Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Inwestor tej łazienki miał dwa wymagania: by zmieścił się w niej pełny program użytkowy oraz by miała nowoczesny charakter. Aby spełnić pierwszy, projektantka przebudowała część poddasza, w przypadku drugiego odwołała się do stylistyki Wschodu.
Obszerna kabina prysznicowa mieści się w niszy, której wielkość i położenie przekonuje, że nie od razu była dla niej przeznaczona. Rzeczywiście – ta przestrzeń powstała po adaptacji zbędnego przejścia do garderoby. Przytulona do komina, oprócz wygodnych wymiarów, mieści też przydatną półkę. Całość zmieściłaby się w dawnym obrysie łazienki, jednak pionowa bryła szkła w istotny sposób zakłóciłaby zbudowaną z kontrastujących plam przestrzeń. Przestrzeń, którą zgodnie z wizją autorki, zakłóca tylko świadomie wprowadzony element dekoracyjny. Całość zaprojektowana została z dyscypliną japońskiego malarstwa zenga. Wyrosło ono z kaligrafii, dlatego podstawowym środkiem wyrazu jest linia, która rozdziela płaszczyzny i definiowane przedmioty. Ta łazienka jest właśnie rysunkiem na bieli – w monochromatycznych płaszczyznach tła zaznaczona jest tylko ciemna, kanciasta, łamana kreska oderwanej od ściany obudowy podtrzymującej umywalkę. Umywalka stała się trójwymiarowym obiektem-rzeźbą zbudowaną na krawędzi umieszczonej za nią wanny. Pośród tej zamierzonej prostoty barwna, falująca linia na eksponowanej ścianie nad wanną jawi się niczym podpis twórcy. Niewątpliwym podpisem autorki są też lustra. Ich poziome pasy zakłócają perspektywę wnętrza. Kształt łazienki zbliżony do kwadratu jest odczytywany jako podporządkowany liniom horyzontalnym. Lustra, ucinające nagle pokryte jednorodnymi kaflami ściany, zdają się wydłużać całość, nadawać przestrzeni prostokątność o zanikającej w górę wysokości.
Szczególnie ciekawy wizualnie jest widok ściany z połaciowym oknem. Płaszczyzna dachu ucieka w nieskończoność zaprzeczając odczuwalnym wymiarom łazienki. Stylistycznej konwencji podporządkowany jest dobór sprzętów o wyraźnych, zredukowanych do geometrycznych linii kształtów. Szukając dla niego pochodzących ze Wschodu inspiracji pomyśleć można o naturalnym kształcie ikebany skomponowanym w uporządkowanym geometrycznie japońskim wnętrzu.
PROJEKT: ARCH. DARIA ZAREMBA
ZDJĘCIA: TOMASZ MARKOWSKI

kulisy projektu
arch. Daria Zaremba

Moim założeniem było stworzenie wnętrza prostego, czystego, oszczędnego w kolorze i formie, a jednocześnie konsekwentnego. Ponieważ przestrzeń łazienki jest niewielka, optycznie powiększają ją lustra, których zadaniem jest „oszukać” widza, nadać wnętrzu głębi tak, aby przestrzeń miała swoją kontynuację tam, gdzie jej w rzeczywistości nie ma. Co więcej, dzięki temu rozwiązaniu wchodząc do łazienki można obejrzeć ją z kilku perspektyw naraz. Oszczędność i zdyscyplinowanie formy wyraża się przede wszystkim w konsekwencji kolorystycznej. Jedynym wyrazistym i zwracającym uwagę elementem jest tu dekor przy wannie, tworzący stylistyczną całość z równoległą do niego umywalką.


 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA