na którym stoi umywalka, półkę, ręczniki, dywanik, a także z powodzeniem ożywia ciemną przestrzeń.
 
- Kardynalną rolę we wnętrzu pełni światło. Jakie oświetlenie Pani zastosowała?
Brak dostępu do światła naturalnego był jedną z przyczyn powstania koncepcji stworzenia w tym wnętrzu groty skalnej. Z drugiej strony pozwolił mi na pewną dowolność i na zabawę światłem sztucznym.
Podstawowe oświetlenie stanowi kryształowy żyrandol i lampka stojąca przy umywalce. Uzupełnia je oświetlenie punktowe, które – jak latarka – podkreśla i eksponuje tylko wybrane elementy wydobywając z nich ukryte piękno, a pozostałe zręcznie pozostawia w cieniu. Zastosowałam je w kabinie prysznicowej i części z w.c. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom, niekiedy łazienka może tonąć w nastrojowym, nieco teatralnym półmroku, a innym razem być kompletnie jasną.
 
Rozmawiała: Katarzyna Hryniewicka
Projekt: Dorota Banasik – Bielska
Zdjęcia: Bartosz Jarosz
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA