Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Branża podsumowuje rok 2011

REKLAMA

Według zgodnej opinii przedstawicieli branży, zeszły rok nie był łatwym okresem. Na kondycję firm branży wyposażenia wnętrz wpływ miała sytuacja w całym budownictwie, która z kolei była determinowana sytuacją gospodarczą kraju. Praktycznie cała branża budowlana musiała stawić czoła dużej zmienności popytu na materiały wykończeniowe. Nie zawsze optymistyczne sygnały płynące z gospodarki i rynku pracy sprawiały, że wielu Polaków odłożyło swe plany co do wykańczania bądź modernizacji ich domów i mieszkań. Sytuacji firm z branży nie ułatwiały też znaczne wahania cen walut w ciągu niemal całego roku.

Mimo szeregu niekorzystnych uwarunkowań, czołowym graczom polskiego rynku łazienkowego udało się zachować poziom sprzedaży z roku 2010, co większość firm uznało za umiarkowany sukces. Duże znaczenie miała tu sprzedaż inwestycyjna, związana m.in. z sukcesywnym oddawaniem obiektów związanych z tegorocznymi Mistrzostwami Europy w piłce nożnej, które w części będą zorganizowane w naszym kraju.
Miniony rok miał szczególne znaczenie dla czołowego dostawcy oferty łazienkowej na polskim rynku, czyli Grupy Cersanit. Wiosną zeszłego roku Grupa po dość długim, kilkuletnim  oczekiwaniu wprowadziła do oferty wyposażenie łazienkowe sygnowane marką Opoczno. Równolegle Grupa odświeżyła swój wizerunek wdrażając nowe logotypy dla obu marek – Cersanit i Opoczno. Jak się okazało, był to początek znacznie głębszych zmian. Wczesną jesienią zeszłego roku walne zgromadzenie akcjonariuszy Grupy zadecydowało o zmianie jej nazwy na Rovese S.A., co finalnie zostało urzeczywistnione z początkiem roku bieżącego. Wydarzenia te zbiegły się z przeciągniętym w czasie wyłonieniem nowego zarządu, którego prezesem, w miejsce odwołanego latem zeszłego roku Mirosława Jędrzejczyka, został miesiąc temu Wojciech Stankiewicz. Zgodnie z deklaracjami nowego zarządu, bieżący rok ma być dla Grupy Rovese okresem zdecydowanego przyspieszenia i gwałtownych, pozytywnych zmian, tak w sferze produktowej, jak i organizacyjnej. Więcej na temat planów Rovese na najbliższą przyszłość piszemy w dziale wiadomości niniejszego wydania „Łazienki”.
Innym ważnym z punktu widzenia całej branży wydarzeniem było przejęcie w drodze zakupu  czeskiej spółki Novaservis przez Grupę Ferro. Czeski producent działający w branży armatury i wyposażenia sanitarnego jest liderem tamtejszego rynku pod względem wielkości sprzedaży baterii. Poprzez połączenie potencjałów obu firm, Grupa Ferro zdecydowanie zwiększyła swój potencjał wśród producentów armatury łazienkowej w naszej części Europy.
Zeszły rok był czasem inwestycji dla stosunkowo niewielkiej liczby firm. Polskiej branży płytkarskiej przybyły dwa nowe zakłady wytwórcze. Oba oficjalnie otwarto w maju. Nową fabrykę płytek gresowych zlokalizowaną w Wielkiej Woli uruchomiła Ceramika Paradyż. Kilka dni wcześniej w Stąporkowie swą nową fabrykę o zdolności wytwórczej 4 mln m2 płytek porcelanowych rocznie zainaugurowała firma Valdi Ceramika. Niestety już kilka miesięcy po uroczystym otwarciu nowy zakład wraz z całą firmą popadł w bardzo poważne kłopoty, których początkiem było niewypłacenie przez Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości dotacji w kwocie 8,7 mln zł, z której inwestycja miała być częściowo sfinansowana. Początek tego roku przyniósł czasowe wstrzymanie produkcji związane m.in. z odcięciem dostaw energii elektrycznej itp. Z kłopotami firmy Valdi Ceramika zbiegła się niełatwa sytuacja, w jakiej znalazła się część  czołowych dystrybutorów płytek ceramicznych, spowodowana m.in. zadłużeniem i utratą płynności. Inną stratą, którą poniósł 2011 rok, było zakończenie po 36 latach produkcji akcesoriów łazienkowych przez bardzo zasłużoną w tym segmencie rynku firmę Witrochem. Jako główny powód tej decyzji podano konkurencję ze strony tanich akcesoriów pochodzenia dalekowschodniego.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI
MARTA MATRACKA


Jacek Różycki, dyrektor generalny Roca Polska Sp. z o.o.
Roca może uznać ostatni rok za udany. Konsekwentnie zwiększamy swój udział rynkowy koncentrując się nie tylko na ceramice sanitarnej, ale pozostałych kategoriach produktowych. Wbrew pozorom okres kryzysu może okazać się szansą na rozwój pozaceramicznej części oferty. Propozycja produktów począwszy od ceramiki, mebli i dodatków, poprzez baterie, wanny aż po hydromasaż pokazuje, że jesteśmy ekspertem na rynku wyposażenia łazienek, który daje klientowi szeroki wybór rozwiązań. Kompleksowa oferta daje nam poczucie stabilnego i ciągłego rozwoju. Zmniejszający się popyt w jednej z kategorii może zostać zastąpiony rosnącym rynkiem w innym sektorze rynku łazienkowego.
Siłą koncernu jest także jego międzynarodowy zasięg. Obecność w ponad 135 krajach świata, w tym bardzo mocna pozycja na rynkach BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny) stanowi o stabilności organizacji.
W 2011 wprowadziliśmy nowe produkty takie jak meble, baterie czy systemy podtynkowe, do ceramiki sanitarnej Roca. Przykładami są nowa seria ceramiki i mebli „Gap” czy systemy podtynkowe „Pro” do misek podwieszanych wraz z nowoczesnymi przyciskami. Dużą popularnością cieszy się także nowa seria baterii termostatycznych „Victoria-N-T” oferowana w dobrej cenie.
Nasze starania zostają doceniane przez branżę i profesjonalistów. Bateria „Evol” i meble „Hall” marki Roca oraz wanna „Linea XL” marki Poolspa otrzymały rekomendację Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w konkursie „Dobry Wzór”, a umywalka „Living City” Laufen otrzymała tytuł finalisty. Innowacyjny produkt „W+W” czy umywalka „Living City” gościły na wystawach organizowanych przez IWP.
Ubiegły rok to okres zakończonej sukcesem współpracy z uczelniami wyższymi o kierunkach architektonicznych oraz artystycznych. To płaszczyzna wymiany doświadczeń, która skutkuje ciekawymi pomysłami widzianymi oczami młodego pokolenia. Z drugiej strony studenci mają możliwość weryfikacji swoich wizji z technologią i oczekiwaniami rynkowymi.
W 2011 zakończył się Międzynarodowy Konkurs JTG, w którym wzięli udział projektanci z ok. 50 krajów całego świata. Dla nas to ogromny sukces, ponieważ mimo światowego zasięgu Polak Michał Warykiewicz został laureatem, a w finałowej 10 znalazło się 3 rodaków.
Rozwija się inicjatywa korporacyjna Fundacji We Are Water, której celem jest promocja problematyki deficytu wody na świecie. W ubiegłym roku został zorganizowany festiwal filmowy. Może się do niego zgłosić każda osoba dorosła, która potrafi zagadnienie ekologiczne przedstawić poprzez sztukę filmową.
Na bieżący rok patrzymy optymistycznie planujemy nowe inicjatywy i ciekawe nowości produktowe. Wierzymy, że zainteresują rynek.


Zbigniew Gonsior, Wiceprezes Zarządu Ferro S.A.
Rok 2011 dla Grupy Ferro to czas dynamicznego rozwoju wyznaczony przez kluczowe wydarzenie, jakim było przejęcie czeskiej spółki Novaservis. Dzięki niemu wzbogaciliśmy asortyment o kilkaset wysokiej jakości wyrobów takich jak: baterie, akcesoria łazienkowe, natryski, akcesoria do instalacji armatury łazienkowej i grzejniki. Uruchomienie cross sellingu, czyli wzajemnej sprzedaży produktów Novaservis na rynku polskim poprzez kanały dystrybucji Grupy i produktów Ferro na rynkach obsługiwanych przez czeską spółkę sprawiło, że oferta Ferro stała się bardziej komplementarna i niewątpliwie konkurencyjna. Ten proces będzie oczywiście kontynuowany również w 2012 roku.
Konieczność oszczędzania wody i energii, zapewnienie komfortu i bezpieczeństwa w łazience, skuteczność rozwiązań ekologicznych to istotne zagadnienia, wokół których toczy się dyskusja przedstawicieli branży armatury sanitarnej. Jej owocem są coraz doskonalsze produkty powstałe w oparciu o najnowsze technologie, ekonomiczne, przynoszące efekt ekologiczny, a także zapewniające szybki zwrot inwestycji. Ferro ma znaczący udział w tej dyskusji – w 2011 roku do liczącego już 3 kolekcje portfolio baterii wykonanych w technologii VerdeLine: „Genova”, „Veneto” i „Justic”, dołączyły baterie „Cassino” i jeśli chodzi o rozwój segmentu baterii oszczędzających wodę na pewno nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego zdania.
Przed branżą kolejny rok pełen wyzwań, do którego jesteśmy dobrze przygotowani. Aby im sprostać musimy nadal podnosić konkurencyjność poprzez poszerzanie asortymentu, innowacyjność i dbałość o najwyższą jakość produktów. W tym celu, w listopadzie ubiegłego roku, oddaliśmy do użytku całkowicie zmodernizowane Centrum Laboratoryjno-Szkoleniowe, którego jednym z głównych zadań jest kontrola jakości i sprawdzanie prototypów produktów schodzących z taśm fabrycznych Ferro.
Będziemy kontynuować także rozpoczętą w 2011 roku konsolidację Grupy zmierzając do uzyskania efektu synergii na wszystkich polach działalności, optymalizować produkcję i ograniczać koszty, po to aby w tym kolejnym, trudnym dla branży roku realizować założone cele. Do priorytetów zaliczamy przede wszystkim umacnianie pozycji Grupy w Polsce, utrzymanie tytułu lidera w Czechach i na Słowacji oraz rozwój rynku rumuńskiego. Nie zaniedbamy działań w Rosji i na Ukrainie, ponieważ są to dla nas najważniejsze rynki eksportowe.


Krzysztof Brzeziński, marketing manager Sanitec Koło
Dynamika sprzedaży w trakcie całego 2011 roku cechowała się dużą zmiennością. Wyraźnie lepsza okazała się pierwsza połowa roku. W drugiej mieliśmy do czynienia z pogorszeniem nastrojów na rynku i osłabieniem popytu – szczególnie było to widoczne na rynku detalicznym.
Na rynku macierzystym koncentrowaliśmy się przede wszystkim na ugruntowaniu naszej wiodącej pozycji. Równocześnie sukcesywnie zwiększaliśmy nasze zaangażowanie w obszarze Europy Wschodniej. Wartym podkreślenia jest fakt przejęcia przez Grupę Sanitec fabryki ceramiki sanitarnej Slavuta na Ukrainie. Dzięki temu posunięciu znacząco wzrosły moce wytwórcze Grupy przygotowując nas na zwiększający się potencjał rynkowy tej części Europy.
Jak co roku zaprezentowaliśmy kilka nowości produktowych. Wspomnę tylko najważniejsze pozycje tj. „Preciosa 2” - seria ceramiczno-meblowa z najwyższej półki, seria meblowa „Domino XL”, czy wreszcie – w drugiej połowie roku – kabina „First”. Powyższe wdrożenia potwierdzają naszą silną pozycję we wszystkich kategoriach produktowych oraz segmentach cenowych, w których jesteśmy obecni od lat. Na szczególną uwagę zasługują stelaże podtynkowe – wprowadzony niedawno stelaż „Technic” pozwolił nam podtrzymać bardzo korzystną dynamikę sprzedaży. To kolejny rok kiedy zwiększyliśmy wyraźnie udział w rynku.
Ubiegły rok był również ważny dla nas z punktu widzenia działań wizerunkowych. Kontynuowaliśmy proces odświeżania wizerunku marki Koło. Nowa strategia komunikacyjna uwydatnia unikalne cechy naszej marki – design, stylowość i najwyższą jakość produktów. Widać je również w naszej najnowszej Mobilnej Sali Ekspozycyjno Szkoleniowej, której debiut miał miejsce na wiosnę. Została ona zaprojektowana przez znanego polskiego projektanta – Janusza Kaniewskiego i jest kwintesencją smaku i dobrego stylu.
Staramy się optymistycznie patrzeć na rok 2012, choć wszelkie prognozy wieszczą, iż będzie to rok raczej trudny. Rosnące koszty produkcji skłoniły nas do wprowadzenia podwyżek cenowych. Klienci na szczęście przyjęli to ze zrozumieniem. Wierzę, że utrzymujące się w pierwszych miesiącach pozytywne wskaźniki sprzedaży będą możliwe do utrzymania również w kolejnych miesiącach. Zbliżająca się dużymi krokami wielka impreza sportowa – Euro 2012 – powinna podtrzymać popyt na obecnym poziomie. Druga połowa roku może być jednak znacznie trudniejsza.
Strategicznym obszarem naszego zainteresowania – podobnie jak w ubiegłym roku – będą rynki wschodnie. Tutaj spodziewamy się bardziej dynamicznego wzrostu przychodów i zdecydowanego umocnienia pozycji rynkowej. 
Rozwijając ofertę produktową będziemy równocześnie intensywnie pracować nad zwiększeniem jej efektywności. Jesteśmy gotowi na podejmowanie również decyzji trudnych – dotyczących wycofywania produktów czy nawet całych grup produktowych, jeśli uznamy, że w jakimś obszarze szansa na zdobycie silnej pozycji rynkowej jest niewielka, bądź wymaga niewspółmiernych nakładów inwestycyjnych.
Rok 2012 jest dla nas rokiem szczególnym obchodzimy bowiem jubileusz 50-lecia firmy. Dokładnie tyle lat ma fabryka ceramiki łazienkowej w Kole, od której wszystko się zaczęło. Przez te wszystkie lata marka Koło towarzyszyła konsumentom w naszym kraju i poza jego granicami pomagając i wspierając ich dążenia do realizacji swoich wizji pięknej, funkcjonalnej i nowoczesnej łazienki. Jestem przekonany, że w 2012 i kolejnych latach będziemy robili to równie skutecznie.


Iwona Filipczak, rzecznik prasowy Ceramiki Paradyż
Rok 2011 był dla branży ceramicznej rokiem pełnym wyzwań. Przez ograniczenie popytu na produkty ceramiczne wzrosła aktywność oferty konkurencyjnej, co było widoczne zwłaszcza w obszarze stosowania niższych cen. Rosnące koszty surowców i nośników energii wpłynęły na rentowność produkcji. Dla rodzimych producentów wyjściem z tej sytuacji było inwestowanie w rynki eksportowe. W Grupie Paradyż około 30% przychodów odnotowano właśnie z eksportu.
Dla nas rok 2011 był czasem intensywnego rozwoju. Rozszerzyliśmy ofertę produktową, wprowadzając na rynek kolekcje z wzorami wykonanymi metodą nadruku cyfrowego i produkowane innowacyjną, ekologiczną metodą pocieniania. Otworzyliśmy nową część zakładu w Wielkiej Woli oraz rozpoczęliśmy modernizację kolejnych zakładów. Na realizację tych inwestycji przeznaczyliśmy ponad 250 mln zł. Braliśmy także udział w największych targach ceramicznych na świecie – Cersaie w Bolonii. Angażowaliśmy się również w wydarzenia związane ze sztuką i designem, np. jako Mecenas Główny Łódź Design Festival – międzynarodowego festiwalu poświęconego wzornictwu i projektowaniu.
Jeśli chodzi o ofertę produktową, to miniony rok należał do naszej marki Premium My Way Paradyż Group. Piękne, designerskie kolekcje płytek idealnie odwzorowujące różne rodzaje marmuru i drewna zachwyciły konsumentów w Polsce i poza granicami kraju. Wiele z tych kolekcji zostało już nagrodzonych, m.in. Perłami Ceramiki UE.
W Ceramice Paradyż kładziemy duży nacisk na nowatorski design, który łączymy z wysoką jakością produktów. Perfekcja widoczna w odwzorowaniu słoi drewna czy załamań w strukturze kamieni przypadła do gustu naszym klientom, co przełożyło się na sukces rynkowy. Dodatkowo część z naszych tegorocznych nowości produktowych, takich jak „Nomada”/„Nomad” oraz „Velatio”/„Velatio” w formacie 97,7x32,5 cm, również sygnowane marką My Way Paradyż Group, wytwarzana jest ekologiczną metodą pocieniania. Dzięki tej innowacyjnej technologii płytki ścienne mają tylko 7,2 mm grubości i mimo cieńszej struktury zachowują wysokie parametry wytrzymałościowe. Są też łatwiejsze w magazynowaniu oraz transporcie. Jest to trend zdobywający duże uznanie wśród glazurników, ale co najważniejsze zapewniający redukcję emisji CO2 do atmosfery, co przynosi duże korzyści dla środowiska naturalnego. Na każdym etapie wdrażania płytek – poczynając od pozyskania materiałów do produkcji, przez ich przetworzenie, a kończąc na transporcie gotowych produktów – kwestie ekologiczne są dla nas bardzo istotne.
Lista planowanych aktywności Ceramiki Paradyż na 2012 rok jest bardzo długa. Myślę, że niejednokrotnie uda nam się zaskoczyć naszych odbiorców nowymi kolekcjami, które są  zgodne z najnowszymi światowymi trendami. Artystyczne wzornictwo i potencjał aranżacyjny daje pewność, że każde wnętrze otrzyma indywidualny, niepowtarzalny charakter.


Jacek Lange, Dyrektor Viega Sp. z o.o.
Miniony rok był z pewnością trudny dla całej branży, także dla firmy Viega, ale mimo wszystko uważamy go za udany. Najważniejszym wydarzeniem były z pewnością marcowe targi ISH we Frankfurcie, które okazały się dla nas dużym sukcesem. Zaprezentowane przez firmę Viega nowości, takie jak innowacyjny odpływ „Advantix Vario”, zostały entuzjastycznie przyjęte przez rynek i cieszą się dużym zainteresowaniem klientów. Kolejnym sukcesem jest bardzo duża liczba instalatorów i projektantów, którzy w 2011 roku odwiedzili nasze Centrum Szkoleniowe w Warszawie, co przekłada się na wzrost znajomości rozwiązań firmy Viega, a w efekcie także na sprzedaż naszych produktów.
Głównym problemem była nie najlepsza koniunktura i trudności z dokładnym określeniem wpływu kryzysu na branżę w skali całego roku, a także wzrost cen niektórych surowców. Mimo tego sytuację na polskim rynku sanitarno-grzewczym w ubiegłym roku określiłbym jako względnie stabilną. W 2012 roku nie należy się raczej spodziewać zasadniczych zmian. Rynek wciąż będzie trudny, ponieważ sytuacja gospodarcza w całej Europie pozostaje niepewna. Mimo tego jesteśmy optymistami i spodziewamy się umiarkowanego wzrostu obrotów.


Marek Biały, dyrektor handlowy firmy Oras Olesno Sp. z o.o.
W roku 2011 firma Oras kontynuowała przyjęte od kilku lat założenia planu wprowadzania na rynek ekologicznej armatury łazienkowej. Staramy się sukcesywnie budować świadomość ekologiczną i zachęcać do aktywnego oszczędzania polskich konsumentów. Widzimy też, jak z roku na rok, polscy konsumenci przywiązują coraz większą wagę do oszczędzania wody i ekologicznego stylu życia. Szukają efektywnych rozwiązań, które pomagają zmniejszyć zużycie wody. Stale rośnie popularność baterii bezdotykowych, zarówno w obiektach użyteczności publicznej, jak i w domach prywatnych. Potwierdzają to nasze wyniki finansowe – w zeszłym roku sprzedaż baterii elektronicznych wzrosła o 11% w stosunku do roku poprzedniego.
W związku ze zbliżającymi się Mistrzostwami Europy w piłce nożnej postawiliśmy też na duże  inwestycje, dostarczając baterii ekologicznych do nowo powstających obiektów użyteczności publicznej, hoteli, centrów handlowych, sportowych, lotnisk. Nasze baterie bezdotykowe, jednouchwytowe, czy te z regulacją wypływu wody znajdują się obecnie w toaletach publicznych, łazienkach dla sportowców, pomieszczeniach dla personelu w PGE Arena. 70 baterii bezdotykowych zainstalowanych jest na gdańskim lotnisku im. Lecha Wałęsy. Biorąc pod uwagę fakt, że baterie bezdotykowe zużywają tylko 6 l/min, a jednouchwytowe 12 l/min, wyposażenie masowych obiektów w armaturę sterowaną elektronicznie pozwala na dużą oszczędność wody i energii.
Rok 2011 to czas pracy nad zwiększeniem efektywności, jakości armatury łazienkowej poprzez wdrażanie zawansowanych rozwiązań technologicznych. W październiku br., wprowadziliśmy na rynek pierwszą inteligentną baterię łazienkową „Oras Eterna”, która sama ustawia czas trwania ekologicznego prysznica oraz posiada funkcję automatycznego napełniania wanny. Wbudowany w niej nowatorski mechanizm, komunikuje nam, czy jesteśmy oszczędni, czy nie. To nowatorski produkt, który zachęca wszystkich do aktywnego oszczędzania.


Marek Przybył, właściciel sklepu Łazienkaplus.pl
Po latach prosperity w branży deweloperskiej nadszedł zastój zarówno w sprzedaży nowych mieszkań, jak i w wydawaniu nowych pozwoleń na budowę oraz rozpoczętych budów. Odczuliśmy to właśnie w 2011 roku, który nie był najlepszym dla naszej branży. Wiele firm zanotowało znaczące spadki sprzedaży. W sklepie Lazienkaplus.pl po pierwszym kwartale 2011 roku byliśmy w bardzo dobrych nastrojach i z optymizmem patrzyliśmy w przyszłość. Niestety okazało się, że kolejne kwartały nie były już tak dobre. Drugi kwartał rozpoczął się od spadku sprzedaży, a w kolejnych miesiącach rynek zachowywał się bardzo chwiejnie, co ostatecznie w Lazienkaplus.pl przełożyło się na zakończenie roku niewielkim wzrostem sprzedaży do roku poprzedniego, co i tak uznajemy za nasz sukces. Po kilku poprzednich latach dynamicznego wzrostu sprzedaży detalicznej artykułów wyposażenia łazienek w internecie, nastąpiło spowolnienie tego trendu.
Rok 2011 na pewno zapamiętamy za sprawą kryzysu zadłużeniowego, który rozpoczął się w Europie i w sposób znaczący zachwiał rynkiem walutowym. Wiele firm zaczęło odczuwać problemy związane z ryzykiem kursowym - reakcją na to była bardzo duża liczba podwyżek. Różnice kursowe spowodowały także bardzo duże rozwarstwienie cen. Wiele sklepów nie nadążało ze zmianami cenników co wprowadziło ogromne zamieszanie przede wszystkim dla kupujących.
Rok 2011 to również sukcesy nowości wprowadzanych na rynek. Można tu przytoczyć dobre przyjęcie przez rynek m.in. ceramiki Roca „GAP”, Koło „Preciosa”, stelaży Koło „Technic” czy kabin Ravak „Blix”. Wśród producentów baterii na uwagę zasłużyły na pewno nowości Hansgrohe „Puravida” czy Kludi „Flexx Boxx”.
Rok 2011 to również krok milowy w działalności naszej firmy – po czterech latach obecności na rynku, Łazienkaplus.pl stała się spółką akcyjną co pozwala bardzo optymistycznie patrzeć na dalsze możliwości rozwoju i mimo zachwiań na rynku kontynuowanie wzrostu sprzedaży.
Rozpoczęty 2012 rok nastraja optymistycznie – przede wszystkim planowane jest ukończenie dużej ilości inwestycji powstających w ciągu ostatnich lat w związku z organizacją przez Polskę Euro 2012, a także, w co wierzymy, zażegnanie zastoju w branży deweloperskiej.


Janusz Waszkiewicz, dyrektor handlowy w firmie Glazura Królewska S.A.
Zeszły rok upłynął nam na konsekwentnej realizacji naszej strategii rozbudowy naszej sieci salonów franczyzowych. Dzięki obiektom otwartym w 2011 roku sieć franczyzy liczy sobie obecnie 34 salony, które uzupełniamy dwiema własnymi dużymi placówkami handlowymi. W porównaniu z rokiem 2010, w zeszłym roku nasza całkowita sprzedaż spadła o ok. 5%, jednak w obliczu spowolnienia gospodarczego i szeregu trudności, których doświadczył rynek płytek ceramicznych uznajemy ten wynik za satysfakcjonujący.
Dużym wyzwaniem było dla nas w zeszłym roku zarządzanie stanami magazynowymi. W skali całego rynku można było zaobserwować załamywanie się systemu bonusowania zakupów w największych polskich fabrykach płytek. Cieniem położyły się tu kłopoty jednego z największych hurtowych dystrybutorów płytek ceramicznych, który usztywnił stanowisko producentów względem wszystkich podmiotów handlowych takich jak nasza firma. Bezkrytyczne trzymanie się planów sprzedażowych założonych na początku roku groziło kłopotami. 
Równie wiele problemów przysporzył transport, a ściślej jego koszty, które były odzwierciedleniem cen paliw oraz drożejące waluty. Wahania kursów walut niekorzystnie odbijały się także na imporcie, który stał się nieprzewidywalny.
Na sytuację dystrybutorów płytek ceramicznych silnie wpływała także polityka producentów. Ostatnimi czasy szczególnie mocno stawiają oni na handel detaliczny, wdrażając rozmaite programy wsparcia. Równolegle jednak równie mocno rozwijają baumarketowy kanał dystrybucji. Jak możemy przekonać się naocznie, baumarkety wchodzą na obszary zdawałoby się zarezerwowane dotąd dla specjalistycznych salonów – oferują doradztwo, projekty czy też transport praktycznie pod drzwi klienta. Zjawisko to będzie zmuszać klasyczne salony łazienkowe i z płytkami ceramicznymi do szukania nowej tożsamości, asortymentów i form działania.

Jakub Tomaszek, dyrektor operacyjny sieci Cortina Saint-Gobain Polska Sp. z o.o.
Rok 2011 był dla Cortiny bardzo intensywny. Dzięki poszerzeniu działalności o sprzedaż inwestycyjną drugi raz z rzędu zostaliśmy uhonorowani pierwszym miejscem w sprzedaży marki Cersanit na rynku krajowym. Kontynuowaliśmy również proces rewitalizacji naszych salonów. Po udanym otwarciu salonu we Wrocławiu w 2010 roku uruchomiliśmy 3 kolejne – w Białymstoku w połowie stycznia, w Warszawie pod koniec marca i w Lublinie w połowie maja. Na ekspozycjach prezentujemy wybrane kolekcje producentów hiszpańskich i włoskich. Pokazujemy także pomysły własne wyprodukowane na Dalekim Wschodzie. Bardzo trafionym pomysłem są bez wątpienia tzw. brand cornery stworzone przez Tubądzin. Dywersyfikacja oferty na ekspozycji w naszych salonach była konieczna dla dalszego skutecznego działania na rynku. Największym zagrożeniem dla sprzedaży w salonach jest sprzedaż internetowa, stąd nasza orientacja na produkty importowane i marki własne.


Dariusz Padło, specjalista ds. armatury sanitarnej w firmie Hydrosolar Sp. z o.o. Małopolska sp.k.
Rok 2011 był dla Hydrosolaru rokiem szczególnym, ze względu na przypadającą 20-rocznicę powstania firmy. Ale miniony rok był dla nas przełomowy również pod innymi względami, by wspomnieć tylko o otwarciu dwóch nowych wystaw łazienek w Krakowie i Gliwicach, stworzeniu koncepcji i podjęciu współpracy z architektami wnętrz, łazienek oraz zapoczątkowaniu budowy dobrego pola porozumienia i wymiany informacji w cyklach szkoleń oraz spotkań klientów i partnerów firmy.
Również konsekwentne działania, zacieśnianie współpracy z czołowymi producentami branży sanitarnej, nakłady na ciągłe poszerzanie wiedzy pracowników oraz marketing, przyniosły zwiększenie rozpoznawalności marki Hydrosolar w kontekście segmentu sanitarnego oraz dla samej firmy wymierne korzyści przejawiające się zwiększeniem sprzedaży.
Rok 2012 stawia przed firmą i rynkiem wiele nowych wyzwań, szans i zagrożeń. Koniunktura w segmencie branży sanitarnej jest w dużym stopniu uzależniona od budowy nowych mieszkań i domów oraz od zasobności portfeli klientów. Na przestrzeni lat w Polsce zwiększa się średnia liczba łazienek przypadających na jeden dom lub mieszkanie. Skraca się również średni czas pomiędzy remontami tych pomieszczeń. Analizując dostępne dane oraz czerpiąc z lat wcześniejszych, trudnych dla branży, nauczeni doświadczeniem optymistycznie patrzymy w przyszłość.
W nowy rok Hydrosolar wchodzi z nowymi pomysłami, m.in. zwiększeniem gamy oferowanych produktów poprzez wprowadzenie marek własnych w branży sanitarnej produkowanych przez uznanych europejskich dostawców. Konkurencyjność cenowa, dostępność oraz szeroka gama produktowa to jedne z warunków sukcesu, zwłaszcza w kontekście konkurowania ze sprzedażą internetową. Konsekwencja i upór w działaniu, innowacyjne podejście do klienta, kompleksowość obsługi oraz zintensyfikowane działania w specjalistycznych grupach klientów są źródłem do realizacji założonych celów i sukcesów firmy Hydrosolar.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA