Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Opracowanie nowego produktu stanowi duże wyzwanie. Często oznacza to nie tylko zaangażowanie sił organizacyjnych i środków finansowych, ale wręcz emocjonalne zaangażowanie się w nową ideę lub koncepcję właścicieli i pozostałych pracowników poszczególnych firm. Bardzo dobrze zdają sobie z tego sprawę osoby pracujące w firmach produkujących meble łazienkowe, stanowiące syntezę trwałości, funkcjonalności i atrakcyjnego designu.

MEBLE łazienkowe wciąż zyskują na znaczeniu jako element wyposażenia łazienek. Użytkownicy zwracają na nie coraz baczniejszą uwagę. Zdecydowanie podnoszą funkcjonalność łazienek; pozwalają „upakować” w ich niewielkich przecież wnętrzach wszystkie niezbędne w łazience przedmioty. Często stanowią także ich atrakcyjne urozmaicenie, będąc „drewnianą” wyspą we wnętrzu zdominowanym przez biel ceramiki i gładką fakturę płytek ceramicznych.
Liczba nowości wprowadzanych do oferty w połączeniu z ich różnorodnością przesądza o rynkowej pozycji danego producenta. Jednocześnie zasadniczej kwestii nabiera podążanie za rozwiązaniami wzorniczymi i funkcjonalnymi, które mają szansę spodobać się klientom. Choć wymarzoną przez producentów sytuacją jest antycypowanie, czy wręcz kształtowanie gustów odbiorców ich produktów.
Prace nad nową koncepcja mebli rozpoczynają się właściwie już w momencie wdrażania poprzedniej. Pierwszym etapem jest sondowanie rynku pod względem potrzeb i oczekiwań klientów – mówi Paweł Buczkowski, kierownik ds. klientów kluczowych w firmie Oristo Sp. z o.o. – Selekcjonowane są możliwe do użycia materiały, często odbywają się też testy techniczne tych, których zastosowanie jest planowane. Pierwsze szkice, modele, wizualizacje, częsta burza mózgów. Po kilku miesiącach prac produkt gotowy jest już do wdrożenia i czeka w magazynie na zamówienia. Bywamy na międzynarodowych targach, na których zaznajamiamy się z najnowocześniejszymi trendami. Częściej jednak jesteśmy tam po to, by nie powielać konkurencji. Szanując siebie, nie zgadzamy się na kopiowanie.
Sami producenci ważąc środki przeznaczane na tworzenie nowych kolekcji muszą odznaczać się dużym wyczuciem i przewidywalnością. Ich tworzenie może przebiegać zgodnie z rozmaitymi filozofiami i modelami działania. Jak pokazuje doświadczenie, praktycznie każdy z nich ma szanse sprawdzić się w praktyce.

ILE ORYGINALNOŚCI? Polscy producenci mebli łazienkowych wskazują na istnienie  pewnego rodzaju dychotomiczności europejskiego rynku, determinowanej przez oczekiwania klientów w poszczególnych krajach. Na jednym biegunie znajdują się więc meble „włoskie”, czyli mocno stawiające na design. Drugi biegun zajmują zaś kolekcje o proweniencji „niemieckiej” – oszczędne, nieco konserwatywne w formie, ale za to solidne, trwałe i dokładnie zmontowane z wysokiej jakości materiałów. Sytuacja ta znajduje swe odbicie na polskim rynku, którego główni gracze muszą swą ofertą godzić gusta zarówno rodzimych klientów, znanych z dużego „rozrzutu” pod względem estetyki i potrzeb, oraz klientów na poszczególnych rynkach eksportowych krajów praktycznie całej Europy. 
Rosnącym na znaczeniu źródłem wiedzy producentów mebli łazienkowych  na temat najbardziej perspektywicznych trendów we wzornictwie tych produktów bywają zagraniczne imprezy wystawiennicze, zwłaszcza bolońskie Cersaie czy frankfurckie ISH. Dużą niesprawiedliwością byłoby zresztą mówienie o jakiejkolwiek odtwórczości; w obliczu wysiłków firm ukierunkowanych na znalezienie własnych rozwiązań i tożsamości właściwszym określeniem jest raczej dobrze pojęta inspiracja.
- Duża część naszej produkcji trafia na eksport, zarówno na wschód, jak i zachód Europy. W oczywisty sposób musimy więc trzymać rękę na pulsie zmian we wzornictwie i rozwiązaniach funkcjonalnych mebli. Udział w największych branżowych imprezach wystawienniczych na zachodzie Europy to swoisty obowiązek firm, które chcą utrzymać swą pozycje konkurencyjną na rynku – deklaruje Henryk Chyłkowski, członek zarządu firmy Antado.
- Koncepcje i wzory zaprezentowane podczas europejskich targów są dla nas bardzo ważne do kreacji nowych wdrożeń w szczególności w wyższych segmentach cenowych. Dają nam one inspirację zarówno do ciekawych rozwiązań funkcjonalnych jak i materiałowych.  Mając już ideę, w którym kierunku chcielibyśmy pójść, sprawdzamy koszty wykorzystywanych materiałów i czy uzyskana finalna cena będzie racjonalna dla naszego finalnego klienta – dodaje Magdalena Piotrowska, product manager w firmie Rovese S.A.

DOSTAWCY IDEI. Poszukiwanie własnej tożsamości wzorniczej może być realizowane na wiele sposobów.  Producenci wykorzystują zarówno własnych projektantów, którzy niejako wrośli w firmę, ale także równolegle decydują się na skorzystanie z zewnętrznych designerów, także osób o tzw. znanych nazwiskach. Przykładem jest m.in. firma Oristo, która postanowiła w zeszłym roku stworzyć nie tylko nowe kolekcje mebli, ale w ogóle ich nową markę.
- Współpraca z Januszem Kaniewskim wyznaczyła nowy kierunek w naszych działaniach, kierunek na design. Do stworzonego przez projektanta wizerunku mebla my dajemy to co potrafimy robić – najlepsze, możliwe rozwiązanie techniczne, najwyższej jakości materiały. Myślę, że to słuszna droga, korzystna dla wszystkich stron, również – a może przede wszystkim – dla klientów. Jednocześnie trudno ukryć, że współpraca ze znanym w branży projektantem pozwala wyżej pozycjonować firmę i jej wyroby – mówi Paweł Buczkowski.
Sposobem na zapewnienie sukcesu nowym produktom jest powierzenie ich projektowania osobom mającym duże doświadczenie w pracy z wyposażeniem łazienkowym, i to nie tylko z meblami. Takie „szerokie” podejście pozwala tworzyć nie tylko obiektywnie estetyczne modele podobające się klientom, ale także czynić z nich przemyślaną część większej całości, tak pod względem wzorniczym, jak i funkcjonalnym.
- Od początku naszej działalności na polskim rynku bardzo mocno postawiliśmy właśnie na meble. O ile wcześniej były one rzadkim gościem w łazience, o tyle obecnie stają się jednym z głównych elementów wyposażenia wnętrz łazienkowych. Kierując się zasadą, że meble muszą być nie tylko estetyczne, ale także przemyślne funkcjonalnie, powierzyliśmy ich projektowanie Marcinowi Jędrzakowi, który świetnie „rozumie” łazienkę, zarówno od strony wzorniczej, jak i utylitarnej – mówi Piotr Harasiewicz, dyrektor zarządzający Lecico CEE.
Pozytywne zmiany obserwowane są także w firmach polegających przy tworzeniu nowych kolekcji głownie na własnych siłach i doświadczeniu. W proces ten angażowanych jest coraz więcej ludzi. Usprawniany jest również przepływ informacji, zwłaszcza tych płynących ze strony rynku, który koncentruje sygnały od ostatecznych klientów.
- Ciężar tworzenia nowych kolekcji rozłożyliśmy dosyć równomiernie pomiędzy nas, a naszego udziałowca – hiszpańską Grupę Royo. Część serii tworzymy samodzielnie ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb polskiego rynku. Resztę opracowujemy wspólnie mając na uwadze gusta klientów zagranicznych – mówi Marek Czebiołko, właściciel firmy Elita Sp. z o.o. - Tworzeniem nowych kolekcji zajmuje się u nas wyspecjalizowany sztab ludzi, którzy szukając nowych wzorów na bieżąco konsultują się z działem technologicznym, działem kontaktu z klientami itp. Niekiedy korzystamy także z pomocy specjalistów z Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. W przyszłości chcemy stworzyć komórkę badawczą, która będzie zajmowała się rozwojem naszych produktów. Dokładnie taką, jaką stworzył nasz hiszpański partner.

DUŻO CZY MAŁO? Nie mniej ważnym zagadnieniem od wzornictwa mebli i zastosowanych rozwiązań funkcjonalnych przy tworzeniu nowej kolekcji jest odpowiedzenie sobie na pytanie, jak złożona ma ona być. Duża liczba dostępnych elementów jest jednym ze sposób na zjednanie sobie klientów, jednak pociąga to za sobą znaczne koszty generowane już od samego początku pracy nad nową kolekcją, co za każdym razem musi być wzięte pod uwagę przez każdego producenta.
- Każda kolekcja mebli łazienkowych opiera się ma elementach, które po prostu muszą w niej być, takich jak szafki podumywalkowe, szafki boczne, lustro. Z punktu widzenia ostatecznego klienta bądź architekta najlepiej jest oczywiście, jeśli kolekcja jest najbardziej rozbudowana i zawiera możliwie największą liczbę elementów – mówi Piotr Harasiewicz. –  Z punktu widzenia producenta, każdy dodatkowy element stanowi jednak wyzwanie logistyczne, a więc i kosztowe. Określenie złożoności kolekcji mebli łazienkowych na etapie jej projektowania jest więc trudnym i odpowiedzialnym zadaniem. Dlatego też przy projektowaniu naszych mebli staraliśmy się zachować ich modułowość, co pozwala na zestawianie ich w rozmaite układy. To klient, często wspierany przez projektanta, jest autorem ostatecznej konfiguracji swoich mebli.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI


MODNE DZIŚ, POSZUKIWANE W PRZYSZŁOŚCI
Marek Czebiołko, Elita
Na znaczeniu będą zyskiwać kubiczne wzory, które dobrze przyjęły się w Europie. Jeśli chodzi o kolorystykę, to szansę na dużą popularność mają fiolety, tradycyjna biel oraz ogólnie kolory pastelowe, chociaż spektrum dostępnych barw nie będzie tak szeroka jak w przypadku reszty meblarstwa. Warto również kontynuować wykorzystanie czerni – zwłaszcza w wykończeniu wysoki połysk.

Grzegorz Pękalski, Krofam
Od pewnego czasu obserwujemy  wzrost zainteresowania meblami lakierowanymi w kolorze białym, zarówno w połysku jak i w macie. Potencjalnych klientów ujmuje fakt, że jest to niejako naturalny kolor łazienki. Niezależnie od tego część klientów wydaje się być uprzedzona do białego koloru, traktując go jako synonim taniej oferty dla mało wymagających. Staramy się przekonać naszych klientów, że kolor biały jest zawsze modny.

Magdalena Piotrowska, Rovese
Cały czas najbardziej popularne są meble stojące ze względu na kiepski stan ścian w nierzadko starych blokach. Klienci coraz częściej decydują się na meble, które posiadają ciekawe rozwiązania funkcjonalne tj. przegródki w szufladach, schowki w słupkach itp. Materiałami, które zyskują na popularności przy produkcji mebli są m.in. różnego rodzaju folie monokolorowe oraz folie imitujące drewno i kamień.

Paweł Buczkowski, Oristo
Dzisiejszy klient szuka rozwiązań ciekawych wzorniczo, a jednocześnie maksymalnie funkcjonalnych. Od pewnego czasu zauważamy równomierne rozłożenie tych aspektów w etapie tworzenia mebli łazienkowych. Funkcjonalności naszym wyrobom z pewnością dodają zastosowane separatory, duża pojemność szuflad oraz systemy zamykania „soft close”.

Piotr Harasiewicz, Lecico
Możliwe przyszłe trendy w meblarstwie łazienkowym to po pierwsze właśnie komplementarność oferty, jej modułowość pozwalająca na swobodne konfigurowanie wygodnych zestawów w dowolnym wnętrzu. Po drugie to prostota wzornictwa  – wszystkie łuczki, rzeźbienia, udziwnienia, wg mnie będą odchodzić do lamusa i mam nadzieję, że tak się stanie. Po trzecie – coraz istotniejsza będzie jakość stosowanych okuć, nawet w niższych segmentach, bo to podwyższa codzienny komfort użytkowania mebli, a tego klienci coraz bardziej oczekują.

 

ŚWIEŻOŚĆ SPOJRZENIA NA ŁAZIENKĘ
Grzegorz Pękalski, projekt manager w Krośnieńskich Fabrykach Mebli Krofam
Oferta na rynku mebli łazienkowych w ostatnim czasie znacznie się powiększyła. Kilka firm rozszerzyło swoją gamę produktów  o meble do łazienki. Podstawą naszej filozofii tworzenia nowych kolekcji jest oferowanie dobrego designu za tzw. dobre pieniądze. Praca nad  nową kolekcją to proces, który może trwać  kilka miesięcy. Na bieżąco współpracujemy z  grupą projektantów. Nauczyliśmy się u nich cenić świeżość spojrzenia na kwestię mebla w przestrzeni łazienki. Efektem takiej filozofii jest m.in. nasza nowa kolekcja „Diuna”.
Klienci coraz większą wagę przywiązują nie tylko do walorów estetycznych mebla ale także do funkcjonalności, mam na myśli różnego rodzaju rozwiązania, które organizują przestrzeń łazienki i pozwalają „zagospodarować”wszystkie drobiazgi.


KURS NA SPECJALIZACJĘ
Henryk Chyłkowski, członek zarządu firmy Antado
Ostateczna forma produkowanych mebli często zależy wprost od przyjętej filozofii działania firmy. Są producenci nastawieni na produkcje wielkomasową. Skutkuje to z jednej strony pewną powolnością we wprowadzaniu nowych wzorów, z drugiej zaś także pewną inercją w reakcjach na zmiany zapotrzebowania ze strony rynku. Nasza filozofia jest całkowicie inna – produkujemy bardzo duże ilości krótkich serii. Pozwala to z jednej strony zaspokajać gusta większego grona klientów, z drugiej zaś umożliwia szybsze reakcje na zmiany ich potrzeb.
Dodatkowo jako producent stawiamy na specjalizację. Od lat specjalizujemy się także w produkcji mebli giętych – zdajemy sobie sprawę, że ich rynkowy udział nie będzie duży, jednak fakt posiadania ich w ofercie czyni naszą ofertę szczególnie atrakcyjna w oczach pewnej grupy klientów.

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA