Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Kamień to piękny i specyficzny materiał. Z jednej strony bardzo luksusowy, przywołujący na myśl starożytne pałace, a z drugiej - dzięki swojej fakturze - bardzo naturalny. Zastosowany w tej łazience trawertyn niewątpliwie  spełnia się w tej roli i nadaje łazience dystynkcje, która w żaden sposób nie jest przesadzona.

– Łazienkę wyłożono od podłogi po sufit trawertynem, czy często poleca Pan klientom takie całościowe rozwiązania za pomocą kamienia?
Norbert Górecki: Nasza pracownia od początku istnienia specjalizuje się w projektach wykorzystujących kamień jako główny materiał, mam tu na myśli projekty między innymi: kominków, posadzek i oczywiście łazienek. Łazienki „ubrane” w kamień od posadzki do sufitu mają moim zdaniem niepowtarzalny klimat, jest to spowodowane tym, iż każdy kolejny slab ma swój konkretny rysunek, użylenia, które na dużych powierzchniach prezentują się w sposób niezwykły. Jeżeli praca wykonana jest przez fachowców potrafiących odpowiednio zestawić ze sobą elementy tak aby rysunek kamienia był przejrzysty i pełen harmonii, wtedy mamy stuprocentowy sukces. Jeśli klient szuka oryginalnego rozwiązania i pragnie, aby wnętrze – na przykład jego łazienki było nieszablonowe, to najczęściej sięgamy po takie rozwiązania. Łazienki wykonane w kamieniu zawsze wyglądają bardzo elegancko i dostojnie nawet jeśli jest to projekt bardzo nowoczesny, wręcz minimalistyczny.

– Jaka jest specyfika trawertynu? Czy jest to kamień łatwy w obróbce?
Trawertyn jest kamieniem o ciekawej, porowatej strukturze, która z jednej strony nadaje mu niepowtarzalny wygląd, z drugiej strony należy pamiętać, że do pomieszczeń takich jak np. łazienka musimy zastosować wersję żywicowaną lub szpachlowaną. Niestety w pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności na trawertyn surowy nie ma miejsca, gdyż jest bardzo duże prawdopodobieństwo pojawienia się grzyba w jego porach. Dotyczy to głównie miejsc w bliskim sąsiedztwie na przykład wanny czy brodzika. Trawertyn jest materiałem bardzo wdzięcznym jeśli chodzi o obróbkę. Wprawiony kamieniarz jest w stanie sprawić, że łączenie elementów będzie właściwie niewidoczne. Należy jednak pamiętać, że taki zabieg możliwy jest tylko w przypadku trawertynu surowego i szpachlowanego. Elementy z kamienia żywicowanego zawsze mają delikatnie widoczną fugę, ale po finalnych obróbkach efekt potrafi być naprawdę zaskakujący.

– Wprowadził Pan w łazience białą umywalkę i biały sedes – czy nie kusiło Pana, żeby pójść konwencją kolorów ziemi i jednocześnie wprowadzić mniej tradycyjną kolorystycznie ceramikę sanitarną? Przy tak efektownych ścianach biała ceramika wydaje się tu przeciętna...
Osobiście nie lubię ceramiki o kolorze innym niż biały i czarny. Wybór ceramiki był w pełni świadomym i przemyślanym posunięciem. Jej biel wprowadza czystość i bardzo ładnie kontrastuje z zastosowanymi kamieniami oraz podkreśla ich szlachetność. Oczywiście można było zaszaleć w kwestii sanitariatów, ale według mnie to trochę upiększanie na siłę. W tym projekcie dzieje się tak dużo i jest on na tyle wyrazisty, że wprowadzanie umywalki i miski ustępowej w innym kolorze niż biały jest zbędne. Ceramika rozświetla wnętrze i nadaje mu lekki, świeży wygląd. Ujednolicenie kolorystyczne w tym projekcie, przy tak niewielkiej powierzchni to zabieg, który zadziałałby na niekorzyść.

– Łazienka jest niewielka – kratowana półka i szafki ewidentnie wykorzystują jedyną, dodatkową przestrzeń. Czy tak małe pomieszczenia nie są czasem pewnym ograniczeniem dla inwencji architekta? Czy zdarza się czasem, że w takiej sytuacji jest Pan zmuszony zrezygnować z ciekawych rozwiązań, na które zwyczajnie brakuje miejsca?
Takie małe pomieszczenia to najczęściej prawdziwe wyzwania projektowe! Każdy lubi mieć sporo przestrzeni na składowanie różnych bibelotów, ale oczywiście najlepiej jak są one niewidoczne. Często zdarza się, że klient ma oczekiwania wobec projektowanej przestrzeni trochę na „wyrost”. Trzeba wtedy poświęcić sporo czasu na przygotowanie rozwiązań atrakcyjnych pod kątem ergonomicznym jak i projektowym. Brak wystarczająco dużej przestrzeni, to w wielu przypadkach chleb powszedni. Nie zawsze da się ruszyć daną przestrzeń, bo ogranicza nas na przykład konstrukcja lub inne elementy stałe budynku. Czasami rzeczywiście nie da się zrealizować wszystkich wstępnych założeń, ale bywa, że właśnie dzięki temu rodzą się inne ciekawe, niebanalne rozwiązania.

– Z sypialni do łazienki przechodzi się przez szklane drzwi kojarzące się z kabiną typu walk-in. To wyjątkowo nietypowy pomysł, zwłaszcza że zarówno w sypialni, jak i w łazience dominują ciepłe kolory ziemi... Dlaczego wprowadził Pan tu kontrastowe, zimne szkło?
Właśnie dlatego – to jest element, który wprowadza odrobinę odmiany i jednocześnie sprawia, że obydwa wnętrza zaczynają żyć jednym życiem, są nim powiązane. Na pewno nie zdecydowałbym się na takie rozwiązanie w przypadku łazienki dla gości w sąsiedztwie pokoju dziennego. Szkło i wspomniane wcześniej sanitariaty są równowagą dla ciepłych, naturalnych kolorów. Należy także pamiętać, że te dwa pomieszczenia funkcjonują w przestrzeni całego dużego mieszkania i tworzą z nim spójną całość.

Rozmawiała: Ewa Szyłko
Projekt: arch. Norbert Górecki, INTERIORS
www.interiors.com.pl
Zdjęcia: Bartosz Jarosz

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA