Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Świetne rozwiązanie do łazienki nie tylko na wiosnę i lato

REKLAMA

Minimalna temperatura komfortu w łazience wynosi ok. 24°C, czyli nieco więcej niż w pozostałych pomieszczeniach domu. Niestety nie zawsze można ją osiągnąć, szczególnie w tzw. okresach przejściowych wiosny i lata, kiedy komunalna sieć ciepłownicza nie funkcjonuje, bądź nie ma zasadności załączania kotła czy innego domowego urządzenia grzewczego. Ponadto dochodzi kwestia konieczności suszenia mokrych ręczników. Najlepszym rozwiązaniem jest w takiej sytuacji zaopatrzenie grzejnika łazienkowego w choćby najprostszą elektryczną grzałkę.

ROZWIĄZANIE takie jest dalece korzystniejsze np. od zainstalowania dodatkowego grzejnika elektrycznego, np. o radiacyjnej zasadzie oddawania energii cieplnej. Opcja taka niestety wiąże się z dodatkowymi kosztami, poza tym nie zawsze da się wygospodarować miejsce na dodatkowe urządzenie w na ogół ciasnej przestrzeni łazienki.
Rozwiązanie z grzałką elektryczną jest tym bardziej korzystne, że nawet jeśli grzejnik jest już podłączony do instalacji centralnego ogrzewania, późniejsze zamontowanie grzałki jest bardzo proste lub wymaga jedynie niewielkich przeróbek instalacji. Producenci grzejników oferują określone grzałki praktycznie do danego modelu grzejnika. Decydując się na zakup grzejnika użytkownik nie musi więc od razu kupować grzałki – wystarczy mieć to na uwadze i dobrze zaplanować podłączenie grzejnika do instalacji, a planowany otwór na grzałkę zaślepić korkiem 1/2”.
TRADYCYJNA NIEZAWODNOŚć. Zasada działania grzałki grzejnikowej jest bardzo prosta – to w zasadzie zwykły element termooporowy, który oddaje ciepło wodzie wypełniającej wnętrze grzejnika. Okazuje się jednak, że sprzęgnięcie tych elementów z nowoczesną elektroniką sterującą pozwala na efektywne i łatwe sterowanie temperaturą powietrza w łazience w sposób praktycznie automatyczny.
Należyta trwałość elementów grzejnych grzałek jest osiągana przez odpowiednie wykonanie, na które składa się najczęściej podwójny proces galwanizowania, czyli niklowanie połączone z chromowaniem. Dzięki temu element taki zachowuje swą charakterystykę przez wiele cykli pracy i w warunkach stałego zanurzenia w wodzie, w której mogą być obecne zanieczyszczenia stałe oraz jony minerałów. W systemach z możliwością nastawy temperatury (czy to w zależności od temperatury wody w grzejniku, czy od temperatury powietrza w pomieszczeniu) praca grzałki z reguły odbywa się w sposób impulsowy: po nagrzaniu grzałka załącza się impulsowo dla wyrównania temperatury do wartości zadanej.
WYGODNA AUTOMATYKA. Praktycznie każda z dostępnych na rynku grzałek grzejnikowych posiada możliwość utrzymywania temperatury na określonym przez użytkownika poziomie. Nastawa ta realizowana jest najczęściej za pomocą potencjometrów bądź klawiszy umieszczonych na korpusie grzałki. Niedoskonałość prostszych urządzeń polega na tym, że automatyczny układ utrzymuje zadaną temperaturę samego grzejnika, niezależnie od temperatury powietrza wewnątrz łazienki. A ta może być np. za niska z punktu widzenia użytkownika, co może być spowodowane uchylonym oknem itp. Poza tym w prostych modelach grzałek nastawiona temperatura czynnika grzewczego jest inna niż temperatura powierzchni grzejnika szczególnie w jego górnych partiach. Jest to spowodowane umiejscowieniem czujnika temperatury w dolnej partii grzałki. Różnice temperatury mogą wynosić od 5 nawet do 15°C w zależności od rodzaju grzejnika (jego wysokości oraz budowy), jak i czynnika grzewczego wypełniającego grzejnik. Dlatego też zdecydowanie lepszym, wygodniejszym i ekonomiczniejszym rozwiązaniem jest sterowanie mocą grzałki (a co za tym idzie także całego grzejnika) uzależnione właśnie od zmian temperatury powietrza w łazience. Rozwiązanie takie wymaga jednak oddzielnych czujników temperatury, oddalonych od samego grzejnika, ponieważ powietrze w jego sąsiedztwie bywa szczególnie mocno nagrzane.
Cechą wyróżniającą bardziej rozbudowane modele od standardowych grzałek jest przede wszystkim sterowanie i pełne programowanie temperatury powietrza w łazience, a nie, jak w przypadku grzałek ze zwykłym regulatorem, temperaturą cieczy w samym grzejniku. Grzałki takie posiadają zwykle samodzielne sterowniki, które pozwalają dowolnie programować temperaturę m.in. w cyklu dobowym oraz tygodniowym, komunikując się z grzałką za pośrednic-#twem fal podczerwonych, w sposób analogiczny, jak w pilotach sterujących urządzeniami RTV. Przykładem tego typu rozwiązań jest m.in. jedna z nowości firmy Heatpol, model „IR”. Urządzenie to wyposażone jest w szereg cennych z punktu widzenia użytkownika funkcji, takich jak Turbo (jednym przyciskiem uruchamia się pełne grzanie grzałki przez określoną ilość czasu, bardzo praktyczne po kąpieli, gdy chcemy wysuszyć ręcznik), funkcja antyzamarzaniowa (pozwala łatwo ustawić minimalną temperaturę w łazience) oraz funkcja „poza domem” (w przypadku wyjazdu jednym przyciskiem ustawia się zadaną temperaturę przez daną liczbę dni). Podobnym urządzeniem jest nowoczesna grzałka „KTX-4” firmy Terma Technologie. Wyposażono ją w 5-stopniową regulację temperatury grzejnika w zakresie 30-60°C, moduł podczerwieni IR do komunikacji z naściennym zdalnym programatorem oraz licznik czasu pracy pozwalający kontrolować ilość zużytej energii. Grzałka ta posiada też m.in. funkcję suszenia z programowaniem mocy i czasu grzania oraz funkcję antifreeze, czyli zabezpieczenie przed spadkiem temperatury grzejnika poniżej 5-7°C.
ANDRZE TOPCZEWSKI
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM

Wytyczne dla montażu elektrycznych grzałek grzejnikowych
• Grzejniki łazienkowe wyposażone w grzałkę elektryczną można montować jedynie w III strefie ochronnej, czyli minimum 60 cm od obrysu brodzika lub wanny.
• Grzałka może być zamontowana jedynie w jednym z dwóch dolnych króćców przyłączeniowych grzejnika.
• Moc grzałki powinna być precyzyjnie dopasowana do mocy posiadanego grzejnika. Generalna zasada jest taka, że powinna być ona większa niż moc grzejnika dla parametrów 90/70/20°C. Przyjmuje się, że optymalna moc grzałki to 70% mocy grzejnika.
• Przed włączeniem grzałki należy się bezwzględnie upewnić, czy instalacja c.o. jest napełniona wodą. Jej brak grozi nieodwracalnym zniszczeniem grzałki.
• Warto zapobiec krążeniu wody w instalacji; pozwala to na minimalizację strat ciepła, a co za tym idzie także energii elektrycznej. Jeśli grzejnik jest zasilany od dołu, trzeba zakręcić zawór na zasilaniu. Jeżeli grzejnik zasilany jest od góry (krzyżowo), na przewodzie powrotnym dobrze jest zainstalować zawór odcinający, który należy zamknąć, zanim włączy się grzałkę. Jednocześnie powinno się zdemontować głowicę termostatyczną (w sytuacji, gdy grzejnik jest w nią wyposażony), aby podczas pracy grzałki zawór termostatyczny pozostał otwarty. Należy przy tym pamiętać, by nie odciąć całkowicie grzejnika od instalacji c.o. Woda, która będzie się rozszerzać pod wpływem podwyższonej temperatury, musi mieć możliwość oddania tak powstałego „nadmiaru” do sieci.
• Napełnianie instalacji płynem innym niż woda z reguły grozi utratą gwarancji na grzałkę i grzejnik, chyba że producent konkretnych urządzeń dopuszcza ich eksploatację z innymi płynami (m.in. firma Heatpol dopuszcza stosowanie swoich grzałek w środowisku mieszaniny wody i glikolu).
• Gniazdo elektryczne, do którego będzie włączona wtyczka grzałki musi mieć bolec ochronny (tak zwane uziemienie).

Zasady prawidłowego montażu grzałek elektrycznych w grzejnikach łazienkowych
Grzałki do grzejników można podłączać na wiele sposobów, trzeba pamiętać tylko, iż element grzejny grzałki musi być ustawiony prostopadle do rurek grzejnika. Niedopuszczalne są podłączenia równoległe, szczególnie w układzie poziomym. W przeciwnym razie uszkodzeniu ulec może powłoka samego grzejnika, co jest efektem braku wystarczającej cyrkulacji czynnika grzewczego. Warunkowo dopuszcza się montaż w układzie równoległym w przypadku pionowego ustawienia grzałki i rurek grzejnika, ale tyczy się to wyłącznie grzejników o małych gabarytach. Niedopuszczalne jest także podłączanie grzałki obudową do góry (do górnego króćca grzejnika).
Montaż grzałek do grzejników z przyłączami od dołu należy montować do jednego z dolnych króćców przyłączeniowych. Daje się tu wyróżnić kilka zasadniczych opcji. Najbardziej popularną metodą jest podłączenie grzałki przez trójnik na powrocie wody instalacyjnej z grzejnika. W tym przypadku do jednego z króćców grzejnika wkręca się trójnik, do którego od dołu podłączana jest grzałka oraz zawór odcinający, natomiast do drugiego króćca grzejnika podłącza się zawór termostatyczny.
Kolejna metoda to podłączenie grzałki bezpośrednio do króćca grzejnika po jednej stronie z zastosowaniem zaworu z tzw. rurką zanurzeniową do przyłączenia gałązek instalacji c.o. po drugiej. Wspomniany zawór dzięki swej budowie umożliwia obsługę zasilania i powrotu wody grzewczej wykorzystując jedno przyłącze grzejnika. W grzejnikach z tzw. podłączeniem 50 po osi, grzałkę podłącza się również bezpośrednio do grzejnika.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA