Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Pojawienie się na rynku podwieszanej ceramiki sanitarnej nie byłoby możliwe bez wytrzymałych, odpornych na korozję podtynkowych systemów montażowych oraz współpracujących z nimi gwintowanych śrub nośnych. Projektanci współczesnej ceramiki starają się, by nie były one widoczne, co jest zrozumiałe. Podążając w tym samym kierunku, technologowie stworzyli odpowiednie systemy montażu, które potrafią niemal całkowicie ukryć elementy mocujące.

NAJPROSTSZY docelowy sposób montażu wiszących misek ustępowych i bidetów do wsunięcie przyboru na wystające ze ściany śruby montażowe i dokręcenie ich specjalnymi nakrętkami, które są widoczne z zewnątrz. Klasyczne śruby z widocznymi łbami, choćby nawet ozdobione chromowanymi nakładkami mogą jednak razić estetycznych purystów, ponadto w takiej formie nie nadają się do wykorzystania w przypadku coraz większej liczby serii ceramiki sanitarnej. Rozwiązania takie doskonale sprawdzały się w „klasycznych” wzorach wiszących misek, które widziane od frontu mają formę zbliżoną do grzyba – część lejowa stanowi w ich przypadku oddzielną bryłę i jest zdecydowanie większa od części skrywającej zasyfonowanie i odpływ. Ponadto czoło zasyfonowania jest przesunięte do tyłu względem przedniej krawędzi miski. Taki układ przestrzenny przyboru ceramicznego tworzy idealne wprost warunki do przeprowadzenia w jego wnętrzu dwóch długich otworów na nośne śruby mocujące wystające z ukrytego w ścianie stelaża. Z jednej strony ceramika zachowuje znaczną sztywność, ponieważ otwory przebiegają w miejscach, gdzie materiał jest grubszy, o czym decyduje technologia produkcji. Niestety opisywana technologia montażu nie jest możliwa do wykorzystania w wielu nowoczesnych seriach ceramiki, cechujących się „obfitymi” kubicznymi bądź organicznymi kształtami, w których tak bardzo liczy się czystość formy i brak zbędnych elementów. Ponadto okolice śrub mocujących są trudne do wyczyszczenia, co czyni z nich dobre miejsce do namnażania się drobnoustrojów itp. Takie podejście sprawiło, że producenci ceramiki musieli opracować całkowicie nowe systemy montażowe, które z jednej strony musiały być równie wytrzymałe mechanicznie, łatwe i szybkie w montażu, a co najważniejsze praktycznie niewidoczne z zewnątrz. 

UKRYTE NAKRĘTKI. Miska ustępowa, by być dopuszczoną do sprzedaży, musi wytrzymać kontrolne obciążenie rzędu 400 kg zgodnie z wymaganiami normy PN-EN 997. Oznacza to, że taki sam ciężar bez trwałych odkształceń itp. musi wytrzymać także stelaż montażowy oraz śruby wraz z pozostałymi nakręcanymi elementami „przytrzymującymi” miskę. W dziedzinie mocowania wiszącej ceramiki kombinacja śruba mocująca + nakrętka jest niezastąpiona. Oznacza to, że w przypadku ceramiki, w której nie ma widocznych nakrętek na zewnątrz należy po prostu dostać się do ich wnętrza. Jest to oczywiście przenośnia, ponieważ, wnętrze nawet dużej wiszącej miski ustępowej to jedynie kilka decymetrów sześciennych. W istocie kluczową sprawą okazało się opracowanie takich zamocowań, które można prawidłowo skręcić przez niewielkie otwory technologiczne wykonane w ceramice, które są następnie zaślepiane w dyskretny sposób. Obecność takich czy innych otworów okazała się kwestią nie do obejścia przez wielu czołowych producentów ceramiki. W systemach tych zasadniczą funkcję też spełniają specjalne nakrętki, tyle że zdecydowanie różnią się one pod względem konstrukcji. W wielu przypadkach oznacza to konieczność wykorzystania specjalistycznych, opracowanych tylko na potrzeby konkretnego systemu montażowego narzędzi. Dwa najczęstsze rozwiązania przedstawiono na rysunkach obok. Pierwsze opiera się na elemencie z prostopadłą śrubą dokręcaną kluczem imbusowym przez okrągły otwór w bocznej powierzchni miski. Czoło tej śruby w trakcie dokręcania zagłębia się w nieckowo ukształtowanym otworze wykonanym w elemencie nakręcanym na śrubę mocującą. W ten sposób miska jest nie tylko stabilizowana, ale dodatkowo dociskana do ściany. Drugie rozwiązanie (wykorzystywane m.in. w serii „Ego” firmy Sanitec Koło) to specjalne nakrętki z wykonanymi głębokimi otworami na obwodzie. Po umieszczeniu między nimi a miską specjalnych klinów, nakrętki te są dokręcane długimi pręcikami wsadzanymi we wspomniane wcześniej otworki.
Zdecydowanym ułatwieniem w systemach montażowych tzw. „niewidzialnych” śrub jest wykorzystanie pośrednich elementów nośnych z wytrzymałego tworzywa sztucznego, które można przykręcić do śrub nośnych jeszcze przed założeniem miski bądź bidetu – w ten sposób dostęp do nich jest bardzo łatwy, zaś wszelkie otwory na bokach ceramiki są całkowicie wyeliminowane. Tak właśnie zbudowany jest m.in. system „SupraFix”, opatentowany przez firmę Villeroy & Boch, wykorzystany w jej kolekcjach „La Belle”, „Memento” i „Subway” (model 2.0). Kolejnym krokiem po przykręceniu opisanych elementów nośnych jest umieszczenie na nich miski i przykręcenie jej za pomocą zwykłego klucza imbusowego. Czynność ta wykonywana jest przy wykorzystaniu otworów przewidzianych do mocowania deski sedesowej. Specjalne skośnie ukształtowane podkładki sprawiają, że w trakcie dokręcania miska z dużą siłą dociskana jest do ściany, co ją dodatkowo stabilizuje. W ten sposób w wymienionych wcześniej seriach nie ma żadnych, nawet niewielkich bocznych otworów, które należałoby zaślepiać.

NIE TYLKO WISZĄCE. Mogłoby się wydawać, że w przypadku montażu stojących misek ustępowych i bidetów niewiele można zmienić bądź ulepszyć – znaczna masa ceramiki sprawia, że bidet bądź miska stabilnie stoi na podłodze toalety lub łazienki niejako „sama z siebie”. Przez całe lata praktycznie jedynym wykorzystywanym sposobem montażu tych przyborów do podłogi były prostopadłe do powierzchni podłogi śruby bądź kołki, które przechodziły przez otwory wykonane przy dolnych krawędziach podstawy misek i bidetów. O ile sama technika montażu była dzięki temu stosunkowo łatwa i szybka, o tyle estetyka takich śrub nie była wysoka, ponadto ich okolice były trudne do wyczyszczenia i stawały się tym samym niemal idealnym miejscem do rozmnażania się drobnoustrojów itp. Mając to na uwadze, producenci ceramiki wraz z firmami wyspecjalizowanymi w wytwarzaniu systemów mocowań budowlanych i przemysłowych opracowały rozwiązania, które wyeliminowały opisane niekorzystne cechy klasycznych rozwiązań. Jednym z najpopularniejszych systemów są tzw. łączniki typu „L”. W ofercie firmy Fischer, jednego z europejskich liderów w dziedzinie zamocowań, system tego typu nosi handlową nazwę WB5N. Rozwiązanie to w swych przyborach wykorzystuje m.in. firma Sanitec Koło. Głównym elementem systemu są charakterystyczne plastikowe łączniki o kształcie litery L, które mocuje się do podłogi za pośrednictwem klasycznych kołków rozporowych. Dopiero do nich mocowane są stojące miski bądź bidety, których powierzchnia w okolicach dolnej krawędzi może być niemal idealnie równa i gładka. W ten sposób łeb wkrętu jest niemal idealnie zlicowany z powierzchnią ceramiki, przy odpowiednim wykonaniu i ścisłej tolerancji wykonawczej może być on praktycznie niewidoczny. Kilkanaście otworków „pilotujących” wykonanych w bocznej części łącznika L zdecydowanie ułatwia pracę instalatorowi, zwalniając go od żmudnego szukania pojedynczego otworu praktycznie po omacku.

JÓZEF WOJEWNIK
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA