Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Sława ze świata mody dobrym sposobem na przyciągnięcie klienta

REKLAMA

W jaki sposób przyciągnąć klienta? W jaki sposób sprzedać mu towar zapewniając sobie wyższą marżę? Nad tymi pytaniami od lat głowią się specjaliści od marketingu, nie tylko w branży łazienkowej. Okazuje się, że dobrym sposobem na realizację przytoczonych wyżej celów jest powierzenie projektowania nowych produktów sławie ze świata mody, która jednocześnie udzieli swego nazwiska tworzonym przez siebie nowościom.

PRAWDA jest niestety taka, że nazwiska tuzów wzornictwa użytkowego znają tylko nieliczni konsumenci. Z reguły są to osoby obeznane ze światem designu, względnie mające dużą wiedzę na temat obszernej rynkowej oferty poszczególnych branż. Dla tzw. statystycznego konsumenta nazwiska projektantów sygnujące ich wybrane dzieła mówią z reguły niewiele.
Zdecydowanie inaczej jest z projektantami mody – ich nazwiska znane są choćby tylko ze słyszenia dużej części społeczeństwa. Nieodmiennie kojarzą się z wysokiej klasy i jakości odzieżą, a jak wiadomo sfera ubioru jest bardzo ważna dla każdego człowieka, nawet jeśli na co dzień nie stać go na kreacje słynnych projektantów. Słynni „krawcy” są często bohaterami kultury masowej, zaś ich nazwiska pozostają synonimami stylu i dobrego smaku. Ich nazwiska bywają więc najlepszym magnesem przyciągającym klientów do sygnowanych nimi produktów i stawiającym ofertę ponad propozycje konkurencji. Nie bez znaczenia jest również fakt, że produkty projektowane przez czołowych „krawców” są po prostu (w większości) estetyczne i atrakcyjnie wzorniczo. Biorąc to wszytko pod uwagę, nie może dziwić sytuacja, że coraz więcej znanych producentów nawiązuje współpracę z projektantami mody, nawet za cenę rezygnacji z nazwy bądź logotypu własnej firmy w oznaczeniu produktu na korzyść słynnego nazwiska.

ARMANI I VERSACE. Magia sławnego nazwiska sprawia, że coraz częściej sięgają po nie producenci artykułów wyposażenia wnętrz. Asortymentem, który bodaj najbardziej przemawia do projektantów mody są płytki ceramiczne – posiadające kolor i fakturę, zajmujące pewną powierzchnię, wydają się być swoistym odbiciem tkanin i podobnych im materiałów. Z kolei modelem jest konkretna przestrzeń definiowana płaszczyznami ścian, podłóg i sufitów, układem światłocienia itp.
Jednym z pierwszych tego typu mariaży była zapoczątkowana w 1997 roku współpraca płytkarskiej grupy Gardenia Orchidea z domem mody Gianniego Versace (który zmarł w tym samym roku). Obecnie klienci mogą wybierać spośród 9 bardzo rozbudowanych kolekcji sygnowanych marką Versace Home. Od kilku już lat europejscy klienci (zwłaszcza ci pochodzący z Wielkiej Brytanii) mogą zaopatrzyć się także w płytki ceramiczne sygnowane nazwiskiem Laury Ashley, walijskiej projektantki mody zmarłej w 1985 roku. Wraz z mężem Bernardem założyła ona firmę, która w późniejszym czasie zajmowała się nie tylko projektowaniem odzieży, ale także wielu elementów wystroju najbliższego otoczenia człowieka (meble, tkaniny, obicia tapicerskie, drobne akcesoria itp.). Bodaj najbardziej znanym na polskim rynku owocem mariażu znanego europejskiego producenta płytek ze światem mody była kolekcja stworzona w 2003 roku wspólnie przez United Colors of Benetton i Grupę Marazzi. Niestety kilka lat temu współpraca ta została wstrzymana i obecnie klienci mogą wybierać jedynie wśród resztek stanów magazynowych.
Duch świata fashion nie trafia do łazienek wyłącznie przez płytki – współpracę z najlepszymi „krawcami” nawiązują także producenci wyposażenia łazienkowego w jego najściślejszym ­rozumieniu. I tak np. podczas zeszłorocznych wiosennych międzynarodowych targów meblarskich w Mediolanie można było zapoznać się z pierwszymi efektami współpracy firmy Roca ze światowej sławy projektantem mody – Giorgio Armanim. Obaj renomowani partnerzy postawili na stworzenie unikalnej koncepcji przekształcenia przestrzeni łazienkowej w wygodne i harmonijne pomieszczenie wyróżniające się indywidualizmem i elegancją. Kompleksowy projekt wnętrza objął meble, oświetlenie, pokrycie ścian, podłogę i wykończenie sufitu, które to elementy uosabiają styl typowy dla Armaniego. Zaangażowanie słynnego projektanta w branżę wyposażenia wnętrz datuje się zresztą już dużo wcześniej – to na jego potrzeby powołano wyspecjalizowaną dywizję Armani Casa, której dziełem były m.in. niepowtarzalne wanny zaprojektowane swego czasu dla firmy Toscoquattro.

PŁYTKI OD POLSKICH „KRAWCÓW”. Polska branża płytkarska swój debiut w świecie fashion miała w 2009 roku. Pierwszy ruch wykonała firma ­Tubądzin, nawiązując współpracę z jednym z najbardziej znanych i rozpoznawalnych polskich projektantów mody – Maciejem Zieniem. Owocem tej współpracy zostały nowe kolekcje płytek, dla których stworzono nową markę – Tubądzin kreacja Maciej Zień. Obecnie pod marką tą oferowane są 4 kompletne kolekcje płytek: „Paris”, „London”, „Tokyo” i „Barcelona”. Producent planuje w najbliższym czasie poszerzenie tej oferty o kolejne kolekcje, nad którymi trwają prace. Ekskluzywność oferty spod znaku Tubądzin kreacja Maciej Zień podnosi fakt, że płytki są dostępne jedynie w 60 wyselekcjonowanych salonach łazienkowych na terenie naszego kraju.
Wprowadzenie kolekcji Tubądzin kreacja Maciej Zień połączone z ogólnopolską kampanią reklamową i informacyjną w mediach spowodowało olbrzymie zainteresowanie odbiorców. Dało nam to niespotykaną dotąd możliwość zaistnienia z całą gamą produktów na rynkach, na których do tej pory nie byliśmy obecni tj. Australia i otworzyło nam drzwi najlepszych salonów łazienkowych w Europie – mówi Przemysław Zgoda, PR manager, Tubądzin Management Group. – Jednak jednym z najistotniejszych efektów wprowadzenia marki Tubądzin kreacja Maciej Zień była zmiana postrzegania wizerunku Grupy Tubądzin i samej płytki ceramicznej. Jej połączenie ze światem mody postawiło Grupę Tubądzin w roli kreatora trendów.
Na początku tego roku do polskich klientów trafiły kolejne rodzime kolekcje płytek będące dziełem projektanta nieodmiennie kojarzonego z modą. Tym razem jest to dzieło jednej z najbardziej znanych polskich projektantek mody – Ewy Minge. Płytki te są częścią składową znanego, funkcjonującego już od kilku lat projektu Eva Minge Home, w którym poza designem przemysłowym, swoje miejsce ma sztuka i architektura. Projekt obejmuje wiele rodzajów artykułów wyposażenia wnętrz produkowanych przez znane firmy i tworzonych przez Ewę Minge.
Aktualnie dostępnych jest 6 kolekcji płytek jej autorstwa: „Branch”, „Clones”, „Haiti”, „Leaves”, „Malaga” i „Rose”. W przygotowaniu znajduje się najbardziej rozbudowana kolekcja „Graffiti”, na którą składa się m.in. 8 wzorów płytek, z czego połowa to wersje rektyfikowane. Ceny płytek zostały skalkulowane na stosunkowo atrakcyjnym poziomie z punktu widzenia możliwości rodzimych klientów (sugerowana cena brutto 1 m2 płytek to ok. 58-82 zł w zależności od kolekcji).
Projekt tworzenia płytek ceramicznych spod znaku Eva Minge Home jest realizowany przez Ewę Minge wspólnie z firmą Creative Studio z Mysłowic, która dotychczas zajmowała się m.in. seryjną produkcją dekoracji ceramiczno-szklanych. Klientami firmy są po dziś dzień czołowi polscy producenci płytek ceramicznych, tacy jak m.in. Grupa Cersanit, Ceramika Pilch czy Ceramika Nowa Gala. Produkcją płytek ceramicznych sygnowanych nazwiskiem Ewy Minge zajmuje się inna znana rodzima firma – mniszkowski Cer-rol.
Na potrzeby realizacji projektu firma Creative Studio założyła nową spółkę – Ceramica Creative – której nazwa stała się jednocześnie marką nowych płytek: Ceramica Creative by Eva Minge Home.
Spotkanie na targach w Poznaniu pani Ewy Minge z Wiesławem Sochą, właścicielem firmy Creative Studio zapoczątkowało serię spotkań, których wynikiem było podjęcie wspólnej decyzji o stworzeniu kolekcji płytek ceramicznych. Założeniem kolekcji było stworzenie czegoś niepretensjonalnego, służącego do budowy otoczenia, w którym każdy czuje się dobrze. Ma ono pobudzać jego wyobraźnię i cieszyć dłużej niż tylko przez chwilę – mówi Arkadiusz Socha, menedżer w firmie Creative Studio.
Płytki Ceramica Creative by Eva Minge Home trafiły m.in. do sieci Leroy Merlin i Praktiker. Można się z nimi także zapoznać w wybranych salonach z płytkami ceramicznymi na terenie całego kraju. Jednym z nich została warszawska firma Romax, należąca do nielicznego grona dystrybutorów płytek Tubądzin kreacja Maciej Zień.
Wpływ na naszą decyzję o wdrożeniu do oferty płytek ceramicznych z kolekcji Ceramica Creative by Eva Minge Home miał sukces sprzedażowy płytek Tubądzin kreacja Maciej Zień. Okazało się wówczas, że nazwisko znanego projektanta mody jest istotnym wabikiem dla wymagających klientów, i że stanowi ono dla nich specyficzny wyznacznik luksusu i wysokiej klasy samego produktu – deklaruje Paweł Abramczyk, współwłaściciel firmy Romax. – Płytki z kolekcji Ceramica Creative by Eva Minge mamy w ofercie niespełna od września, a już spotkały się one z zainteresowaniem klientów. Często przychodzą oni już z dosyć dużą wiedzą o produkcie, którą czerpią z rozmaitych źródeł i chcą zobaczyć go na żywo w naszym salonie. Atutem tych płytek jest też ich stosunkowo atrakcyjna cena, czyniąca je dostępnymi dla szerszego grona klientów.
Obaj partnerzy projektu pracują obecnie nad dalszym rozwojem sieci dystrybucyjnej, tak zewnętrznej, jak i własnej. Już na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku otwarte zostaną dwa sklepy Eva Minge Home. Będzie w nich można zaopatrzyć się we wszystkie przedmioty użytkowe zaprojektowane przez Ewę Minge. Nowe obiekty będą zlokalizowane w Warszawie w budynku Metropolitan oraz w Zielonej Górze.
Marka Eva Minge Home w ujęciu „łazienkowym” to jednak nie tylko płytki ceramiczne. Już wkrótce swą premierę mają mieć inne elementy wyposażenia łazienkowego sygnowane tą marką. Ewa Minge jest obecnie w trakcie projektowania kolekcji, w skład której mają wejść umywalki i wanna. Ich producentem będzie firma Marmorin. Umowa o współpracy pomiędzy Ewą Minge a Marmorinem została podpisana jeszcze latem zeszłego roku. Jej pierwszym namacalnym efektem była tzw. wyspa kuchenna, którą wykorzystano m.in. w koncepcyjnym domu zaprojektowanym w ramach konceptu Eva Minge Home, zlokalizowanym w wilanowskim osiedlu Villa Natura. Aktualnie trwają prace nad stworzeniem całkowicie nowej, pierwszej wspólnej typowo łazienkowej kolekcji, w której skład wejdą umywalki i wanna. Zgodnie z deklaracjami projektantki, nowa kolekcja nazwana „EVA” będzie nowoczesna i designerska. Ma to być kolekcja zdecydowanie różniąca się od wszystkiego, co można nabyć na polskim rynku.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM


APETYT NA ROZPOZNAWALNY STYL
Ewa Minge, stylistka i projektantka, twórczyni marki Eva Minge Home
Moja kreacja od wielu lat wychodzi poza ramy mody. Ubrania i akcesoria to tylko mały wycinek mojej pracy. Wzornictwo przemysłowe i architektura pochłonęły mnie od kilku lat na tyle mocno, że stały się pasją, którą rozwijam dzięki współpracy z najlepszymi firmami branży wnętrzarskiej w Polsce i za granicą.
Na zeszłorocznych targach Cersaie w Bolonii porównałam moją wizję projektów płytek z tym, co już było na rynku. Nie chciałam tworzyć tego, co już było, bo odtwórczość to najgorsza rzecz, jaka może przytrafić się projektantowi. Nasza marka jest młoda, ale zbudowana na bazie ogromnych, kilkudziesięcioletnich doświadczeń. Ma ona być liderem zarówno wzornictwa, jak i nowych technologii. Nigdy nie stosuję półśrodków i dobieram takich partnerów, którzy są gotowi na sukces trwały i spektakularny.
Nasze płytki są już dostępne na rynku. Mamy apetyt na silny, rozpoznawalny styl marki, która tworzymy. Klasyka, awangarda i pełen luksus. Mamy także pewne plany, które spowodują, że nasz produkt zdobędzie ciekawą formę komunikacji. Na rynku jest mało miejsca, my stawiamy na wszystkie czynniki budujące markę.




Kolekcja \"Leafs\" marki Ceramica Creative by Eva Minge Home.
















Jeden z konceptów łazienkowych będących wspólnym dziełem firmy Roca i Giorgio Armaniego.















Kolekcja \"London\" marki Tubądzin kreacja Maciej Zień - płytki \"Queensway\".

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA