Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Wywiad z Robertem Sieńko, prezesem Stowarzyszenia Łazienka

REKLAMA
ŁAZIENKA MIAŁA OKAZJĘ SPOTKAĆ SIĘ Z BRANŻAMI KOMPLEMENTARNYMI
Rozmowa z Robertem Sieńko, prezesem Stowarzyszenia Łazienka

– Tegoroczne Ogólnopolskie Spotkanie Branży Łazienkowej było częścią 1. Konferencji Przemysłu Materiałów Budowlanych. Jakie nowe możliwości dla uczestników konferencji z naszej branży pojawiły się w związku z tym połączeniem? A co ono utrudniło?
Z pomysłem organizacji 1. Konferencji Przemysłu Materiałów Budowlanych zwrócił się do nas prezes Związku Pracodawców-Producentów Materiałów dla Budownictwa Ryszard Kowalski. Był prelegentem na naszym ubiegłorocznym spotkaniu i jego idea bardzo mu sie spodobała. Ponieważ do związku należą firmy z różnych sektorów (w tym również ze Stowarzyszenia Łazienka) formuła ich spotkania też musiała być szersza. Zarządowi naszego Stowarzyszenia taki pomysł od razu się spodobał. Bardzo chętnie podzieliliśmy się doświadczeniami z ubiegłego roku oraz mocno zaangażowaliśmy się w przygotowania organizacyjne. Spotkanie w takiej konfiguracji zapewniło uczestnikom (a więc także firmom łazienkowym) znacznie szersze spojrzenie na całość rynku budowlanego w Polsce. Większa ranga imprezy pozwoliła też na pozyskanie naprawdę znaczących autorytetów jako prelegentów. Z drugiej zaś strony umożliwiła spotkanie z komplementarnymi z łazienkową branżami np. chemią budowlaną. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż dzięki temu uczestnikami spotkania byli przedstawiciele rządu. Pozwoli to – mam  nadzieję – ZPPMdB (najsensowniejszej i najskuteczniejszej w mojej ocenie organizacji skupiającej branżę budowlaną) na jeszcze lepszą walkę o interesy naszego sektora.
Branża łazienkowa podczas tej konferencji spotkała się dwukrotnie. Po raz pierwszy – pierwszego dnia na spotkaniu członkowskim Stowarzyszenia, po raz drugi na 2. Ogólnopolskim Spotkaniu Branży Łazienkowej. Dla pragnących kontaktu z branżą przedsiębiorców na pewno było to więc wystarczająco dużo okazji. Nowa formuła całej Konferencji wymusiła na nas duży reżim czasowy – i to moim zdaniem można uznać za minus. Gonieni przez bardzo napięty (bo ambitny) harmonogram mieliśmy pewnie zbyt mało czasu dla siebie. Jest to jednak problem, który w przyszłym roku na pewno zostanie rozwiązany.

– W zeszłym roku uczestnicy Spotkania podkreślali, że jego kolejne edycje powinny być bardziej „interaktywne” – wskazywano także konieczność utworzenia panelu dyskusyjnego. Czy w tym roku udało się to zadanie zrealizować? Proponowana w programie Spotkania dyskusja na temat targów dla branży łazienkowej była bardzo ciekawa, lecz z racji na brak czasu została przerwana...
To prawda, tak jak wspomniałem, czasu nam trochę zabrakło i rzeczywiście najwyraźniej to było widać podczas wspomnianego panelu. Zaproszeni goście stanęli jednak na wysokości zadania i bardzo zwięźle przedstawili swoje stanowiska i opinie. Co do „interaktywności” to mam nadzieję, iż wcześniejsze wykłady na konferencji budowlanej dały możliwość włączenia się do dyskusji – praktycznie każdy wykład był kończony dużą liczbą pytań z sali. Jako Stowarzyszenie mamy jeszcze w planach co najmniej dwa spotkania dla całej branży w tym roku. Jedno serwisowe (będące kontynuacją ubiegłorocznego) oraz drugie marketingowe. Z założenia będą one miały formę warsztatową i będą skierowane wyłącznie do branży łazienkowej. Sądzę więc, iż w ten sposób uda nam się sprostać oczekiwaniom wszystkich zainteresowanych.

– Misją przyświecającą organizowaniu Spotkania Branży Łazienkowej była przede wszystkim integracja naszej branży oraz stworzenie forum wymiany poglądów jej uczestników. Jak z perspektywy zakończonego drugiego Spotkania ocenia Pan tę misję? Czy może Spotkanie w swojej nowej formule nabrało jakiegoś dodatkowego wymiaru?
Niewątpliwie tak – mówię to na podstawie faktu, iż na drugiej edycji pojawiły się firmy, które w ubiegłym roku były nieobecne. Jeżeli dodamy do siebie firmy biorące udział w pracach Stowarzyszenia oraz te, które pojawiają się tylko na organizowanych przez nas spotkaniach, da to nam naprawdę bardzo poważną i wiarygodną reprezentację całej branży. Praca z takim gronem przedsiębiorców z pewnością jest tym co chcieliśmy osiągnąć. W takim ujęciu założona przez nasze Stowarzyszenie strategia, iż działamy nie tylko w gronie i na rzecz firm stowarzyszonych wydaje się potwierdzać swoją słuszność. Zaś co do integracji – jeżeli miałbym ją oceniać po godzinie zakończenia kolacji, to na pewno w tym roku zrobiliśmy duże postępy. 

Rozmawiała: Marta Matracka
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA