Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Muzyka pod prysznicem lub ulubiony film - to już rzeczywistość.

REKLAMA

Zwolennicy nowinek technicznych powitają opisywane urządzenia  z radością – porcja muzyki pod prysznicem lub ulubiony film obejrzany w trakcie kąpieli mogą dać wiele przyjemności. Łazienkowi konserwatyści mogą mieć na ich temat inne zdanie.

Wychodząc z założenia, że przyjemności nigdy za dużo, wiele firm proponuje specjalne modele „cywilnych” urządzeń RTV, które  mogą uatrakcyjnić czas spędzany nie tylko w łazienkach, ale również saunach, łaźniach parowych, a nawet w publicznych toaletach.
ZE ŚWIATA AUDIO. Jako pierwsze do łazienek trafiły proste odbiorniki radiowe o odpowiednio uproszczonej obsłudze i podwyższonej odporności na wilgoć i zachlapanie, zwane niekiedy radiami prysznicowymi. W ostatnim czasie najpopularniejszymi stały się tanie radia pochodzenia dalekowschodniego, oferowane w niezliczonej ilości kształtów, wielkości, sposobów mocowania itp. Najprostszym sposobem ich nabycia stały się sklepy internetowe, oferujące je po kilkanaście-kilkadziesiąt złotych. Chińscy producenci do perfekcji opanowali umieszczanie kilkunastu podstawowych typów systemów elektronicznych w niezliczonej ilości obudów wykonanych z tworzywa sztucznego. Nawet jeśli część modeli ma niewiele wspólnego z estetyką, to na pewno nie sposób odmówić im oryginalności. Z drugiej jednak strony większość tych gadżetów projektowanych i wytwarzanych z myślą o wymagających klientach z Zachodu odznacza się ciekawymi pomysłami wzorniczymi i wykonaniem na zadowalającym poziomie. Często wyposażone w przyssawki mogą być umieszczane w dowolnym miejscu łazienki, a także służyć jako ciekawa zabawka dla dzieci.
Najtańsze są modele skanujące, nie posiadające systemu strojenia, a jedynie prosty układ wyszukiwania kolejnych stacji względem częstotliwości ich fal (częstotliwość UKF). Ta pozorna niedogodność ma mniejsze znaczenie w łazience, gdzie nie zawsze można precyzyjnie ustawiać konkretną stację stojąc np. pod prysznicem i mając zalane wodą oczy.
Nie wszyscy użytkownicy zadowalają się muzyką serwowaną przez ulubioną stację radiową. Propozycją dla nich są łazienkowe odtwarzacze płyt CD. W urządzeniach tych największą wagę (poza zauważalnym „łazienkowym” wzornictwem) przykłada się do zapewnienia odpowiedniego zabezpieczenia czułego urządzenia laserowego przed wilgocią. Nawet niewielkie jej ilości po dostaniu się do wnętrza odtwarzacza skutecznie zakłócają jego funkcjonowanie; większe mogą doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia urządzenia. Nieproporcjonalnie duże przyciski obsługi znacznie ułatwiają obchodzenie się z tymi urządzeniami.

DO ŚWIATA WIDEO. Choć mogą uchodzić za synonim luksusu w łazience, telewizory LCD stanowią absolutny „top”, jeśli chodzi o „rozrywkowe” wyposażenie łazienek. Bez wątpienia dodadzą klasy każdej, nawet najbardziej ekskluzywnej łazience, mimo że prawdopodobnie nie wszyscy odczują bezwzględną potrzebę ich posiadania. Ciekłokrystaliczna zasada pracy nie tylko zapewnia dużą wyrazistość obrazu, ale jest też znacznie bezpieczniejsza od kineskopów próżniowych, na które i tak nie byłoby miejsca nawet w dużych łazienkach. Bardzo mała głębokość takich ekranów (w granicach 7,5-9 cm) pozwala łatwo i estetycznie montować je w ścianach wykończonych płytkami. Co bardziej oryginalni użytkownicy umieszczają je także w ścianach kabin prysznicowych. Przy produkcji telewizorów łazienkowych na ogół wykorzystywane są komponenty renomowanych dostawców elektroniki użytkowej, takich jak Philips czy LG. O ich wysokiej odporności na wilgoć przekonuje indeks bezpieczeństwa IP 65.
Najpopularniejsze wielkości ekranów „łazienkowych” telewizorów  to 10,4 i 15 cala (standardowy ekran 4:3) oraz 17 i 23 cala (format 16:9), chociaż dostępne są również przenośne modele o mniejszym ekranie.
Małe telewizory bywają również integralnym elementem wyposażenia droższych kabin masażowo-parowych (np. firmy Duschy).
Największe modele tego typu (seria „Miravision”) proponuje firma Philips – na europejskim rynku oferowany jest już model z ekranem
30-calowym, w przygotowaniu są również modele z przekątną ekranu 32” i 42”. Unikalna technologia zastosowana przez firmę sprawia, że jej telewizory mogą być wykorzystywane jako lustra. Dzięki wyemitowaniu dzieciom ulubionej kreskówki na części lustra (w istocie będącego telewizorem) nietrudno zachęcić maluchy do codziennego mycia zębów.
Minimalistyczne obudowy telewizorów łazienkowych skrywają w sobie najnowsze rozwiązania techniczne, powszechnie stosowane w „cywilnych” modelach telewizorów LCD. Wyróżnić tu można teletekst, dźwięk stereo Nicam, pamięć do 200 programów itp. W zależności od wielkości ekranu telewizory posiadają rozdzielczość VGA, SVGA, XGA lub WXGA. Ośmiobitowa grafika daje ponad 16 milionów kolorów przy natężeniu światła rzędu 450 kandeli na m2. Dodatkowo podgrzewane ekrany zapobiegają kondensowaniu się pary wodnej na ich powierzchni zapewniając idealną jakość odbieranego obrazu.
Jak przystało na nowoczesne telewizory, są one kompatybilne ze wszystkimi światowymi formatami kodowania obrazu, a także mogą być podłączone do wszystkich typów magnetowidów, tunerów telewizji satelitarnej oraz odtwarzaczy DVD. Problemu nie stanowi również wykorzystanie telewizorów łazienkowych w roli monitorów komputerowych – należy tylko zaopatrzyć się w jakikolwiek model wodoodpornej klawiatury. Mogą być one połączone także z domowym systemem telewizyjnym, dzięki czemu siedząc w wannie można np. śledzić otoczenie domu przy pomocy standardowych kamer monitoringu bezpieczeństwa.
Wszystkie funkcje telewizorów obsługiwane są wodoodpornymi, pływającymi pilotami. Firma d2View oferuje dodatkowo panele sterownicze, które można umieścić na stałe w wannie, ścianie, kabinie prysznicowej itp.
Niestety, jak wszystkie zaawansowane technologicznie urządzenia, telewizory łazienkowe nie mogą być tanie. W odróżnieniu od prostych łazienkowych odbiorników radiowych, w tym przypadku nie ma miejsca na żadne kompromisy natury technicznej. Ceny telewizorów wahają się od ok. 6300 zł za najprostszy model z ekranem 10,4 cala, aż do nawet 16500 zł za najbardziej zaawansowane modele z ekranami 23”.  Pomimo tego telewizory dosyć dobrze sprzedają się np. w Wielkiej Brytanii, która uchodzi za ojczyznę tego typu rozwiązań. Firmy takie jak TileVision, Videotree, Aquavision czy d2View wprowadzają na rynek modele telewizorów trzeciej generacji, dzięki którym można z łazienki stworzyć najlepszy salon telewizyjny w całym domu.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA