Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Przedstawiciele branży podsumowują rok 2008

REKLAMA

Gdy rozpoczynał się 2008 rok, mało kto podejrzewał, że w jego drugiej połowie Świat dotknie kryzys gospodarczy, oceniany przez wielu jako największy od 80 lat. Z pewnością wszystkim przyjdzie się z nim zmagać w nadchodzących miesiącach, a może i dłużej. Branża sanitarna także prawdopodobnie silniej odczuje jego skutki, gdyż kryzys dotknął w szczególności pośrednio związany z nią rynek budowlany i rynek nieruchomości. Poprosiliśmy przedstawicieli naszej branży o podsumowanie minionych dwunastu miesięcy. Jak okazuje się, rok 2008 postrzegany jest jako spokojny okres, nie obfitujący w żadne przełomowe wydarzenia. Jednak kryzys gospodarczy już teraz zdecydowanie kładzie się cieniem na najbliższej przyszłości polskich firm branży sanitarnej. To właśnie on wskazywany jest  jako główne zagrożenie dla ich rozwoju. Jednak jak wskazują nasi rozmówcy, dobrze przygotowani na ten trudny czas gracze z pewnością go przetrwają. Zagrożeń jest tak samo wiele jak i szans.

PrzemysŁaw Powalacz, dyrektor zarządzający Sanitec Koło i Senior Vice President Sanitec Corp. CEE

NAJWIĘKSZE WYDARZENIE ROKU 2008
Nie dostrzegam jednego, zdecydowanie przełomowego wydarzenia. Na pewno wydarzeniem samym w sobie jest wszechkomentowany kryzys, dotykający w szczególności rynek budowlany i nieruchomości. W branży objawił się nam z początkiem czwartego kwartału i niewątpliwie wpłynął zarówno na decyzje konsumentów, kondycję deweloperów, jak i taktykę biznesową firm dystrybucyjnych. Ważnym wydarzeniem, choć oczywiście bez wpływu na wyniki branży w minionym roku, było przyznanie nam EURO 2012. I rzecz jasna nie ze względu na same stadiony, ale z powodu wszystkich towarzyszących przedsięwzięciu planów inwestycyjnych, z obiektami hotelowymi na czele. Myślę, że dla wielu firm wydarzenie to stało się źródłem refleksji w sferze ich skuteczności i modelu pracy na tzw. inwestycjach. Warto też wspomnieć o pierwszej w Polsce fabryce ceramiki sanitarnej bazującej na technologii FFC, którą nasz koncern miał przyjemność uruchomić we wrześniu tego roku. Liczę, że jej funkcjonowanie nie pozostanie bez wpływu na rozwój w Polsce rynku takich produktów jak brodziki ceramiczne czy wielkogabarytowe umywalki meblowe.

BRANŻOWE NIEPOWODZENIE
Nie jest to porażka wyłącznie tego roku, raczej kontynuacja stanu porażki z lat ubiegłych. Na myśli mam dwie kwestie. Po pierwsze brak skutecznego funkcjonowania procesów nadzoru w sferze dystrybucji materiałów budowlanych, w tym produktów wyposażenia łazienek, w zakresie zgodności wyrobów z obowiązującym stanem normatywnym. W rezultacie nadal niemało na rynku produktów o wątpliwej jakości, głównie tych z Dalekiego Wschodu, ale nie tylko. Po drugie – brak jest jakiegokolwiek branżowego forum, pozwalającego na profesjonalizację rynku, budowę bazy wiedzy o jego parametrach, zachodzących na nim zjawiskach etc. W efekcie wiele rynkowych i biznesowych decyzji firmy podejmują w oparciu o dane ze źródeł wewnętrznych, wspomagając się wyczuciem i branżowym doświadczeniem menedżerów, a w takich wypadkach ciężko o obiektywizm i niezbędny dystans.

ZAGROŻENIA DLA ROZWOJU BRANŻY
Przede wszystkim wspomniany już kryzys, ze wszelkimi jego konsekwencjami – ograniczenie wydatków remontowych konsumentów, mniejsza podaż kredytów hipotecznych, brak finansowania dla wielu inwestycji budowlanych etc. Poza tym coraz większym zagrożeniem jest też ciągły wzrost kosztów pracy w Polsce, nie zawsze związany z adekwatnym wzrostem produktywności. Nie pozostanie to bez wpływu m.in. na skalę importu z Chin wybranych kategorii produktów łazienkowych.

ZNACZĄCE ZMIANY W DYSTRYBUCJI
Ciągły wzrost znaczenia segmentu DIY, już nie tylko w największych miastach. Coraz większa liczba sklepów internetowych oferujących produkty łazienkowe, choć skala sprzedaży tym kanałem jest w mojej ocenie nadal śladowa w skali całego rynku. Wzrost znaczenia firm wykonawczych i instalatorów w procesie dystrybucji produktów sanitarnych.

PERSPEKTYWY NA ROK 2009
Z pewnością spodziewać się można wielu możliwych wariantów rozwoju sytuacji na rynku. Brzmi trywialnie, ale tak naprawdę oznacza konieczność przygotowania organizacji do planowania i zarządzania scenariuszowego, elastycznego gospodarowania zasobami oraz wyjątkowej szybkości w działaniu, a to w praktyce już łatwe nie jest. Szczególnie, gdy funkcjonuje się w twardym reżimie budżetowych zobowiązań. Jedno jest pewne, każda turbulencja niesie ze sobą tyle zagrożeń, co szans. Będziemy się starali przyglądać również tym drugim, w każdym możliwym wymiarze.



Zbigniew Gonsior, dyrektor ds. rozwoju Ferro S.A.

NAJWIĘKSZE WYDARZENIE ROKU 2008
Ostatnie miesiące upłynęły pod znakiem gwałtownych spadków giełdowych, wahań kursów walut i cen surowców. Te niekorzystne zjawiska zachwiały rynkiem, nie omijając oczywiście branży armatury sanitarnej. W dalszej perspektywie mamy ochłodzenie gospodarki, spowolnienie w budownictwie mieszkaniowym, co niewątpliwie przełoży się na mniejszy popyt. Trudności niektórych przedsiębiorców z uzyskaniem kredytów pod inwestycje, tak niezbędne w naszej branży, wymuszą korektę planów inwestycyjnych.

BRANŻOWE NIEPOWODZENIE
Największy problem widzę ciągle w słabym nadzorze instytucjonalnym nad jakością w znaczeniu kontroli zgodności produktów wprowadzanych do obrotu z normami polskimi i europejskimi. To uderza głównie w producentów, którzy przeprowadzają kosztowne procedury certyfikacji zgodnie z założoną polityką jakości. Tymczasem w obrocie są towary nie spełniające wymogów norm – to psuje rynek i podważa zasadność starań uwiarygodniających jakość czynionych przez rzetelnych przedsiębiorców.

ZAGROŻENIA DLA ROZWOJU BRANŻY
Tak jak wspomniałem, kryzys finansowy i w perspektywie spowolnienie gospodarki odcisną trwały ślad na branży. Zmniejszenie nakładów na budownictwo mieszkaniowe, wstrzymanie inwestycji na rynku deweloperskim wyhamuje dynamikę obrotów. Część przedsiębiorców może mieć tendencję do nie pozbywania się  gotówki i obniżania bieżących zakupów, a nawet zrezygnować z wprowadzania nowości ze względu na niską skłonność do ryzyka.

ZNACZĄCE ZMIANY W DYSTRYBUCJI
Nie przewiduję jakichkolwiek gwałtownych zmian w sferze dystrybucji. Kierunek jest taki: stabilizacja handlu tradycyjnego i ciągły rozwój marketów – chociażby ze względu na spodziewany większy popyt na towary z segmentu ekonomicznego.

PERSPEKTYWY NA ROK 2009
Nakreślona perspektywa wyznacza kierunki działań – konsekwentne dążenia do podnoszenia jakości i zwiększania konkurencyjności. Z sytuacji kryzysowych wychodzą zwycięsko najlepiej przygotowani i ci, których stać na cierpliwość. Na razie klienci końcowi odłożyli zakupy mieszkań i remonty, ale to tylko przesunięcie terminów.



Krzysztof Białkowski, właściciel firmy SaniWell i sklepu internetowego sanitbuy.pl

NAJWIĘKSZE WYDARZENIE ROKU 2008
Patrząc na miniony rok nie zauważam żadnego wydarzenia, które w znaczący sposób wpłynęło na funkcjonowanie branży łazienkowej. Zwykle dzieje się tak, kiedy na rynku pojawiają się nowi producenci lub kiedy odbywają się duże, znaczące targi niosące ze sobą sporo nowości produktowych zmieniających branżę. W zeszłym roku zabrakło tego typu wydarzeń.

BRANŻOWE NIEPOWODZENIE
Podobnie nie zauważam żadnych spektakularnych, negatywnych wydarzeń, które zdominowały naszą branżę w 2008 roku. To był spokojny rok, o dość dobrej sprzedaży.

ZAGROŻENIA DLA ROZWOJU BRANŻY
Zagrożenia są inne dla wszystkich sfer dystrybucji naszego rynku. Sprzedaż hurtowa z pewnością jest segmentem najmniej zagrożonym w szerokim rozumieniu. Sprzedaż detaliczna natomiast traci swoich klientów na korzyść sklepów internetowych. Czeka ją również spadek sprzedaży ze względu na kryzys gospodarczy. Nie wiadomo jednak, jak kryzys wpłynie na klientów wciąż nieprzekonanych do internetowych zakupów i czy zdołają oni przełamać swoje opory choćby ze względu na różnicę ceny. Zagrożeniem dla sprzedaży internetowej może być z pewnością powstawanie wielu nowych, małych sklepów internetowych. Utworzenie takiego sklepu jest przecież zadaniem, które w zasadzie nie wymaga wielkich nakładów finansowych. Korzystają one z sytuacji, że dobre sklepy internetowe mają wciąż niewielką rozpoznawalność wśród klientów. Małym, nowym sklepom pozwala to zaistnieć na rynku.

ZNACZĄCE ZMIANY W DYSTRYBUCJI
Polski rynek dystrybucji wyposażenia sanitarnego jest na tyle ułożony i zdefiniowany, że trudno jest tu upatrywać jakiś znaczących zmian. Połączenia, sprzedaże firm, rozrastanie się grup zakupowych, upadki nierentownych podmiotów to zjawiska naturalne dla funkcjonującego rynku. Nie wydaje mi się, żeby ten rok przyniósł wielu nowych, ważnych graczy na naszym rynku.

PERSPEKTYWY NA ROK 2009 
Przewiduję, że segment sprzedaży detalicznej odczuje pewne spadki sprzedaży. Sprzedaż internetowa powinna się natomiast utrzymać na tym samym poziomie co w 2008 roku. W tym roku z pewnością powstanie też dużo nowych firm internetowych oferujących wyposażenie łazienek – szczególnie tych związanych z funkcjonującymi już sklepami detalicznymi. Generalnie oceniając uważam, że rynek sprzedaży detalicznej zmniejszy się w tym roku. Natomiast sprzedaż internetowa wyposażenia łazienek nie powinna się kurczyć, dlatego też w przyszłość – pomimo szeroko komentowanego kryzysu – nie patrzę pesymistycznie.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA