Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Relacja z targów ISH 2007

REKLAMA
W tym roku frankfurckie ISH mogły pochwalić się nie tylko liczbą wystawców, rozmachem i ilością prezentowanych nowości. Zaskoczyły także poszukiwania nowej formuły dla łazienkowego designu, który wyznaczony został przez kolor, wellness i czystą formę. Łazienka AD 2007 jest uniwersalna, odważna i barwna. 

Targi ISH we Frankfurcie to niewątpliwie największa impreza poświęcona branży wyposażenia łazienek w tej części Europy. I dla wielu - tak wystawców, jak i odwiedzających - zdecydowanie najbardziej atrakcyjna. Świadczy o tym chociażby liczba wystawców tegorocznej edycji - 2392 firmy. W łazienkowej części targów, nazywanej The Bathroom Experience, swoją ofertę prezentowało zaś 700 firm. Charakterystyczne, że we Frankfurcie stawili się przedstawiciele przemysłu związanego z wyposażeniem łazienek niemal z całej Europy, a także innych części świata. Oczywiście najwięcej było Niemców, ale równie silnie reprezentowana była oferta Włochów, w mniejszym stopniu Hiszpanów i oczywiście - to już nieuniknione - firm z Dalekiego Wschodu. Warto o tym wspomnieć, ponieważ na targach typu Cersaie czy Cevisama w części poświęconej branży łazienkowej zwykle wystawiają się jedynie rodzimi wytwórcy. Pod tym względem ISH były targami prawdziwie międzynarodowymi i ta cecha odróżnia je od wspomnianych imprez.
To samo dotyczy odwiedzających targi. Messe Frankfurt - organizator imprezy - podaje, że w tym roku padł rekord pod względem liczby targowych gości. Oficjalne dane mówią, że odwiedziło  je 215 tysięcy osób. Co czwarty gość przybył spoza Niemiec.
POLSKA REPREZENTACJA. Targi ISH chyba przede wszystkim ze względu na geograficzną bliskość Polski i Niemiec są dla wielu polskich producentów jedną z najważniejszych imprez targowych. Nierzadko ważniejszą od tych odbywających się na rodzimym gruncie. Nic dziwnego - udział w tak prestiżowych targach to dla wielu z nich świadectwo ich silnej rynkowej pozycji, a także możliwość bezpośredniego zaprezentowania swojej oferty potencjalnym zagranicznym odbiorcom. Zapewne dlatego większość z nich podkreśla, że targi ISH mają dla nich przede wszystkim wartość wizerunkową.
W tym roku na targach swoją ofertę zaprezentowało 39 firm z Polski (w tym 17 firm związanych z branżą łazienkową). O tym jaką wagę przykładają polscy wytwórcy do uczestnictwa w targach ISH świadczą nie tylko prezentowane przez nich nowości produktowe. Kilku z nich właśnie te targi wybrało dla zaprezentowania swoich nowych marek, czy nowego wizerunku firmy. I tak np. Sanplast podczas targów ISH zaprezentował swoje nowe logo, a także nową segmentację oferty. Na stoisku Antado zaprezentowano nową markę mebli Sanitti. Natomiast dla Biska targi stały się okazją do premierowej prezentacji produktów marki NiceSea. Krzemień po raz pierwszy wystąpił z nową nazwą Đ Glasspoint. Na polskim rynku będzie ona funkcjonowała już od lipca tego roku. Wszyscy polscy wystawcy podkreślali satysfakcjonujące zainteresowanie ich ofertą ze strony odwiedzających.
WIELE NOWOŚCI, MAŁO TRENDÓW. Pomimo że targi ISH to przede wszystkim setki nowości produktowych to jednak tegoroczna edycja ISH pozostawiła pewien niedosyt jeżeli chodzi o nowe trendy. Prezentowane nowości nie układają się w spójną całość i trudno tu mówić o nowych, charakterystycznych kierunkach, w których mogłoby podążać łazienkowe wzornictwo. Może da się to tłumaczyć tym, że od kreowania trendów w łazienkowej modzie są Włosi, a oni na targi ISH przybyli już z tym, co prezentowali niespełna pół roku wcześniej na Cersaie. Dodatkowo wyeksplatowała ich nowa inicjatywa mediolańskich meblowych targów Salone del Mobile, którym w zeszłym roku towarzyszyła wystawa łazienkowa. Niemniej przechadzające się po targowych halach światowe sławy łazienkowego designu - m.in. Roberto i Ludovica Palomba, Ross Lovegrove, Michael Sieger czy Martin Bergmann i Gernot Bohmann ze studia Eoos Design - to najlepszy dowód na to, że ISH ma wiele do powiedzenia także od tej strony. Brak nowych trendów nie oznacza wszak braku inspirujących nowości.
RZĄDY KOLORU. Przyglądając się tegorocznym nowościom targów ISH można jednak dostrzec cechę wspólną, która może w najbliższym czasie wyznaczyć kierunek w łazienkowej modzie. Jest nim kolor. ăZdobywaÓ on łazienkę w dwojaki sposób - z jednej strony odwołując się do chromoterapii, z drugiej proponując coraz to bardziej barwne łazienkowe sprzęty.
Kolorowe światło zaproponowano w tym roku oczywiście w bateriach, panelach, głowicach natryskowych. I choć nie są to rozwiązania nowe, to jednak jak pokazują produktowe premiery tegorocznych ISH w tej materii wciąż jest wiele do zrobienia. Wystarczy tu wspomnieć o bardzo charakterystycznej, przezroczystej główce prysznicowej Hansa Hansaclear lux, czy nowych, szklanych głowicach deszczowych Ice Light Visentin. W tym roku kolorowe światło sączyło się także z mebli Đ takie rozwiązanie zaproponowało m.in. Keuco w serii Plan b_free. Natomiast Duravit przedstawił łazienkę e-mood obejmującą siedem modułów, które zapewniają optymalne oświetlenie każdej części łazienkowego pomieszczenia w zależności od nastroju jego użytkowników, bądź pełnionej funkcji. Oprócz koncepcji e-mood Duravit zaproponował także wannę Blue Moon, o której wiele mówi już sama nazwa - ona też wykorzystuje walory kolorowego światła.
Drugi sposób działania kolorem, to barwna ceramika, meble, panele (jak chociażby prototyp prezentowany przez Hansa), a nawet baterie. Kolor w swych nowych seriach zaproponowały m.in. Laufen w niezwykle udanej kolekcji Dot, znana już z miłości do intensywnej barwy hiszpańska Althea w serii Plus,  czy Kludi w kolekcji sygnowanej marką Esprit. Barwne baterie zobaczyć można było na stoiskach Zucchetti (Pan), M&Z Rubinetterie (Colour), czy Grohe, które jako jedną z nowości zaprezentowała kolekcję Ondus, dostępną m.in. w białym i czarnym wykończeniu.
WELLNESS I CZYSTOŚĆ FORMY. Nowości tegorocznych targów ISH potwierdzają jeszcze jedno - głównym wymiarem postrzegania wnętrz łazienkowych wciąż pozostaje wellness i to tej idei podporządkowane jest wzornictwo jak i technologia. Nowa seria Dornbrachtu - Elemental Spa zaprojektowana przez Studio Sieger to niemal apoteoza na cześć wody, jej spokojnego wypływu i przestrzeni. Podobnie jak wanna Water Lounge Hoesch. Rozwiązanie, które pochłania ogromną ilość wody, ale napełnienie szklanej wanny-akwarium, a następnie wygodne ułożenie się na zanurzonej w niej leżance zapewne gwarantuje przeżycie, które trudno porównać do jakiegokolwiek innego. W nurcie wellness utrzymana była także jedna z ciekawszych nowości Hansgrohe - głowica Raindance Rainfall oferująca kąpiel pod wodospadem.
Sporo dzieje się także w kwestii łączenia łazienki z sąsiadującymi z nią wnętrzami, najczęściej sypialnią. Wyrazem dbałości o jak największą czystość formy łazienkowego wnętrza i upodabnianie go do wnętrz mieszkalnych, jest ukrywanie łazienkowych sprzętów. Ale nie chodzi tu o zabiegi czysto architektoniczne. Najlepszym przykładem tego typu działań jest jedna z nowości  Villeroy&Boch, a konkretnie sedes Smart Bench należący do kompletnej serii łazienkowej City Life (skądinąd także wyposażonej w kreujące nastrój elementy świetlne). Smart Bench jak w drewnianej skrzyni ukrywa dobrze znaną formę ceramicznego w.c. - by skorzystać z niego wystarczy podnieść wieko. W ten sam nurt wpisują się chowane baterie (Flat Savil, Illusion Damixa), czy wbudowywane w ścianę łazienkowe kombajny proponowane przez Emco, czy Hewi (S 01), w których ukrywa się wiele łazienkowych akcesoriów, m.in. kosz na bieliznę, szczotka w.c., uchwyt na papier toaletowy i wiele innych.
Niezależnie jednak od ilości nowych trendów, wystawców czy towarzyszących jak zwykle targom imprez, targi ISH są i pozostaną niezwykle ważną imprezą targową wszystkich europejskich producentów i dystrybutorów związanych z branżą wyposażenia łazienek. Mamy nadzieję, że potwierdzi to także ta prezentacja targowych nowości. Dlatego już dziś czekamy na ich kolejną edycję zapowiadaną na 10-14 marca 2009 roku.
MARTA MATRACKA
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA