Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Rynek on-line rozwija się w błyskawicznym tempie

REKLAMA

Rynek on-line rozwija się w błyskawicznym tempie. Znakomita większość polskich firm handlowych branży sanitarno-instalacyjnej korzystających np. z e-handlu modelu B2B jest zdania, że dzięki niemu udało się zredukować koszty prowadzenia działalności. Podobne, pozytywne efekty daje łączenie siecią on-line oddziałów i hurtowni należących do poszczególnych firm handlowych.
Od dłuższego już czasu wyposażenie łazienkowe może być nabywane za pośrednictwem sklepów internetowych. Model ten, określany jako B2C (business to consumer) nie jest oczywiście jedyną sferą wykorzystującą informatyczne rozwiązania funkcjonujące w ramach modelu on-line dla umocnienia rynkowej pozycji firm handlowych. Z punktu widzenia tych podmiotów, szczególnie nastawionych na obrót hurtowy i obsługę wykonawców znacznie ważniejsze są podejmowane działania w zakresie funkcjonowania modelu B2B (business to business). Przy obecnej bardzo dużej konkurencji na rynku jedną z głównych metod podniesienia efektywności działalności handlowej i konkurencyjności stało się przyspieszenie poszczególnych procesów i czynności składających się na całość funkcjonowania firmy oraz minimalizacja bieżących kosztów. Determinuje to konieczność dużej aktywności pracowników na stanowiskach związanych ze sprzedażą, logistyką itp. Coraz powszechniejsze przechodzenie na rozwiązania on-line stało się sposobem  na zapewnienie wszystkich wymienionych warunków.
– Już wkrótce uruchomimy system komputerowy umożliwiający klientom logowanie się na naszym serwerze i bezpośrednie zamawianie, a docelowo nawet wystawianie sobie faktury. Ponadto klienci będą mogli przeglądać swoje rozrachunki i stan zamówień – dodaje Michał Kowalski, prezes zarządu Grupy TG Instalacje.  – Chodzi tu oczywiście o klientów, którzy z nami blisko współpracują. Przyświeca nam hasło „dostawa w 24 godziny” – jest to czas w jakim mamy dostarczyć towar w odległości do 100 km od hurtowni. Absolutnie nie ma mieć to formy sklepu internetowego – zamówienie klienta pojawia się u nas i natychmiast ma być realizowane.
Choć rozwiązania B2B nie zmieniają zasadniczego modelu prowadzenia działalności handlowej, to istotnie wpływają na charakter tej działalności, zwłaszcza jej tempo i efektywność. Biorąc pod uwagę szybki rozwój sieci teleinformatycznej, model B2B staje się jednym z najlepszych sposobów na pozyskanie i utrzymanie usatysfakcjonowanych klientów.
– Wdrożenie systemu on-line (funkcjonuje od 2004 r.) przyniosło korzyści zarówno naszym handlowcom, jak i przede wszystkim naszym klientom. Poprzez zredukowanie ilości zapytań telefonicznych jesteśmy w stanie lepiej obsłużyć pozostałych klientów, poświęcając im więcej czasu. Natomiast klienci korzystający z systemu, dysponując hasłem do tzw. strefy dla hurtowników mają dostęp do firmy 24 godziny na dobę. Mogą samodzielnie sprawdzać swoje ceny zakupu, dostępność produktów, sporządzać wyceny oraz składać zamówienia – twierdzi Joanna Szyłańska, specjalista ds. marketingu w firmie Femax, która pod koniec ubiegłego roku otworzyła swój nowy oddział w Lęborku. – Jak deklaruje duża część naszych klientów, funkcjonujący system pozwala im spokojne (często wieczorem) zasiąść przed komputerem i po sprawdzeniu wszystkich cen i ich dokładnej kalkulacji stworzyć optymalne z ich punktu widzenia zamówienie. Generalnie wszystko odbywa się zdecydowanie szybciej.
Efektywność konkretnych, stosowanych w firmach rozwiązań podnosi fakt, że jakkolwiek na ogół „tworzone na miarę” nie są określone raz na zawsze. Codzienne użytkowanie stanowi podstawę do udoskonaleń czynionych w obrębie danego systemu, które przyczyniają się do wzrostu jego efektywności, a co za tym idzie także do wzrostu efektywności całej firmy.
Oczywiście system jest bieżąco modyfikowany zgodnie z wynikami badań, które regularnie przeprowadzamy z naszymi klientami, zapytując ich o spostrzeżenia dotyczące pracy na systemie. Ostatnią ułatwiającą zamawianie modyfikacją jest zlikwidowanie ograniczenia do jednej sesji. Obecnie klient składający zamówienie może ją zawiesić, np. w celu obsłużenia klienta, po czym może powrócić do sfinalizowania zamówienia – dodaje Joanna Szyłańska.
Zdaniem specjalistów, o ile najbardziej zaawansowane rozwiązania stosowane w handlu elektronicznym B2B spotykane są dziś w branżach IT i telekomunikacyjnej, to najprostsze – właśnie w sektorze ogólnobudowlanym. Biorąc pod uwagę ten fakt można oczekiwać, że w obliczu szybkiego przyswojenia sobie już istniejących, nowych rozwiązań sfera ta będzie jednym z najbardziej perspektywicznych sposobów na dalsze podnoszenie efektywności firm handlowych sektora budowlanego.

KOMUNIKACJA MIĘDZY ODDZIAŁAMI. Szeroko pojęte B2B nie jest jedynym sposobem na wykorzystanie systemów on-line dla usprawnienia funkcjonowania firm handlowych. Drugą sferą, gdzie rozwiązania on-line zdecydowanie zyskują na popularności jest komunikacja na poziomie handlowych firm o strukturze wielooddziałowej. Firmy te z poszczególnymi oddziałami i z rozbudowanym systemem logistyki, w ramach którego prowadzona jest racjonalna gospodarka magazynowa i transportowa mają szczególnie duże potrzeby w zakresie wewnętrznej komunikacji. W przypadku największych, ogólnopolskich sieci dysponujących znacznym kapitałem programy on-line zostały już wprowadzone.
W tym samym kierunku podążają podmioty dysponujące dalece mniejszą liczbą oddziałów, a także firmy dopiero mające tworzyć nowe placówki.
– Pełna integracja danych rozproszonych po różnych oddziałach firmy to jedna z wielu nowych możliwości wynikających z wdrożenia zintegrowanego systemu zarządzania, których to możliwości nie posiadało stare oprogramowanie. Szczególnie obsługa przesunięć międzymagazynowych zarówno w magazynie lokalnym, jak również w oddziale rozproszonym w Częstochowie okazała się niezwykle przydatnym z naszego punktu widzenia rozwiązaniem – twierdzi Gabriela Ścigała, właściciel firmy Gamar z Sosnowca zajmującej się hurtową i detaliczną sprzedażą wyposażenia łazienkowego.
Niezależnie od wielkości wieloodziałowych firm handlowych, szczególnie cenne z ich punktu widzenia okazują się szczególnie systemy synchronizujące dane o asortymencie
i dostawach (z dokładnością do kart magazynowych oraz numerów seryjnych), stanach magazynowych, kontrahentach i ich warunkach handlowych, dokumentach magazynowych i handlowych oraz  rozliczeniach.
– Aby zapewnić wymagany przez klientów poziom obsługi na półkach utrzymujemy około 20 tysięcy pozycji asortymentowych. Z drugiej strony ważna jest również jakość tej obsługi. Mając to na uwadze podłączyliśmy wszystkie hurtownie do sieci on-line, a zarządzanie magazynami planujemy oprzeć o wykorzystanie kodów kreskowych – twierdzi Michał Kowalski.
Wybór konkretnego rozwiązania przy aktualnym stopniu rozwoju rynku nie stanowi istotnego problemu. Każdy z czołowych, liczących się dostawców oprogramowania dysponuje obszernymi listami referencyjnymi, na których figuruje duża liczbą firm handlowych. Podobnie jest z podstawowym z punktu widzenia firm zagadnieniem bezpieczeństwa funkcjonowania systemu. Zabezpieczenie platform przed nieuprawnionym dostępem zapewniają systemy kaskadowych zapór antywłamaniowych (firewall). Ponadto wszyscy użytkownicy tzw. platform muszą być zarejestrowani, a każde rozpoczęcie pracy w aplikacji wymaga identyfikacji poszczególnych użytkowników. Systemy przechowują historię wszystkich zdarzeń związanych z bezpieczeństwem (nieudane próby dostępu, zmiany haseł, itp.).
ANDRZEJ TOPCZEWSKI

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA