Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Bieżący rok upływa firmie Villeroy & Boch w Polsce pod znakiem otwierania kolejnych ekspozycji „The House of Villeroy & Boch”, stanowiących najlepszą inspirację dla klientów, którym do gustu przypadła bogata oferta producenta z Mettlach. Wydarzenia te zbiegły się w czasie ze zmianą na stanowisku country managera spółki: z początkiem roku Magdalenę Gniadzik, która przez 15 lat z sukcesami budowała pozycję firmy Villeroy & Boch na polskim rynku, zastąpił Wojciech Tomasik.

28 kwietnia 2009 roku dokonano uroczystego otwarcia pierwszego na Dolnym Śląsku „The House of Villeroy & Boch”. Najnowszy „House” mieści się w salonie firmy Cermag przy ul. Strzegomskiej 38-40 we Wrocławiu. Honorowym gościem uroczystości był dr Alexander von Boch, członek rady nadzorczej Villeroy & Boch AG, który wspólnie z Józefem Kaczkowskim, prezesem Cermagu, dokonał otwarcia nowego „Domu”. Już po uroczystości oficjalnej inauguracji „The House of Villeroy & Boch” w Cermagu, dr Alexander von Boch wystąpił we wrocławskim Muzeum Architektury z wykładem, w którym przedstawił historię i dziedzictwo firmy z Mettlach, oraz opisał rolę emocji w procesie projektowania wyposażenia łazienkowego.
Klient ostateczny pragnie być pobudzany emocjonalnie. Kiedy 12 lat temu tworzyliśmy koncepcję „The House of Villeroy & Boch” opieraliśmy się na podstawowym założeniu marketingowym, które głosi, że decydujące znaczenie ma to, czego pragnie klient – powiedział w trakcie inauguracyjnej uroczystości dr Alexander von Boch.  – Osobie pragnącej stworzyć swą wymarzoną łazienkę trudno jest wyobrazić sobie, jak pomieszczenie to będzie wyglądało w rzeczywistości, jeśli widzi ona jedynie wyeksponowane wybrane płytki pasujące do ceramiki sanitarnej. Produkty służące wyposażeniu wnętrz wymagają odpowiedniego otoczenia, które pomoże klientowi stworzyć obraz przyszłej łazienki. To właśnie jedna z głównych idei naszego „Domu”.
Najnowszy wrocławski „The House of Villeroy & Boch” to już szósta tego typu ekspozycja w naszym kraju (pierwszy z „Domów” powstał w Polsce trzy lata temu w Łodzi), a jednocześnie jeden z ponad 250 „The House of…” rozlokowanych na całym Świecie. Ekspozycja w salonie Cermag ma ponad 70 m2, co oznacza, że jest to tzw. wersja średnia z hallem. Starannie zaaranżowano tu 7 kompletnych boksów w pełni wyposażonych w ceramikę, płytki, produkty wellness i akcesoria łazienkowe firmy Villeroy & Boch. Tak jak w przypadku wszystkich pozostałych „The House of Villeroy & Boch”, podstawowym kolorem jest tu ponadczasowy, kremowy odcień panacotta, z którym doskonale komponują się wszystkie pozostałe barwy.
Lokalizacja nowego „Domu” właśnie w siedzibie Cermagu nie jest przypadkowa. Firma ta niemal od swego powstania pozostaje liderem w dystrybucji wyposażenia łazienkowego oraz płytek ceramicznych wysokiej klasy na rynku dolnośląskim. Oprócz wspomnianego  dwupoziomowego salonu we Wrocławiu, liczącego przeszło 1600 m2, firma posiada również pod szyldem „ceramika & łazienka” 6 profesjonalnie zaaranżowanych salonów w Opolu, Jeleniej Górze, Świdnicy, Legnicy, Lubinie oraz Łodzi. Współpraca między Cermagiem i firmą Villeroy & Boch trwa od połowy lat 90.
Marka Villeroy & Boch jest silna i rozpoznawalna. Jej charakter jest spójny z misją naszej firmy. Uznaliśmy, że obecność tak ekskluzywnej, silnie oddziałującej na klientów prezentacji dodatkowo wzmocni pozycję naszego salonu oraz przyciągnie nowe rzesze klientów poszukujących oferty wysokiej klasy. Nie ukrywamy jednocześnie, że liczymy na czysto wymierny efekt nowej prezentacji; zakładamy, że poniesione na nią nakłady powinny się zwrócić w ciągu około 5 lat – powiedział Józef Kaczkowski, prezes firmy Cermag.
Wrocław jest szczególnym miejscem dla firmy Villeroy & Boch także z innego powodu. To właśnie tu, w nieodległej Leśnicy, do lat czterdziestych ubiegłego wieku mieściła się największa ówczesna fabryka płytek koncernu – Villeroy und Boch Keramische Werke AG.
Produkowane tam płytki ceramiczne po dziś dzień podziwiać można w wielu obiektach zlokalizowanych w samym Wrocławiu, jak również na obszarze całego Dolnego Śląska, żeby wspomnieć choćby wrocławski kościół św. Marcina, czy też jeden z miejskich szpitali. Mimo upływu dziesiątków lat i bardzo intensywnej eksploatacji, podłogi pokryte tymi płytkami po dziś dzień zaskakują bardzo dobrym stanem.  Co również warte odnotowania, tuż obok salonu firmy Cermag, w którym otwarto najnowszy „The House of Villeroy & Boch”, znajduje się ulica Robotnicza, przy której w latach 20. ubiegłego wieku mieściło się przedstawicielstwo Villeroy & Boch.

ZMIANY PERSONALNE. Wrocławski „House” jest pierwszym tego typu obiektem, w którego inauguracji uczestniczył Wojciech Tomasik, nowy country manager firmy Villeroy & Boch na polskim rynku. Dotychczasowej country manager, Magdalenie Gniadzik, która przez 15 budowała pozycję firmy i marki na polskim rynku, zarząd Villeroy & Boch powierzył odpowiedzialne zadanie rozbudowy sieci dystrybucji i ugruntowanie pozycji marki na szczególnie ważnych i perspektywicznych dla firmy rynkach Rosji i Białorusi. Wspomniany okres kilkunastu lat, okazał się czasem, w którym marka Villeroy & Boch stała się niekwestionowanym  liderem polskiego rynku wyposażenia łazienkowego w segmencie premium.
Myślę, że o sukcesie, który stał się naszym udziałem najlepiej przekonają liczby. W zeszłym roku przyrost sprzedaży, który wygenerowaliśmy wyniósł niemal 60% – mówi Magdalena Gniadzik. – Sprawiło to, że rynek polski stał się najdynamiczniejszym rynkiem spośród wszystkich, na których oficjalnie obecna jest nasza firma. Z jednej  strony niemal optymalnie wykorzystaliśmy pozytywną koniunkturę panującą na rynku, z drugiej zaś zrobiliśmy najlepszy użytek z siły marki, jej postrzegania wśród klientów oraz z jakości, jaka stoi za produktami sygnowanymi logo Villeroy & Boch.
Firma Villeroy & Boch wypracowała na europejskim rynku wyposażenia łazienkowego szczególną pozycję. Jako jedyny dostawca segmentu premium dysponuje ona praktycznie pełną ofertą w zakresie wyposażenia łazienkowego, od ceramiki sanitarnej, poprzez wanny, kabiny natryskowe, armaturę, płytki ceramiczne, akcesoria i meble łazienkowe, aż po zaawansowane technologicznie urządzenia grupy wellness. Produkty te trafiają do klientów z ponad 20 fabryk zlokalizowanych w 12 krajach Europy, Meksyku i Tajlandii. Pod marką Villeroy & Boch dostępne są także wysokiej klasy grzejniki łazienkowe wytwarzane przez europejskiego potentata w tej dziedzinie – firmę Zehnder. Wspomniane bogactwo pozwala na tworzenie wielu spójnych stylistycznie do najmniejszego detalu łazienek, o czym mogą przekonać się m.in. wszyscy odwiedzający prezentacje „The House of Villeroy & Boch”.
Naszą obecną sieć dystrybucji w Polsce uważam za zbliżoną do założonego optimum. W sferze sprzedaży detalicznej zawsze staraliśmy się wybierać najlepszych partnerów, zdolnych zaprezentować nasze produkty z możliwie najlepszej strony oraz mogących właściwie zadbać o klienta – dodaje Magdalena Gniadzik. – Jako producent, praktycznie nie posiadający własnego zaplecza logistycznego, staramy się wyszukiwać kontrahentów legitymujących się wymaganym potencjałem także w tej sferze. Chodzi o to, by klient oczekiwał na zamówiony towar tak krótko, jak to tylko możliwe.
Co szczególnie znaczące, firma Villeroy & Boch stara się, by możliwie jak najwięcej nowości z jej oferty było relatywnie szybko wprowadzanych także na polskim rynku. Okazuje się to szczególnie ważne, ponieważ marka Villeroy & Boch to nie tylko symbol unikalnego i wysublimowanego wzornictwa, ale również awangardowych innowacji technicznych, dzięki którym korzystanie z łazienki staje się jeszcze przyjemniejsze, bezpieczniejsze i proekologiczne. Takie autorskie rozwiązania jak choćby PurAir, ceramicplus, PowerFlush czy SmartFix, to tylko wybrane przykłady dające pojęcie o potencjale innowacyjnym firmy z Mettlach.
Od momentu przejścia do nowej firmy pozostaję pod dużym wrażeniem zarówno poziomu jej zorganizowania, jak i wdrożonych standardów współpracy ze wszystkimi kontrahentami – powiedział Wojciech Tomasik, nowy country manager na polskim rynku. – Uznałem więc, że najlepszym sposobem na dalsze umacnianie pozycji firmy i marki na polskim rynku będzie kontynuacja dotychczasowej polityki, zapoczątkowanej przez panią Magdalenę Gniadzik.
Nowy country manager zapowiedział sukcesywne oddawanie do użytku kolejnych prezentacji spod znaku „The House of Villeroy & Boch”; z dwóch kolejnych klienci będą mogli korzystać już wkrótce w Radomiu i Warszawie. Wojciech Tomasik, który w poprzedniej firmie odpowiedzialny był m.in. za profesjonalne szkolenia, zapowiedział również jeszcze aktywniejszą działalność na tym odcinku funkcjonowania firmy.
Na polskim rynku wyposażenia łazienkowego, jakkolwiek jest on stosunkowo okrzepły i dojrzały, wciąż da się wyróżnić pewne obszary, które z uwagi na dotychczasowe mniejsze zapotrzebowanie mogą w przyszłości odznaczać się znaczną dynamiką przyrostu sprzedaży – dodaje Wojciech Tomasik. – Mam tu na myśli w szczególności produkty grupy wellness, która w mojej opinii ma największy potencjał wzrostowy. Jest to wciąż „młoda” grupa produktowa, którą zainteresowanie będzie wzrastać w najbliższych latach. Światowa pozycja firmy Villeroy & Boch w tym segmencie już obecnie jest bardzo silna – określają ją zarówno wysokiej klasy wzornictwo, jak również wysoka jakość oraz najnowsze, autorskie rozwiązania techniczne. Ten właśnie efekt skali w połączeniu z dużą siłą brandu upatruję, jako główny warunek sukcesu we wspomnianym segmencie rynku. 
Przedstawiciele firmy zapowiedzieli również intensyfikację aktywności w inwestycyjnym kanale dystrybucji, który w obliczu ambitnych planów dotyczących rozbudowy najszerzej ujętej infrastruktury w Polsce jest uznawany za szczególnie perspektywiczny.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA