Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Hydromasaż w wannie czy w kabinie?

REKLAMA

Hydromasaż w wannie czy w kabinie? To dylemat, przed którym staje właściciel niewielkiej łazienki, który choć raz miał okazję spróbować relaksu w wannie „z bąbelkami”, a także poczuć energetyzującą siłę masażu w kabinie. Aby oszczędzić mu rozterek i stresów związanych z rozstrzyganiem tego problemu, producenci urządzeń z hydromasażem stworzyli tzw. wanno-kabinę.

Pierwsze wanno-kabiny pojawiły się na rynku już w latach 90. i pochodziły z Włoch. Wykonane z akrylu zestawy wanien i kabin nawannowych dopasowanych do siebie zarówno pod względem wymiarów jak i wzornictwa wydawały się wręcz idealne do niewielkich polskich łazienek.
Akrylowe wanno-kabiny (potocznie przez niektórych nazywane „kombajnami”) oferowane są na naszym rynku również dziś. Cena takich urządzeń waha się w granicach od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Najtańszą kabino-wannę marki Albatros – „Box New Combine” można kupić już za niespełna 13 tys. zł (wersja z panelem masażowym, wanna bez hydromasażu); Teuco „H74 Plus” z sauną parową i systemem masażu ultradźwiękowego Hydrosonic Plus kosztuje zaś 71 tys. zł.

KONSTRUKCJA I SPOSÓB MONTAŻU. Niezależnie od ceny konstrukcja tego typu urządzeń jest podobna. Wanno-kabiny przeznaczone są do montażu w narożniku lub przy ścianie, dlatego poszczególne modele oferowane są w wersji prawej i lewej. Podstawę urządzeń tego typu stanowi wanna – najczęściej prostokątna bądź asymetryczna, w wersji z hydromasażem lub bez. Na części wanny opiera się konstrukcja kabiny (półokrągłej lub prostokątnej); druga część, na której często umieszczany jest wygodny zagłówek, pozwala korzystać z hydromasażu poziomego.
Kabina nawannowa wykonana ze szkła i akrylu sanitarnego wyposażona jest w panel natryskowo-masażowy (montowany w narożniku lub jako jedna ze ścian). Niektóre modele obok panela wyposażone są też w wygodne półeczki na przybory kosmetyczne, lustro itp. W wybranych modelach marki Teuco przestrzeń kabiny zamknięto od góry akrylową kopułą, w której umieszczono głowicę deszczową. Sterowanie funkcjami kabino-wanny odbywa się oddzielnie dla systemu hydromasażu wanny (za pomocą mechanicznego lub elektronicznego sterownika umieszczonego zazwyczaj na brzegu wanny) i kabiny (sterowanie funkcjami natrysku oraz panela masażowego).
Mimo że kabino-wanny stanowią zintegrowaną całość, do klienta trafiają w postaci oddzielnych części: wanny i elementów kabiny. Najpierw w sposób standardowy dokonuje się instalacji wanny na stelażu (jeśli wanna wyposażona jest w system hydromasażu, oprócz wyprowadzenia odpływu do kanalizacji, konieczne jest też podłączenie zasilania 220V). Następnie na wannie umieszcza się kabinę i doprowadza do panela wodę z sieci (panele sterowane elektronicznie wymagają również podłączenia zasilania elektrycznego). Ostatni etap montażu, „spajający” wannę i kabinę w całość to uszczelnienie przestrzeni między krawędzią wanny a konstrukcją kabiny.
Patrząc na sposób montażu wanno-kabin można by zadać pytanie: czy nie dałoby się uzyskać tego samego rezultatu kupując i łącząc w jedno wybrany model wanny z hydromasażem, parawan nawannowy oraz panel masażowy? Teoretycznie oczywiście jest to możliwe, rozwiązania tego typu proponuje np. firma Novellini. Kabino-wannę można tu uzyskać łącząc ze sobą określone modele, np. wannę „Venus”, parawan „Jolly” oraz panel „Tonic”. Gotowe kabino-wanny stanowią jednak ściśle zintegrowaną i spójnie zaprojektowaną całość. Przy samodzielnym kompletowaniu urządzeń tego typu nie jest też możliwe uzyskanie wspomnianych wyżej modeli okrytych kopułą z racji tego, iż kopuły nie są oferowane na rynku jako osobny element.

KABINO-WANNA PO POLSKU. Produkcji wanno-kabin podjęła się kilka lat temu firma Sanplast. Wannę wielofunkcyjną tej marki (bo tak nazywa się polska kabino-wanna) można kupić w całości, jako zestaw, w skład którego wchodzi asymetryczna wanna oraz kabina nawannowa z panelem natryskowo-masażowym i armaturą. Taki zestaw kosztuje od ok. 6,5 tys. zł (z wanną bez hydromasażu) do ok. 10,2 tys. zł (z wanną z systemem „Aqua Comfort”). Poszczególne elementy oferowane są również oddzielnie, jako wanna (typu WAL/CO i WAP/CO o wymiarach 85x160 cm w cenie 929 zł, bez hydromasażu) oraz kabina wannowa z panelem natryskowo-masażowym (KWAL/ZDPlus i KWAP/ZDPlus o wymiarach 85x160 cm w cenie ok. 1,7 tys. zł). W tym przypadku klient może wybrać dowolny model armatury.
Nieco inne rozwiązanie łączące w jedno kabinę i wannę proponuje Pool-Spa. „Dafne Duo” obecna w ofercie tego producenta od ok. pięciu lat, to narożna wanna „Dafne” z hydromasażem, na którą nabudowano kabinę masażowo-parową. Różnica między wanno-kabiną tego typu a modelami opisywanymi wyżej sprowadza się do tego, że konstrukcja kabiny opiera się tu na całej wannie (przestrzeń nad wanną jest całkowicie zamknięta). Podobne urządzenia oferują także firmy Victory Spa, Duschy oraz Aqua&Spa.
Póki co ze strony innych rodzimych producentów urządzeń z hydromasażem nie docierają sygnały o zamiarach wdrożenia do produkcji podobnych urządzeń. Również Sanplast i Pool-
-Spa nie przewidują w najbliższym czasie poszerzenia swojej oferty o kolejne modele wanno-kabin. Zdaniem tych producentów wanno-kabiny to obecnie produkt niszowy. Pomysł, który nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań.

EWOLUCJA „KOMBAJNÓW”. Zachodni producenci wydają się jednak sądzić inaczej. Chociaż epokę triumfu akrylowych wanno-kabin mamy już za sobą, nie znaczy to, że pomysł Włochów odłożono do lamusa. Patrząc na nowości, jakie pojawiły się na tegorocznych targach ISH należy raczej mówić o nowej generacji wanno-kabin. Podobnie jak na innych produktach wyposażenia łazienki, również na tych urządzeniach swoje piętno odcisnął minimalizm. Akrylowe ścianki i panele zastąpiły czyste tafle szkła
osadzone w aluminiowych profilach i wąskie, lokowane w narożniku kolumny natryskowo-masażowe (wykonane najczęściej także z aluminium). Najnowsze propozycje marki Glass, Teuco czy Hansgrohe znakomicie pasują do współczesnej łazienki. Za wcześnie jednak, by rozstrzygać o tym, czy wanno-kabiny o odświeżonym designie trafią w gusta i oczekiwania klientów przynosząc renesans multifunkcjonalnych urządzeń do hydromasażu.
KATARZYNA ZACHAREWICZ

POPYT NA WANNO-KABINY
Rafał Woźniak, zastępca dyrektora handlowego w firmie Sanplast
– Firma Sanplast już od kilku lat posiada w swojej ofercie urządzenie do hydromasażu łączące funkcje wanny i kabiny. Jest to tzw. wanna wielofunkcyjna (dostępna w wersji prawej i lewej), którą tworzą zintegrowane ze sobą: wanna asymetryczna, kabina nawannowa oraz panel hydromasażowy. Wanna może być wyposażona opcjonalnie w system hydromasażu z oferty firmy Sanplast.
Produkt ten wprowadziliśmy do naszej oferty analizując rynek i potrzeby konsumentów w zakresie rozwiązań hydromasażowych. Jest to oczywiście produkt niszowy. Taka wanna zyskuje zwolenników przede wszystkim ze względu na swoją funkcjonalność. Jest rozwiązaniem idealnym dla osób, które z powodu ograniczonej przestrzeni łazienki nie mogą sobie pozwolić na umieszczenie w niej i kabiny, i wanny, a chciałyby korzystać zarówno z kąpieli pod prysznicem, w wannie, jak i z dobrodziejstw hydromasażu.
Obecnie wanna wielofunkcyjna stanowi uzupełnienie oferty firmy Sanplast. Nie wykluczamy jednak, że pomysł ten znajdzie swoją kontynuację i rozwinięcie w przyszłości.

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA