Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Powracamy do tematu I Ogólnopolskiego Spotkania Branży Łazienkowej, które odbyło się 19 maja br. w Rawie Mazowieckiej. Tym razem w kontekście ankiet podsumowujących, przeprowadzonych przez Stowarzyszenie Łazienka – organizatora spotkania – wśród uczestników konferencji. Na ich podstawie wnioskować można, jakiej dokładnie formuły spotkania branży oczekują jej przedstawiciele, a także jak oceniają oni inicjatywę Stowarzyszenia.

PRZYPOMNIJMY – I Ogólnopolskie Spotkanie Branży Łazienkowej zgromadziło ponad 60 uczestników z 40 firm szeroko pojętej branży sanitarnej. Wzięły w niej udział zarówno firmy należące do Stowarzyszenia Łazienka, jak też firmy w nim niezrzeszone.
Ponieważ było to zupełnie nowe doświadczenie zarówno dla uczestników, jak i organizatora, Stowarzyszenie Łazienka przeprowadziło ankietę podsumowującą. Miała ona na celu zebranie opinii na temat aktualnego spotkania, jak też poznanie oczekiwań co do kolejnych. Stowarzyszenie Łazienka bowiem już dziś zapowiada organizację kolejnej edycji konferencji.
Generalnie uczestnicy bardzo pozytywnie ocenili sam pomysł organizacji takiego wydarzenia. Zarówno w rozmowach oficjalnych jak i kuluarowych podkreślano, iż przedstawiciele branży powinni mieć możliwość wymiany swoich doświadczeń i obserwacji w jak najszerszym gronie. Oprócz regularnych zebrań członkowskich Stowarzyszenia Łazienka, dotychczas taką szansę dawały wyłącznie targi branżowe. Jednak spotkania przy okazji tego typu wystaw, raz że ostatnio już nieczęste, miały jedną zasadniczą wadę – presję czasu. Podczas targów nadrzędnym przecież celem jest spotkanie z  klientami i prezentacja własnej oferty, a nie rozmowa z sąsiadami ze stoiska obok. Na taki luksus pozwolić można sobie bardzo rzadko. Drugą opcją są spotkania przy okazji różnorakich imprez organizowanych przez dystrybutorów (targi wewnętrzne, otwarcia nowych placówek, jubileusze itd.) – jednak i tutaj często brakuje sprzyjających okoliczności do spokojnej rozmowy. Raz ze względu na dość ograniczony „przekrój” gości (zarówno liczba firm, jak też wielość uczestników), przede wszystkim zaś z powodu nieneutralnego gruntu takiego spotkania – zawsze przecież dzieje się to na terenie (na zaproszenie) jakiejś konkretnej firmy. Z reguły są to przecież istotni partnerzy biznesowi, którym wypada poświęcić więcej czasu i uwagi.
Tak więc idea spotkania na neutralnym gruncie, bez „presji” załatwiania bieżących celów handlowych bardzo spodobała się uczestnikom. Również fakt, iż zapraszany był przede wszystkim wyższy szczebel managerski nie był bez znaczenia. Te na co dzień bardzo przecież zajęte osoby mają naprawdę bardzo rzadko okazję do spotkań z kolegami z branży.
Zdecydowana większość uczestników opowiedziała się za kolejnymi spotkaniami tylko w gronie producentów i importerów – bez udziału dystrybutorów. Daje to możliwość poruszania tematów interesujących przede wszystkim tę właśnie grupę przedsiębiorców. Padły co prawda propozycje organizacji sesji z dystrybutorami, ale wymagałoby to zaproponowania zupełnie innej formuły takiego spotkania.
W ankiecie podsumowującej pytano także o ocenę poszczególnych wykładów,  które odbyły się podczas konferencji. Jednogłośnie za najlepszą prelekcję zostało uznane wystąpienie Rafała Janowicza prezesa Pentor Research International dotyczące zachowań konsumenckich w obszarze zakupów związanych z wyposażeniem łazienki (średnia ocena w pięciopunktowej skali – 3,8 punktu). Niewątpliwie wpływ miała na to perspektywa czasowa, w której zaprezentowano dane – lata 1997-2007. Daje to naprawdę solidny materiał do analizy różnorakich tendencji. Dobrze zostały też ocenione wykłady miesięcznika „Łazienka”, ASM, Instytutu Rynku Hotelarskiego oraz Związku Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa.
Jak się okazało najsłabszym punktem programu był wykład przygotowany przez Centrum Kreowania Liderów. W założeniu organizatora miała to być krótka chwila oddechu od omawianych problemów branży, w której uczestnicy zapoznają się z nowymi trendami w zarządzaniu. Wypadek losowy nie pozwolił jednak zapowiadanemu wykładowcy na pojawienie się na sali, a jego zastępca był zupełnie nieprzygotowany. 
Oceniając poszczególne wykłady uczestnicy zostali poproszeni również o wskazanie innych tematów, które warto byłoby poruszyć podczas kolejnych tego typu spotkań. Najczęściej pojawiającymi się zagadnieniami były kwestie dotyczące: gwarancji, certyfikacji, ochrony prawnej produktów, analiz mikro- i makroekonomicznych. Padły też propozycje zaproszenia na konferencję wybranej osobowości ze świata polityki.
BARDZIEJ „INTERAKTYWNIE”. Przy tej okazji wszyscy zgodnie podkreślali, iż organizator przeznaczył zbyt mało czasu na dyskusję. W założeniu, głównym miejscem do rozmów miały być przerwy między wykładami oraz spotkania na posiłkach. Okazało się to jednak niewystarczające. Zabrakło panelu dyskusyjnego, w którym uczestnicy mogliby wziąć aktywny udział. Pożądane również byłyby praktyczne warsztaty przeprowadzane w mniejszych grupach. Może się to odbyć nawet kosztem ilości wykładów. Jednym słowem – kolejne spotkanie musi być bardziej „interaktywne”. Postulat ten był podnoszony przede wszystkim przez firmy niezrzeszone w Stowarzyszeniu Łazienka. W przeciwieństwie do firm członkowskich (które mają taką możliwość podczas swoich spotkań) widać było, iż potrzebują one możliwości dyskusji plenarnych o problemach branży.
Jednym z ostatnich pytań w ankiecie była kwestia częstotliwości organizacji tego rodzaju konferencji oraz jej długości. I tu odpowiedzi rozłożyły się równo – 50% ankietowanych stwierdziło, iż powinna się ona odbywać raz do roku, druga zaś połowa opowiedziała się za opcją dwóch spotkań w ciągu roku. W ten sam sposób rozłożyły się głosy mówiące o spotkaniu jedno- i dwudniowym.
Praktyka pokazała, że tego typu wydarzenie jest branży bardzo potrzebne. Jego formuła niewątpliwie będzie jeszcze ewoluowała. Przedstawione powyżej wnioski wskazują ten kierunek – a organizator już zapowiada kontynuację spotkań branży.
(opr. mm)

 

I OGÓLNOPOLSKIE SPOTKANIE BRANŻY ŁAZIENKOWEJ W OPINII ZARZĄDU STOWARZYSZENIA ŁAZIENKA 
Rozmowa z Dariuszem Cygalem, wiceprezesem Stowarzyszenia Łazienka (Armatura Kraków S.A.)


– Co pokazało doświadczenie I Ogólnopolskiego Spotkania Branży Łazienkowej?
Wydaje mi się, że największe znaczenie w przypadku zorganizowanego przez Stowarzyszenie Łazienka spotkania ma fakt skupienia w jednym miejscu i czasie wielu przedstawicieli naszej branży. To kolejna z prób odpowiedzi na brak tego typu spotkań dla branży sanitarnej i grzewczej w Polsce. I Ogólnopolskie Spotkanie Branży Łazienkowej stało się przede wszystkim forum wymiany poglądów dotyczących naszego ciekawego, zmieniającego się rynku. Rynku, który teraz wszedł w trochę trudniejszą w porównaniu do lat ubiegłych fazę, co sprawia, że tym bardziej warto o nim rozmawiać. Z pewnością dla wielu uczestników konferencji duże znaczenie miała także możliwość uczestnictwa w poszczególnych wykładach.

– Czyli zdecydowanie najważniejszym celem spotkania była integracja branży. Czym może ona zatem zaowocować w przyszłości?
Przede wszystkim może kreować opinie na temat naszego rynku oraz tego, co może wydarzyć się na nim w przyszłości. Dlatego już dziś myślimy o tym, aby organizować takie konferencje także w niższym zakresie operacyjnym, to znaczy np. w zakresie serwisu, gwarancji, kształtowania wizerunku marki.

– Uczestnicy I Ogólnopolskiego Spotkania Branży  w większości przyznają, że przydałyby się średnio dwa takie spotkania w ciągu roku. Czy w związku z tym mają już Państwo plany dotyczące kolejnej edycji? Czy klarują się jakieś wnioski co do zmian w jej formule?
Szczegółowych planów jeszcze nie ma. Ale jest już pomysł, aby kolejne takie spotkanie zorganizować już na jesieni tego roku. Tym razem jednak miałoby ono być kierowane przede wszystkim do naszych klientów i poruszać tematy związane z obsługą klienta ostatecznego, gwarancją, serwisem. Uważam, że spotkanie w takiej formule, w jakiej odbyło się ono w maju – czyli dla producentów, powinno odbywać się raz w roku. Drugie spotkanie branży powinno być przeznaczone właśnie dla klientów. Jeżeli chodzi o tematykę tych spotkań przydałaby się po prostu większa specyfikacja.

– Czy myślą Państwo o tym, aby w organizację kolejnych konferencji zaangażować inne organizacje, stowarzyszenia, a może nawet konkretnych producentów?
Stowarzyszenie Łazienka jest i będzie przede wszystkim inicjatorem tych spotkań. Podkreślam jednak, że nie ograniczamy się tylko do firm należących obecnie lub kiedyś do naszych struktur. Chcemy, aby na naszych spotkaniach mogło ze sobą rozmawiać jak najwięcej przedstawicieli szeroko rozumianej branży sanitarnej. Także z pewnością zawsze będziemy proponować uczestnictwo w spotkaniach branży wszystkim, do których uda nam się dotrzeć. Szczególnie tym, którzy tym razem nam odmówili. Co do organizacji i stowarzyszeń, które mogłyby pomóc nam w organizacji kolejnych spotkań – były one obecne przy I Ogólnopolskim Spotkaniu Branży i mam nadzieję, że tak zostanie.

– Dziękuję za rozmowę.
ROZMAWIAŁA: MARTA MATRACKA

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA