Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Czy projektując wnętrza podążać za modą czy zaufać własnemu wyczuciu, talentowi, pomysłowości? Na te pytanie musi odpowiedzieć sobie każdy projektant wnętrz, bowiem każda praca projektowa rozpoczyna się złożeniem inwestorowi niedwuznacznej propozycji... estetycznej.

- Łazienka jest szaro-brązowa, łączy nowoczesne, geometryczne formy sprzętów z drewnem. Czy jest to łazienka modna? Czy projektując starasz się tworzyć wnętrza modne?
Dariusz Grabowski: Nie podążam za modą, ale chętnie korzystam z nowych materiałów, nowych sprzętów, nowych form, które są przypisane modzie. Na pewno wykorzystuję elementy modne, ale decyduje stylistyka danego elementu. W tej łazience są dwuuchwytowe baterie ścienne - ich wybór nie jest kwestią mody lecz estetyki. Coraz bogatsze są oferty producentów, poszerza się pole wyboru. A czy ta łazienka jest modna? Niewątpliwie w czasie kiedy powstawał projekt modne były te umywalki.

- W tej łazience płytki ceramiczne występują tylko w miejscach ewidentnie \"mokrych\". Czy to jedno z Twoich założeń projektowych, czy koncepcja dla tej właśnie łazienki?
Zdecydowanie dla tej konkretnej łazienki. Ostatnio stosowałem dużo płytek z powodu ich urody, wręcz okładałem nimi całe ściany. Projektując staram się traktować ściany płaszczyznowo nie dekoracyjnie, czyli staram się wykańczać je jednym materiałem. Czasem są to płytki, czasem mozaika, czasem - tynk i farba.

- Wracając do \"modnych\" elementów wyposażenia - skąd nagły powrót dwuuchwytowych baterii?
Naprawdę nie wiem, ale to raczej pytanie do designerów niż do projektantów wnętrz. Projektanci sięgają po nie chętniej na pewno dlatego, że pojawiła się ich większa oferta. I jest to oferta o bardzo bogatej i różnorodnej stylistyce. Kiedyś po prostu nie było takich baterii ściennych.

- Bardzo ciekawe jest rozwiązanie oświetlenia przestrzeni przyumywalkowej. Jak powinno wyglądać prawidłowe oświetlenie tej strefy?
Na pewno powinno być funkcjonalne, czyli oświetlać twarz. Dlatego najkorzystniejsze jest oświetlenie symetryczne, z obu stron twarzy, umieszczone po obu stronach lustra lub wręcz na lustrze, tak jak w garderobie w teatrze. Dobre jest też oświetlenie twarzy z dołu, ale trudno je zrealizować. Tutaj zastosowałem oświetlenie górne, ale w postaci pasa świetlówek podszafkowych, które dają równomierne, rozproszone światło odbijające się w lustrze. Całość jest płaszczyzną świetlną, nie oświetleniem punktowym, jak to się dzieje przy stosowaniu lampek halogenowych.

ROZMAWIAŁ: SŁAWOMIR MOJSIUSZKO
PROJEKT: ARCH. DARIUSZ GRABOWSKI
DAGAR STUDIO, DAGARSTUDIO@POCZTA.3.PL
ZDJĘCIA: BARTOSZ JAROSZ

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA