Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Od razu było wiadomo jaki klimat będzie miała ta łazienka. Małe okrągłe okienko nad wanną nie mogło być niczym innym tylko bulajem, przez który można podglądać morskie głębiny. A sama łazienka jest jak bajkowa łódź, która dryfuje po błękitnym oceanie.

Dzieciom podoba się ta łazienka. Może dlatego, że pobudza ich wyobraźnię, a może dlatego, że przypomina o wakacjach zwykle spędzanych na jachcie? Oboje - chłopiec i dziewczynka - zakochani są w morskich opowieściach. Projektantka nie mogła więc bardziej trafić w ich oczekiwania: \"rozlała\" morską toń na podłodze, na ściany zaprosiła mewy, a sufit nad wanną rozpięła niczym bezchmurne niebo. Z czasem na blacie umywalki zamieszkały też rozgwiazdy...

Nietrudno znaleźć oś tego wnętrza. Małe okrągłe okienko nad wanną jest elementem, wokół którego projektantka konsekwentnie budowała aranżację i klimat tej łazienki. Dwa okienka-bulaje pojawiły się też przy kabinie prysznicowej. O ile jednak funkcją okna nad wanną jest doświetlenie łazienki, to dwa pozostałe pełnią rolę wyłącznie dekoracyjną. Koncept kryje się natomiast w ich konstrukcji - ramy obu bulajów wraz z szybą można zdjąć, a znajdujący się tam obrazek wymienić na inny, np. zdjęcia z wakacyjnych podróży.

Nisza, gdzie teraz stoi wanna pierwotnie należała do strychu. Inwestorzy przychylili się do pomysłu architekta, który nalegał na włączenie jej w obszar łazienki i chciał zaaranżować tam miejsce relaksu. Choć myślano między innymi o kąciku wypoczynkowym z niewielką kanapą, to w rezultacie znalazła się tam duża wolno stojąca wanna. Dzięki obniżeniu ścian powstało miejsce niezwykle klimatyczne, bo skosy miękko rozpościerają się nad wanną niczym wydęte wiatrem żagle.

Punktowe oświetlenie podkreśla załamania pochyłego sufitu i wydobywa ich urodę.

Myśląc perspektywicznie projektantka wstawiła tu dwie umywalki zamiast jednej dużej. Celowo też zaproponowała do nich duży blat. Rozwiązanie to wyeliminuje ewentualne kłótnie przy myciu zębów przed wyjściem do szkoły, a pogoń za uciekającym z rąk mydłem będzie znacznie bezpieczniejsza. Miejsce pod

blatem można zaś wykorzystać m.in. na kosze na brudną bieliznę.

Postument, na którym zamocowano baterię wannową okazał się rozwiązaniem optymalnym jeśli chodzi o funkcję oraz koszty (był znacznie tańszy niż instalacja baterii wolno stojącej przy wannie).

Kilkuletnie dzieci użytkujące obecnie tę łazienkę pewnie nie docenią zalet większości opisanych rozwiązań. Jest jednak duża szansa, że za parę lat wysiłki projektanta, który starał się ponadczasowo patrzeć na estetykę i funkcję tego wnętrza znajdą uznanie w oczach młodych ludzi. Teraz wiek użytkowników tej łazienki zdradzić może jedynie wysokość zamocowania armatury w prysznicu.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA